Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Strażacy, którzy w środę ok. godz. 20 przyjechali na miejsce pożaru zobaczyli kulę ognia.
O włos od wybuchu
W tartaku zawalił się fragment instalacji wentylacyjnej. Duży element tej instalacji spadł na dach. Skutki pożaru mogły być opłakane.
- Jak w każdym przypadku z trocinami mogło dojść do wybuchu - ocenił po zakończeniu głównej akcji naczelnik miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej Piotr Wiktorowski.
Do wybuchu jednak nie doszło. Zabezpieczono przed ogniem główny budynek zakładu. W między czasie rozpoczęto przy pomocy specjalnej ładowarki wybieranie wciąż palących się trocin i zajęto się dogaszaniem pożaru
Źródło: tvn24