Poznań

Poznań

W poniedziałek wieczorem Kacper z partnerem szli przez poznański Łazarz. Około godziny 21.40 przechodzili koło Dworca Zachodniego. Wtedy zostali zaczepieni przez około 35-letniego mężczyznę. Najpierw miał ich obrażać słowami niecenzuralnymi i homofobicznymi, a następnie wyjął scyzoryk i ruszył w ich kierunku.

Niecodzienna akcja poznańskich archeologów. Musieli wykopać i przenieść serce dzwonu. Olbrzymi kawał żeliwa ma kilkaset lat i waży kilkaset kilogramów. Serce, wkopane obok wejścia do poznańskiej fary, było atrakcją turystyczną, jednak uznano, że trzeba poddać je konserwacji. I przy okazji odpowiedzieć na pytanie, jak właściwie się tam znalazło.

Ciało 63-letniego mężczyzny znaleziono w piątek wieczorem w jednej z miejscowości gminy Krzymów (woj. wielkopolskie). Ślady oraz obrażenia od początku wskazywały na to, iż do jego śmierci mogły przyczynić się osoby trzecie.

Nietypowy widok mogli zobaczyć poznańscy kierowcy. Na ulicy Dolna Wilda samochód, który odmówił posłuszeństwa, pomagali zepchnąć na pobocze policjant i mężczyzna przebrany za Gwiazdora.