Wytknęli, co mówił o głosowaniu przez internet. "Przyjmuję z pokorą"

Michał Gramatyka
Druga tura wyborów w Polsce 2050 unieważniona
Jeszcze w 2022 roku byłem zwolennikiem e-votingu. Mniej więcej rok później przestałem być - oświadczył wiceminister cyfryzacji z Polski 2050 Michał Gramatyka. Skomentował unieważnione z powodu problemów technicznych wybory na przewodniczącą jego partii.

Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka z Polski 2050 skomentował nieudaną próbę wyłonienia liderki partii. Głosowanie w drugiej turze, którego wyniki miały ujrzeć światło dzienne w poniedziałek wieczorem, zostało unieważnione ze względu na problemy techniczne. Politycy Polski 2050 oddawali głosy internetowo.

Michał Gramatyka
Michał Gramatyka
Źródło: Marcin Obara/PAP

Gramatyka, komentując unieważnione głosowanie, przyznał, że zmienił stanowisko w sprawie oddawania głosów przez internet.

Kiedyś: powinniśmy móc głosować również przez internet

Wiceminister cyfryzacji w listopadzie 2022 roku mówił, że Polska 2050 opowiada się za oddawaniem głosów przez internet.

"Wówczas znika najistotniejszy element, który sprawiałby wątpliwości co do ewentualnego fałszerstwa, czyli człowiek. Takie głosy byłyby zliczane automatycznie" - twierdził Gramatyka, którego słowa z TV Republika cytował profil Polski 2050.

Teraz: warto cyfryzować TYLKO to, co bezpieczne

Po unieważnionym z powodu problemów technicznych głosowaniu dziennikarka "Newsweeka" Dominika Długosz zwróciła się do Gramatyki. "Panie ministrze, robicie wszystko, żeby was wyśmiać. 600 osób dałoby się obdzwonić i zapytać, jak głosują" - napisała. W tej sprawie Gramatykę wywołała też Agnieszka Gozdyra z Polsat News.

Komentując sprawę wyborów w Polsce 2050, wiceminister cyfryzacji napisał: "Nie jestem ani nie byłem członkiem zarządu ani Komisji Wyborczej Polski 2050, więc nie miałem najmniejszego wpływu na technikę i organizację naszych wyborów - oddałem swój głos w dobrej wierze i na tym mój udział się skończył".

Przyznał, że jako członek partii czuje pełną odpowiedzialność za zaistniałą sytuację. Jak zapewnił wiceminister, nie zna i "raczej nie pozna" przyczyny problemów technicznych podczas głosowania.

"Rzeczywiście jeszcze w 2022 roku byłem zwolennikiem e-votingu. Mniej więcej rok później, m.in. pod wpływem Janusza Cieszyńskiego (byłego ministra cyfryzacji w rządzie Mateusza Morawieckiego - red.) przestałem być, o czym wielokrotnie i tutaj, i w tradycyjnych mediach mówiłem" - zaznaczył Gramatyka. Jak przyznał, "to, co dobre dla partii politycznej czy spółdzielni mieszkaniowej, niekoniecznie sprawdzi się w wyborach o naprawdę wysoką stawkę". "Warto cyfryzować TYLKO to, co bezpieczne i nie budzące ryzyk - np. proces udzielania poparcia listom i kandydatom" - napisał.

"Wszelkie przytyki i złośliwości przyjmuję z pokorą. Jako organizacja w pełni na nie zasłużyliśmy" - podsumował.

OGLĄDAJ: Dlaczego nie Petru?
pc

Dlaczego nie Petru?

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: