Policjanci zatrzymali 43-latka, który na trasie S8 rozpędził się do 230 kilometrów na godzinę. Mężczyzna słono zapłaci za swój pośpiech. Funkcjonariusze ukarali go mandatem w wysokości 2,5 tysiąca złotych i 15 punktami karnymi.
W poniedziałek policjanci z Kępna patrolowali trasę S8. Zatrzymali kierowcę bmw, który na drodze ekspresowej poruszał się z prędkością 230 kilometrów na rodzinę. Niebezpieczną jazdę zarejestrował wideorejestrator w policyjnym radiowozie.
- Przed godziną 9, na trasie S8 w kierunku Warszawy zarejestrowali kierowcę bmw, który pędził 230 kilometrów na godzinę w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 120 kilometrów na godzinę - poinformowała sierż. Anita Wylęga z biura prasowego policji w Kępnie.
Mandat i 15 punktów karnych
Okazało się, że za kierownicą siedział 43-letni mieszkaniec gminy Łąck. Mężczyzna podróżował sam. Policjantom tłumaczył, że po prostu "spieszył się".
Kierowca otrzymał 15 punktów karnych oraz 2,5 tysiąca złotych mandatu. Policjanci wielokrotnie przypominają, że to właśnie nadmierna prędkość jest jedną z najczęstszych przyczyn wypadków na polskich drogach. - Dlatego kolejny raz apelujemy o zachowanie rozwagi i rozsądku na drodze - dodała sierż. Wylęga.
Autorka/Autor: aa
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: KPP Kępno