11-latek uderzył toporkiem 10-latkę. W szkole były rozmowy z psychologami, wznawiają lekcje

Szkoła, w której doszło do zdarzenia
Powiat kolneński. 11-latek zaatakował toporkiem koleżankę. W szkole były spotkania z psychologami
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W jednej ze szkół w gminie Kolno (Podlaskie) 11-letni chłopiec ranił 10-letnią dziewczynkę toporkiem. Trafiła do szpitala, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W szkole były spotkania z psychologami.

Do zdarzenia doszło we wtorek 22 września przed godziną 8 rano. - Otrzymaliśmy zgłoszenie na numer alarmowy dotyczące zdarzenia na terenie jednej ze szkół w gminie Kolno. 11-letni uczeń wszedł do szkoły i na korytarzu zaatakował toporkiem przypadkową 10-letnią uczennicę - przekazała nadkomisarz Marta Rodzik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Do ataku doszło przed lekcjami. Policjantka dodała, że chłopiec został obezwładniony przez jednego z rodziców. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Dziewczynka została zabrana do szpitala. Była przytomna.

Szkoła, w której doszło do zdarzenia
Szkoła, w której doszło do zdarzenia
Źródło zdjęcia: TVN24

Ma obrażenia głowy

Dyrektor Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku Anna Wasilewska przekazała, że dziewczynka trafiła na SOR w dobrym stanie. Obrażenia nie zagrażają jej życiu. Ma rany głowy, barku i ręki.

W środę dziewczyna nadal była w szpitalu. W najbliższych dniach ma zostać wypisana. Jest objęta opieką psychologiczną.

Tak samo jak 11-latek, który również został przewieziony do szpitala. Policja ustala, skąd miał toporek i dlaczego zaatakował.

To mała szkoła, do której uczęszcza niespełna 100 uczniów. 11-latek musiał więc, przynajmniej z widzenia, znać o rok młodszą dziewczynkę.

Nie sprawiał do tej pory problemów wychowawczych

- To uczeń, który do tej pory nie stwarzał problemów wychowawczych. Ze współpracy szkoły z rodziną nigdy nie wynikało, żeby była to rodzina dysfunkcyjna - powiedziała na naszej antenie Agnieszka Krokos-Janczyło, podlaska kurator oświaty.

Policja skierowała już sprawę do sądu rodzinnego w Łomży, który będzie podejmował dalsze kroki.

Spotkania z psychologami

We wtorek zajęcia w szkole się nie odbywały, w środę od rana prowadzone były spotkania z psychologami. Brali w nich udział uczniowie, rodzice i pracownicy szkoły.

Jak przekazał nam Piotr Niedbała, wójt gminy Turośl, od czwartej godziny lekcyjnej planowane są normalne lekcje. - Żeby przynajmniej spróbować, jak będą wyglądały - stwierdził.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: