Poznań

Poznań

Choć od orkanu, który przeszedł przez Gorzów Wielkopolski minęły już trzy tygodnie, nadal powalone drzewa uniemożliwiają mieszkańcom dostanie się do grobów najbliższych. I nic nie wskazuje na to, by do Wszystkich Świętych udało się usunąć wszystkie wiatrołomy. A przecież nad Polskę nadciąga właśnie kolejna wichura...

Tuż przed 1 listopada, poznaniacy mogą nie dotrzeć na groby swoich najbliższych. Taki scenariusz dopuszczają urzędnicy. Wszystko przez nadchodzący nad Polskę orkan Grzegorz. - Być może trzeba będzie wyłączyć z użytkowania fragmenty cmentarzy - na czas silnego wiatru i usuwania jego skutków - informuje Witold Rewers, zastępca dyrektora do spraw zarządzania kryzysowego urzędu miasta.

Pił alkohol ze znajomą. W pewnym momencie wyszedł na klatkę schodową i wyrwał rurę gazową. Zachowanie 52-latka mogło skończyć się tragicznie. W każdej chwili mogło dojść do wybuchu. Ewakuowano sześć rodzin, które musiały na dworze czekać na naprawę instalacji.

Dwie osoby w szpitalu, trzy uszkodzone auta i lądowanie helikoptera na autostradzie. Taki jest bilans zderzenia na A2 w pobliżu Poznania. Reporter24 nagrał filmik, na którym widać, co działo się na drodze tuż po zderzeniu. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.

Iście kaskaderską scenę odegrał mężczyzna, który uciekał przed policyjnym pościgiem. Wyskoczył z jadącego volkswagena golfa. Efekty to rozbite auto, kajdanki na rękach 37-latka i cała seria zarzutów, za które na kilka lat może wylądować za kratkami.

Twierdził, że ma 16-lat i, że oryginał, od znanej niemieckiej firmy. "Zapomniał" wspomnieć, że wymieniono w nim dziewięć części. Ani słowem nie zająknął się też o "przebitych" numerach seryjnych. Tak Waldemar M. próbował sprzedać Filharmonii Kaliskiej kilkudziesięcioletni fortepian. Gdyby mu się udało dostałby 400 tys. zł. O sprawie wie już policja i prokuratura.