- Człowiek, który doprowadził do wzrostu zadłużenia i dał się nagrać w kompromitujący sposób, byłby skrajnym obciachem dla dyplomacji - tak Witold Waszczykowski (PiS) skomentował w „Faktach po Faktach” doniesienia prasowe, mówiące o możliwości objęcia przez Jacka Rostowskiego stanowiska ministra spraw zagranicznych w rządzie Ewy Kopacz. Ostro krytykował też Radosława Sikorskiego. Obecnego szefa polskiej dyplomacji bronił z kolei Paweł Zalewski (PO).