"Prześwietlona zostanie każda złotówka". Kontrole w fundacjach Ziobry i Wiplera

Zbigniew Ziobro
Co w oświadczeniach majątkowych Ziobry i Romanowskiego?
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Andrzej Iwanczuk/NurPhoto via Getty Images
Fiskus ruszył tropem pieniędzy z upadłej giełdy Zondacrypto. Według naszych informacji Krajowa Administracja Skarbowa rozpoczęła prześwietlanie finansów fundacji Zbigniewa Ziobro oraz fundacji Przemysława Wiplera.

Oficjalnie Ministerstwo Finansów odmawia komentarza w tej sprawie. W obydwu fundacjach trwają bowiem kontrole celno-skarbowe, o których całkowitej poufności mówi ustawa o Krajowej Administracji Skarbowej.

- To znacznie poważniejsza forma kontroli niż kontrola podatkowa. Prześwietlona zostanie każda złotówka, która trafiała na ich konta oraz to, gdzie stąd wypływała - mówi nasz rozmówca, zastrzegający swoją anonimowość.

Zgodnie z przepisami, kontrolerzy mają niemal tak szerokie uprawnienia jak prowadzący śledztwa prokuratorzy.

Dwie fundacje

Zbigniew Ziobro zarejestrował fundację Instytut Polski Suwerennej wiosną ubiegłego roku, został jej prezesem. Nie prowadzi ona działalności gospodarczej, a cele jej istnienia to m.in. "poprawa jakości życia publicznego" czy "wspomaganie obywatelskiej kontroli władzy". Przemysław Wipler jest fundatorem i prezesem zarządu fundacji Dobry Rząd, która działa od 2023 roku.

8 kwietnia na konferencji przed posiedzeniem rządu poświęconym kryzysowi związanemu z upadkiem giełdy Zondacrypto o fundacjach Ziobry i Wiplera mówił premier Donald Tusk.

- Na przełomie października i listopada 2025 roku, miesiąc przed głosowaniem weta prezydenta w sprawie regulacji rynku kryptowalut Przemysław Kral, prezes zarządu Zondacrypto (...) dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji. 450 tysięcy złotych wpłacono fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobro (...) Inna spółka związana z Zondacrypto i panem Kralem zrealizowała transakcję na rzecz fundacji posła Przemysława Wiplera - poinformował. Cytował informacje pochodzące z raportu, który opracowywała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Według nieoficjalnych informacji tvn24.pl kontrole karno-skarbowe realizowane przez inspektorów Krajowej Administracji Skarbowej w obu fundacjach ruszyły w około dwa tygodnie po tym posiedzeniu rządu. Prześwietlenie finansów fundacji Wiplera zostało rozszerzone także na kontrolę jego samego jako podatnika.

Ziobro i pożyczka z fundacji

Sprawa przelewów od ukrywającego się Przemysława Krala wróciła w ubiegłym tygodniu. Zbigniew Ziobro, wypełniając swoje najnowsze oświadczenie majątkowe, napisał, że działania prokuratury dotyczące prób jego zatrzymania i postawienia mu zarzutów w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości zaskoczyły go, gdy przebywał na konferencji w Budapeszcie. I dlatego - jak stwierdził - zwrócił się o pomoc w sfinansowaniu obrony do fundacji Instytut Polski Suwerennej. Czyli wziął pożyczkę od założonej przez siebie fundacji, której jest zarazem prezesem i beneficjentem rzeczywistym.

Zobacz całe oświadczenie majątkowe Zbigniewa Ziobry.

- Jak się domyślacie, ja nie jestem zaskoczony tym, że pan Ziobro także osobiście chciał skorzystać z tych pieniędzy (...) To jest mocniejsze niż akt oskarżenia w sądzie. Prędzej czy później Ziobro odpowie przed sądem, ale tak naprawdę ta informacja jest mocniejsza niż jakikolwiek sądowy akt oskarżenia - ocenił premier.

OGLĄDAJ: "Jego wyznawcy chcieli wierzyć, że wszystko jest uczciwe"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Wipler zaprzecza

Jak informował premier Donald Tusk, fundacja Dobry Rząd Wiplera otrzymała od jednej ze spółek kontrolowanych przez prezesa Zondacrypto przelew w wysokości około 300 tysięcy.

Wipler stanowczo zaprzecza, aby przelew miał związek z jego zaangażowaniem jako posła w lobbowanie rozwiązań korzystnych dla Zondacrypto, w tym weta prezydenta Karola Nawrockiego. Jednak - przed upadkiem największej polskiej giełdy kryptowalut - wielokrotnie wypowiadał się, publicznie krytykując plany rządu dotyczące wprowadzenia regulacji dla tej branży.

Według naszych rozmówców efekty zakończonych kontroli zostaną przekazane także do prokuratury. A dokładnie, do śląskiego pionu przestępczości zorganizowanej i korupcji gdzie trwa śledztwo dotyczące funkcjonowania i spektakularnego upadku największej polskiej giełdy kryptowalut.

Redagowała Katarzyna Guzik

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: