Pomorze

Pomorze

Kilogram marihuany, 140 krzaków konopi indyjskich, półtora kilograma amfetaminy i broń - to wszytko zabezpieczyli gdańscy policjanci, którzy zlikwidowali dwie plantacje marihuany w województwie pomorskim i wielkopolskim. W akcji brali udział antyterroryści, a narkotyki pomógł znaleźć specjalnie wyszkolony pies Edek. Trzy osoby usłyszały zarzuty.

Zwierzęta były tak głodne, że zaczęły przy nas jeść rozmoczone kartony. Łzy same napływały do oczu. Każdy pies był wychudzony, chory, z zaropiałymi oczami. Zwierzęta były skołtunione, zapchlone, pogryzione, z ranami na ciele - tak wolontariusze OTOZ Animals opisują to, co zobaczyli w jednej z pseudohodowli w powiecie tczewskim. Psy od razu zostały zabrane.

Po tym, jak prezydenci kilku miast złożyli zażalenia na umorzenie śledztwa w sprawie "politycznych aktów zgonu" wystawionych im w 2017 roku przez Młodzież Wszechpolską, gdańska prokuratura zdecydowała o przeprowadzeniu dodatkowych przesłuchań i uzupełnieniu materiału dowodowego.

Toruńska prokuratura zbada działania policji i Służby Więziennej podjęte po zawiadomieniu złożonym przez matkę Stefana W. – podejrzanego o zabójstwo prezydenta Gdańska. Gdy w 2018 roku jej syn kończył odsiadywanie wyroku, kobieta informowała, że jest zaniepokojona jego stanem psychicznym. Śledczy zbadają, czy nie zostało to strywializowane.

Zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym usłyszał 27-latek podejrzany o atak na kierowcę szczecińskiego autobusu. Mężczyzna, który podczas jazdy miał szarpać kierownicę pojazdu, ma spędzić w areszcie najbliższy miesiąc. Grozi mu nawet osiem lat więzienia.

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie podejrzani są o wprowadzanie do obrotu narkotyków na terenie kilku województw. Podczas akcji, w której uczestniczyło blisko 100 policjantów i funkcjonariuszy KAS zatrzymano pięć osób i zabezpieczono narkotyki m.in. 12 kilogramów amfetaminy, broń czy kradzione części samochodowe. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim.

Po czwartkowej decyzji Rady Miasta Gdańska o rozbiórce pomnika ks. prałata Henryka Jankowskiego w piątek rano monument został zdemontowany. Fundatorzy zdecydowali się sami go usunąć, zanim zrobi to urząd.