Według mediów Rafał Zaorski miał związki z zaginionym Sylwestrem Suszkiem i jego giełdą kryptowalut BitBay, która działała przed Zondacrypto.
Zaorski został wprowadzony przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości do budynku, w którym znajduje się wydział zamiejscowy delegatury do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej.
Dziennikarzom powiedział: - Jestem poszkodowany.
W środę wieczorem zakończyły się czynności z zatrzymanym. Mają zostać wznowione w czwartek.
Kolejne zatrzymania w sprawie Zondacrypto
Prokuratura Generalna w środę poinformowała o zatrzymaniu kolejnych trzech osób w sprawie Zondacrypto. Podała, że funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali dwie osoby - "J.W. oraz A.P", natomiast funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali "R.Z.".
Reporterzy "Superwizjera" i tvn24.pl ustalili, że jedną z zatrzymanych osób jest Jaromira W. To była żona Mariana W., głównego podejrzanego w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, późniejszej Zondacrypto.
Prokurator generalny i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział na konferencji prasowej, że zatrzymani mogą mieć informacje na temat zaginięcia Sylwestra Suszka.
Afera Zondacrypto i zaginięcie Sylwestra Suszka
W związku z Zondacrypto 27 sierpnia zatrzymano Radosława Piesiewicza. Usłyszał zarzuty dotyczące płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Postępowanie w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia tego roku pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy.
Na początku sierpnia śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale PK związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka - założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Suszek zniknął w marcu 2022 roku. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział Prokuratury Krajowej.