W TVN24 OD 20.30 SPECJALNE WYDANIE PROGRAMU "CZAS DECYZJI" I "LOŻY PRASOWEJ"
Wybory prezydenckie odbędą się w najbliższą niedzielę 28 czerwca. Ewentualna druga tura czeka nas 12 lipca. Głosowanie odbywa się metodą hybrydową - tradycyjnie oraz korespondencyjnie. Wybory w trybie wyłącznie korespondencyjnym Państwowa Komisja Wyborcza zarządziła w dwóch gminach: Baranów w Wielkopolsce i Marklowice na Śląsku.
Głosować można na 11 kandydatów: Roberta Biedronia, Krzysztofa Bosaka, Andrzeja Dudę, Szymona Hołownię, Marka Jakubiaka, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Mirosława Piotrowskiego, Pawła Tanajnę, Rafała Trzaskowskiego, Waldemara Witkowskiego oraz Stanisława Żółtka.
Czytaj więcej w raporcie tvn24.pl: Wybory prezydenckie 2020
Kończymy dzisiejszą relację. Dziękujemy za uwagę.
Duda: Idźcie do wyborów, bo to jest nasza dziejowa szansa. Mamy przed sobą wielką szansę i trzeba tę szansę wykorzystać.
Duda: naszą tradycję musimy taktować jako jeden z głównych filarów naszego rozwoju.
Prezydent Andrzej Duda: Stać nas na to, by mieć wielkie, piękne państwo. Bo leżymy w strategicznym miejscu, bo patrzą na nas oczy całego świata, bo się rozwijamy, budujemy sojusze.
Duda: Czy to będzie ambitna polityka? Tak, to będzie bardzo ambitna polityka.
Prezydent zaapelował o mobilizację i udział w niedzielnym głosowaniu.
Duda w Starym Sączu: o tym będą te wybory, czy Polska będzie się rozwijała czy będzie zwijana.
Prezydent Duda: Polska stała się atrakcyjna, nie opłaca się już dalej mieszkać i pracować za granicą.
Duda: Do 2025 chcę, aby przeciętne wynagrodzenie wypłacane w złotówkach było równą wartości 2 tysięcy euro. Jeśli tak będzie, będę zadowolony. Czy to jest nierealne? Jest jak najbardziej realne.
Duda: Polska rodzina musi żyć tak, jak żyje przeciętna rodzina w bogatym kraju Unii Europejskiej na zachodzie. To jest cel. To jest cel po to, żeby ludzie nie wyjeżdżali z kraju.
Ubiegający się o reelekcje prezydent: obniżenie wieku emerytalnego, wprowadzenie programu 500 plus to były najbardziej potrzebne, najbardziej oczekiwane zmiany.
Andrzej Duda: To są wybory, które przesądzą o przyszłości naszego kraju i naszej nie na 5 lat, nie na 10 lat. Myślę, że mogą przesądzić na dziesięciolecia o tym, jak będzie rozwiało się polskie państwo.
Duda: Dzisiejszy dzień już nieco zużył mój głos Zaczęliśmy o 6 rano, ale warto. Bo to jest ten ostatni dzień, na który zwrócone są wszystkie oczy i który poprzedza moment głosowania.
Ubiegający się o reelekcje prezydent Andrzej Duda pojawił się późnym wieczorem w Starym Sączu.
Na antenie TVN24 kampanię podsumowują dr hab. Sławomir Sowiński i dr hab. Renata Mieńkowska-Norkiene.
Kandydat KO: Potrzebny jest ten ostatni skok kampanijny. Miejmy nadzieję, że te wybory zmienią Polskę.
Trzaskowski: Chciałem podziękować wszystkim konkurentom za to, że prowadziliśmy kampanię w sposób fair. Chciałem powiedzieć wszystkim po stronie opozycyjnej, że nie jesteśmy swoimi oponentami. Tak naprawdę oponent jest jeden, jest nim prezydent Andrzej Duda.
Rafał Trzaskowski spotykał się ze swoimi wyborcami na Starym Mieście w Warszawie. - To, co najważniejsze, to ostatnia godzina - mówił. Zaapelował o mobilizację i udział w głosowaniu w wyborach prezydenckich.
Biedroń: Wierzymy w Polskę, która jest silna wtedy, kiedy jest wspólnotą, kiedy jest solidarna, różnorodna, wieloreligijna, wieloetniczna, jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.
Biedroń: Lewica zawsze była głosem, tych wszystkich, którzy nie należą do elity, których nie stać na luksus zaciągnięcia kredytu, których płace nadal nie są równe tym, którzy zajadają się ośmiorniczkami, albo popijają wino. Ich głos przez ostatnie 15 lat rządów polskiej prawicy nie był słyszany i dzisiaj z tego miejsca mówimy głośno: "dość".
Biedroń: Kiedy oni w swoich pałacach palili cygara i pili wino, my wychodziliśmy na marsze. Rzucali w nas kamieniami i butelkami, obrażali nas i dzielili nas, ale my wiedzieliśmy zawsze i powiemy to odważnie, bo im te słowa przez usta nadal nie przechodzą, pomimo tego, że chcą się nazywać demokracją, chcą się nazywać demokratyczną opozycją. My mówimy jasno i będziemy mówili to zawsze: równość to równość i wszyscy ludzie powinni mieć w Polsce równe prawa.
Kandydat Lewicy podkreślał, że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, bez wyjątku. Przypomniał w tym kontekście protesty przeciwko przemocy wobec kobiet, przeciwko dyskryminacji, niskim płacom czy przeciw - jak podkreślał - najbardziej restrykcyjnemu prawu dotyczącego przerywania ciąży.- Wychodziliśmy na ulicę w obronie polskiej konstytucji, kiedy nie tylko podnosili ręce na Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, kiedy dokonywali tych zmian wbrew demokracji, wbrew konstytucji. Ale wychodziliśmy także na ulicę solidarnie, kiedy ta druga strona zamykała małe sądy, bo mówiła, że są nieopłacalne w małych miejscowościach. Wtedy też byliśmy solidarni - powiedział.
Rober Biedroń, kandydat Lewicy na prezydenta, domyka swoją kampanię w Warszawie. - Przebyliśmy naprawdę długą drogę, żeby dzisiejszego wieczoru stanąć tutaj przed milionami Polek i Polaków i powiedzieć: jesteśmy gotowi, idziemy po Polskę wolną, otwartą, tolerancyjną, Polskę demokratyczna, Polskę naszych marzeń- mówił na wiecu pod Pałacem Kultury i Nauki.
Trudnowski: Myślę, ze PiS poważnie obawia się dwóch grup wyborców, które mogą przechylić szalę na niekorzyść Andrzeja Dudy Pierwsza to młodzi wyborcy. (…) Druga taka grupa to są kobiety, zwłaszcza młode.
Lubecka zauważyła, że w drugiej turze zazwyczaj frekwencja jest wyższa.
Kolanko: Ta kampania była bardzo nieprzewidywalna, sondaże się bardzo często zmieniały. To, co zdarzy się w niedzielę też jest nieprzewidywalne. Sztaby kandydatów nie są pewne żadnego scenariusza.
Kolanko: Ta kampania była bardzo nieprzewidywalna, sondaże się bardzo często zmieniały. To, co zdarzy się w niedzielę też jest nieprzewidywalne.
Trudnowski: jestem bliższy przekonaniu, że pomiędzy pierwszą a drugą turą pojawią się próby wzajemnego dyskredytowania przez kandydatów. Przed drugą turą kluczową aktywnością obu sztabów będzie próba gry na zdemobilizowanie wyborców przeciwnika.
Wroński: ta kampania została już w pewien sposób ustawiona przez Rafała Trzaskowskiego, kiedy wszedł do akcji.
Goście "Loży prasowej" - Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej", Beata Lubecka z Radia ZET, Michał Kolanko z "Rzeczpospolitej", Piotr Trudnowski z Klubu Jagiellońskiego – komentowali przebieg kampanii wyborczej.
Biedroń: zawsze byliśmy głosem tych wszystkich, którzy nie należą do elity.
Biedroń: mówimy jasno - równość to równość, wszyscy ludzie powinni mieć w Polsce równe prawa
Robert Biedroń: dość podziałów, dość dyskryminacji.
Były premier Leszek Miller na antenie TVN24: ostrzę zęby na drugą turę, dlatego że to będzie niesamowicie ciekawa kampania, gdzie będzie dwóch rywali z szansami na zwycięstwo. Jeden błąd, jedno słowo, jedno zdanie może przechylić szalę
Trzaskowski: dzisiaj musimy rozmawiać, potrzebny jest nam patriotyzm pozytywny.
Trzaskowski w gminie Jaktorów: władza przez 5 lat przestała rozmawiać z obywatelami.
Rychard: Dla mnie ta kampania wyborcza jest niezmiernie interesująca, dlatego że jest tak mocno inna od jakiejkolwiek dowolnie wybranej kampanii w wolnej Polsce.
Rychard: Andrzej Duda grał wyraźnie na sukcesach socjalnych i to działało.
Rychard: Ta kampania jest moim zdaniem jedną z najbardziej istotnych w wolnej Polsce, ponieważ w tej kampanii chodzi o wybór cywilizacyjny.
Brodzińska-Mirowska: Absolutnym zaskoczeniem kampanii jest Szymon Hołownia. Na uwagę zasługuje też Władysław Kosniak-Kamysz. Krzysztof Bosak wyróżnił się, jeśli chodzi o stonowanie kampanii.
W TVN24 rozpoczął się program specjalny "Czas Decyzji", w którym podsumowujemy kampanię wyborczą.
W pierwszej części gośćmi są politolog, dr Barbara Brodzińska-Mirowska oraz socjolog, prof. Andrzej Rychard.
Robert Biedroń w "Faktach po Faktach" w TVN24: Każdy, kto chce Polski świeckiej i równej, gdzie budujemy mieszkania z niskim czynszem, walczymy o dobre powietrze, prawa zwierząt, wspieramy likwidację umów śmieciowych, godne płace i emerytury, powinien w najbliższą niedzielę zagłosować na kandydata Lewicy i pokornie proszę o głos.
Szymon Hołownia w "Kropce nad i" w TVN24: Mieliśmy dziś 360 spotkań, 15 tysięcy "door to door". W niedzielę mogą być niespodzianki.
Kandydat PSL w wyborach prezydenckich Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania z mieszkańcami Nowego Sącza.
Szymon Hołownia z małżonką Urszulą Brzezińską-Hołownią podczas wystąpienia pod Belwederem w Warszawie.
Kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich Krzysztof Bosak podczas spotkania z mieszkańcami Warszawy pod Pomnikiem Kopernika na Krakowskim Przedmieściu.
Kandydat Lewicy na prezydenta, lider Wiosny Robert Biedroń i posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podczas wiecu wyborczego na placu Wielkiej Armii Napoleona przed Wawelem w Krakowie.
Prezydent Warszawy, kandydat KO w wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski z małżonką Małgorzatą Trzaskowską podczas wystąpienia na Placu Zamkowym w Warszawie.
Ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Skoczowa (woj. śląskie).
Duda: Polska nie jest brzydką panną. Polska jest piękna i zasługuje na szacunek.
Duda zauważył, że jeżdżąc po Polsce i spotykając się z ludźmi słucha ich, a nie tylko do nich przemawia. Wymienił też programy społeczne wprowadzone za jego kadencji, takie jak 500 plus, 13 emerytura, czy wyprawka szkolna oraz zapowiedź 14 emerytury.
Duda: Władza powinna mieć poczucie, że ma służyć ludziom, a nie jakiejś wąskiej elicie, nie jakimś, nie wiadomo jakim interesom.
Andrzej Duda spotkał się wieczorem z mieszkańcami Skoczowa na Śląsku.
Horała: Ważne jest, żeby wybrać pana Andrzeja Dudę, bo to, co proponuje nam opozycja, to żebyśmy wszyscy wsiedli w taki wehikuł czasu i cofnęli się pięć lat wstecz.
Horała: Każdy Polak stojąc przy urnie powinien sobie zadać jedno najważniejsze pytanie: czy żyje ci się lepiej niż pięć lat temu?
W Sopocie wiceminister infrastruktury Marcin Horała przekonywał do poparcia Andrzeja Dudy.
Trzaskowski: Pytają mnie często o prezesa Kaczyńskiego, który ostatnio mówił o wolności. A ja mam po prostu dosyć rozmowy o Jarosławie Kaczyńskim. mam dosyć polityków, którzy przez cały czas prowadzą walkę, która dawno powinna być zakończona. Cały czas walczą z cieniem, patrzą w przeszłość. Nie takich polityków nam trzeba.
Trzaskowski: Jeżeli cokolwiek jest zagrożeniem dla rodziny i patriotyzmu, to właśnie władza totalna, która chce nas rozdzielić i bez przerwy szukać wroga w każdym, kto inaczej myśli, kto inaczej wygląda, kto zadaje trudne pytania. Tego właśnie mamy dość.
Trzaskowski: Warszawa jest niepokorna, dumna, z przymrużeniem oka, która nie pozwala sobie nic narzucić.
Trzaskowski: Ta władza próbuje nas uczyć, czym jest patriotyzm. Tak, wszyscy jesteśmy dumni z tradycji polskiego patriotyzmu. On jest nam potrzebny. Ale dzisiaj mam wrażenie, jakby niektórzy nie chcieli wyjść z okopów, nie chcieli zrozumieć, że dziś potrzebny jest pozytywny patriotyzm, który buduje odpowiednie postawy, otwartość, tolerancję.
Trzaskowski: Polacy nie mają już kompleksów, dlatego nie potrzebujemy władzy, która przez cały czas leczy swoje kompleksy.
Trzaskowski: Jeśli ktoś chce naprawdę dbać o rodzinę, to nie powinien niszczyć edukacji.
Trzaskowski: Dzisiaj nie ma podziałów w Polsce, dzisiaj olbrzymia większość społeczeństwa chce po prostu zmiany. Część z państwa chce zmiany, widzi ciemne chmury na horyzoncie i chce zrobić wszystko, żeby wiatr te chmury rozgonił. O tym są te wybory.
Traczyk-Stawska: Wolność traci się wtedy, kiedy się ze sobą kłócimy, zamiast rozmawiać.
Traczyk-Stawska: Stańcie do głosowania. Jesteśmy wszyscy godni szacunku, każdy, bez względu na warunki materiale, potrzeby seksualne. Każdy człowiek jest godzien szacunku. Każdemu człowiekowi stawiamy krzyż, a krzyż jest nie tylko znakiem sakralnym. Jest znakiem człowieczeństwa.
Traczyk-Stawska: Niemcy uważali, że nie jesteśmy ludźmi. I na to nie wolno nikomu pozwolić, żeby kogokolwiek nie traktowali jako człowieka, który jest godzien szacunku.
Traczyk-Stawska: Jestem starym żołnierzem, ale i starą nauczycielką. Dwa miesiące strzelałam, ale prawie 30 lat uczyłam dzieci specjalnej troski. Dlatego mam odwagę stanąć i prosić was, żebyście przyjęli to, co jest dla nas najważniejsze. Pamiętajcie, że taka jest przyszłość narodu, jakie młodzieży chowanie.
Na placu Zamkowym w Warszawie rozpoczął się wiec Rafała Trzaskowskiego. Towarzyszy mu Wanda Traczyk-Stawska, uczestniczka Powstania Warszawskiego
Do końca kampanii wyborczej zostało 6 godzin.
Bosak: Będąc prezydentem zgłoszę projekt ustawy zakazującej sprowadzanie śmieci z zagranicy.
Bosak zwrócił uwagę, że chodzi nie tylko o odpady z państw europejskich, ale, jak mówił, "śmieci te płyną do nas niemalże z końca świata – nawet z Australii czy z Nigerii"
Z wizytą w Otwocku przebywa kandydat Konfederacji, Krzysztof Bosak.
Pietrzak: W celu identyfikacji wyborcy uznawany będzie: dowód osobisty, paszport lub legitymacja szkolna. Można będzie także użyć aplikacji mObywatel. W momencie identyfikacji proszę na chwilę odchylić maseczkę ochronną.
Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak: Koperty zwrotnej nie wolno wrzucić do urny. Koperta musi trafić do członków komisji, którzy ją sprawdzą. Wyborca może więcej przynieść kopertę do lokalu, ale musi ją oddać komisji.
Marciniak: Proszę wyborców, członków komisji i wszystkich uczestników procesu wyborczego o zachowanie rygorów sanitarnych.
Szef PKW przypomina, że cisza wyborcza obowiązuje także w internecie.
Marciniak: Według stanu na 26 czerwca, liczba wyborców to ponad 30 milionów 237 tysięcy. Łącznie wysłano 528 tysięcy 184 pakiety wyborcze, w tym 343 tys. za granicą. Do spisu wyborców dopisało się 447 645 osób.
Szef PKW, Sylwester Marciniak: Państwowa Komisja Wyborcza w dniu 26 czerwca ma dobre wiadomości. Kończymy maraton wyborczy, który trwał od 5 lutego.
Rozpoczyna się konferencja Państwowej Komisji Wyborczej.
Kosiniak-Kamysz: Nie jest łatwo wyjść i walczyć z siłami, które chcą cię zniszczyć od początku.
Kosiniak-Kamysz: Nie pójdę drogą na skróty, mimo że tam może jest łatwiej, mimo że są tam jaskrawsze kolory. Ale to nie jest droga, która prowadzi do normalności. Dzisiaj sytuacja nie jest normalna. Jak nie możemy ze sobą normalnie rozmawiać, to zaraz nie będziemy mogli ze sobą normalnie żyć.
Kosiniak-Kamysz: Przez ostatnie miesiące przejechaliśmy 33 tysiące 200 kilometrów.
W Miechowie w Małopolsce jest Władysław Kosiniak-Kamysz.
Duda: Gwarantuję, że po tych kolejnych pięciu latach mojej prezydentury każdemu w naszym kraju będzie żyło się lepiej.
W Rybniku pojawili się manifestanci, którzy na plakatach mieli hasła: "Rozmawiajmy o klimacie", "Duda precz" i "Nie zamkniecie ust przemocą".
Duda: Obiecuję prezydenturę spokojnego zdążania ku Polsce uczciwej i sprawiedliwej. Pod biało-czerwoną flagą jest miejsce dla każdego.
Duda: Wierzę w to, że mamy szanse stać się najlepiej funkcjonującym krajem Unii Europejskiej.
Duda: Polska zmieniła się na lepsze, ale za nami co najwyższej połowa planów.
Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami Rybnika.
W Szczecinie do głosowania w nadchodzących wyborach na Rafała Trzaskowskiego przekonywał marszałek Senatu Tomasz Grodzki.
O 20.30 w TVN24 specjalne wydanie programu "Czas decyzji", w którym podsumujemy kampanię wyborczą. O 22 specjalne wydanie "Loży prasowej".
Wcześniej zapraszamy na "Fakty po Faktach" o 19.25 i "Kropkę nad i" o godzinie 20.
Hołownia: Udało nam się obudzić marzenie o wspólnocie różnych Polaków, która nie musi być zakładnikiem świętych partyjnych wojen. Mamy prawo chcieć czegoś więcej niż tylko Polska PiS i anty-PiS.
Hołownia: To nie jest koniec trasy. To nie jest koniec drogi. To jest jej początek.
Brzezińska-Hołownia: Stoję tutaj dzisiaj przed wami jako żona, żona kandydata na prezydenta, żona człowieka, który jest uczciwy, który jest mądry, który troszczy się o swoją rodzinę. Człowieka, który patrzy na nas wszystkich nie przez pryzmat tego jacy jesteśmy, skąd pochodzimy czy jakie mamy przekonania, ale na każdego z nas, bo jesteśmy ważni.
Szymon Hołownia w Warszawie podsumowuje swoją kampanię. Towarzyszy mu żona, Urszula Brzezińska-Hołownia.
Marszałek Witek ma dziś wieczorem wygłosić orędzie.
Witek: Dobrze by było, aby sobie uświadomić, że ta władza, którą przejmiemy na jeden dzień w niedzielę, powoduje, że na nas wyborcach ciążyć będzie olbrzymia odpowiedzialność za decyzję jaką podejmiemy.
W Piotrkowie Trybunalskim marszałek Sejmu Elżbieta Witek spotkała się z wyborcami i zachęcała do pójścia na głosowanie.
Sąd Najwyższy ujawnił oświadczenie Andrzeja Dudy.
>> Przedstawiamy treść oświadczenia majątkowego prezydenta na tvn24.pl
"Osobiście zwróciłem się do SN o zdjęcie klauzuli tajności i ujawnienie mojego oświadczenia majątkowego" - zwrócił uwagę na Twitterze Duda.
W Pruszkowie premier Mateusz Morawiecki mówił, że za kandydatem KO Rafałem Trzaskowskim "stoją ci sami ludzie, którzy wcześniej nie zadbali o Polskę" oraz "te same triki marketingowe, te same mechanizmy działań, ci sami doradcy polityczni".
Biedroń: Zdecydowałem się kandydować właśnie dlatego, że dzisiaj Polska potrzebuje kogoś, kto będzie rzecznikiem zwykłego człowieka, kto zamiast budować kolejne świątynie i kościoły, zacznie budować żłobki i przedszkola, kto zamiast dzielić na lepszy i gorszy sort, zacznie budować wspólnotę.
Czarzasty: Byliśmy bezwzględnie atakowani. Mam ostry język i ostro się do tego odnoszę: wszystkim świniom, które łączyły nazwisko Biedronia z Dudą albo z PiS-em mówię: jesteście nieuczciwi wobec polskiej Lewicy i nieuczciwi wobec Biedronia. O Lewicy można mówić rózne rzeczy: dobre albo złe. Robimy rzeczy mądre albo głupie, ale nigdy nie stanęliśmy ani przy Dudzie, ani przy antykonstytucyjnych zachowaniach.
Czarzasty: Nigdy nie będziemy się pytali, kto w co wierzy i kto z kim śpi. Nigdy nie będziemy atakowali wiary, ludzi wierzących, ale jesteśmy za państwem świeckim.
Czarzasty: Lewica to system wartości. Często jest to niepopularne. Tolerancja jest dla nas ważna bezapelacyjnie, każdy jest normalny. Bez względu na to, jakie będziemy mieli notowania, będziemy o was dbali, pracowali dla was, bo w to wierzymy.
Biejat: Warszawa może być wspaniałym miastem. Ale nie jest, bo za każdym razem słyszymy te same obiecanki cacanki, z których nic potem nie wynika.
W Warszawie liderzy Lewicy podsumowują kampanię. Obecni są między innymi Włodzimierz Czarzasty, Magdalena Biejat, Tomasz Trela, Anna-Maria Żukowska, Krzysztof Śmiszek oraz kandydat, Robert Biedroń.
Witkowski: Kampania jest krótka, do drugiej tury raczej nie wejdę. Znam realia życia politycznego, ale każdy głos oddany na mnie będzie procentował w przyszłości.
Witkowski nie chciał powiedzieć, na kogo odda swój głos w drugiej turze; zauważył, że dwóch kandydatów z największymi szansami, by się w niej znaleźć ma swoje plusy i minusy.
Witkowski: Jestem za współpracą z Unią Europejską. Chcecie mieć przyjaciół w Unii, w Europie? Głosujcie na mnie.
Głos dziś zabrał także kandydat na prezydenta Waldemar Witkowski, który był tego dnia w Poznaniu.
Przenosimy się na Pomorze. W Gdyni przemawiał Paweł Tanajno.
- Czas, aby ludzie tacy jak Jarosław Kaczyński, Grzegorz Schetyna zajęli się już wnukami. Polska polityka potrzebuje powiewu świeżości. Zapowiadam obywatelski projekt o emeryturze, która wprowadzi cenzus wiekowy, że osoby, które przekroczą 65 rok życia nie będą mogły kandydować i utracą bierne prawo wyborcze - powiedział.
O sondażach wyborczych mówiła na antenie TVN24 statystyczka Janina Bąk. - Bardzo chciałabym zobaczyć, jak przedstawia się demografia grupy nie wiem/nie zdecydowałem, czyli płeć, wiek i inne kluczowe cechy. Niestety tego nie wiem. Dobra wiadomość jest taka, że mamy jeszcze dwa dni do wyborów i miejmy nadzieję, że te osiem procent podejmie decyzję i pójdzie do urn wyborczych w niedzielę - powiedziała.
Szymon Hołownia, który po Polsce jeździ kamperem nazywanym przez niego i jego sztab "belwederem na kółkach", przypomniał na swoim profilu na Twitterze, że aby zniwelować ślad węglowy, wytwarzany przez pojazd, obiecał zasadzić 161 drzew. "Ekipa Szymona posadziła już 500 drzew. Symbolicznie posadziłem swoje w Grodzisku Mazowieckim" - napisał.
Gliński o Dudzie: Za tego człowieka jestem w stanie głowę oddać, że on dla polskiej kultury jest w stanie zrobić wszystko. Jest to człowiek przede wszystkim wiarygodny i uczciwy.
Wicepremier i szef Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński podczas spotkania z samorządowcami i przedstawicielami instytucji kultury na Podkarpaciu przekonywał do oddania głosu na Andrzeja Dudę.
Poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński apelował w Łodzi o pilnowanie wyborów prezydenckich i "patrzenie władzy na ręce".
Emilewicz: W planie Andrzeja Dudy jest program modernizacji, dużych inwestycji oraz inwestycji lokalnych. Ten, na który przeznaczamy dla każdej gminy i miasta w Polsce pięć miliardów złotych i miliard złotych na powiaty. W programie Rafała Trzaskowskiego czytamy tylko enigmatyczne deklaracje o tym, że rozwój jest konieczny.
Emilewicz: Mamy do wyboru alternatywę: Polski rozwojowej przeciwko Polsce stagnacji. Najlepszym dowodem tego jest program, jest plan Andrzeja Dudy i program zaprezentowany wczoraj przez Rafała Trzaskowskiego.
W Poznaniu wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz przekonywała mieszkańców do oddania głosu w niedzielnym głosowaniu na prezydenta Andrzeja Dudę.
Duda: Po to zawierałem sojusze i umacniałem sojusze, wprowadzałem programy społeczne, żeby zabezpieczyć rodzinę.
W Krzepicach na Śląsku przemawia prezydent Andrzej Duda.
Na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie politycy Koalicji Polskiej: Władysław Teofil Bartoszewski, Michał Kamiński i Bożena Żelazowska apelowali o wsparcie Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Kosiniak-Kamysz: Będę się upominał o polską wieś, organizacje pozarządowe, samorząd. Proszę o odwagę, zaangażowanie i wiarę, że droga, gdzie będą nas oczerniać i marginalizować, doprowadzi nas do sukcesu.
Kosiniak-Kamysz: Biurokracja, biegunka legislacyjna wykańcza polską rzeczywistość.
Kosiniak-Kamysz: Nie wypadłem sroce spod ogona, wierzę w Polskę, w budowanie wspólnoty od przedszkolaka do seniora.
Kosiniak-Kamysz: Trzeba zrobić wszystko, by odtworzyć tkankę społeczną, precyzyjnie zszyć Polską nicią chirurgiczną. Jako lekarz, polityk, samorządowiec i pacjent jestem na to gotowy.
Kosiniak-Kamysz: Możemy się różnić, musimy się różnić, bo ustroje, które chcą nas ubrać w ten sam mundurek, nigdy nie wejdą.
Kosiniak-Kamysz: Trzeba dać młodym szansę, aby mogli założyć rodzinę. Trzeba dać szansę młodym ludziom na dobry start - 1000 złotych co miesiąc na wynajęcie mieszkania.
Kosiniak-Kamysz: Na Podkarpaciu jestem zawsze w ostatnim dniu przed wyborami. Dla mnie to nie tylko tradycja, ale pewne przesłanie, które mówi: nie ma mowy o podziale Polski na "A" i "B".
Przenosimy się do Rzeszowa, gdzie przemawia Władysław Kosiniak-Kamysz.
Hołownia: Jaką wolność będzie miał kolejny partyjny prezydent? Jaką wolność będzie miał prezydent do podejmowania decyzji, jeśli zawsze będzie musiał zadzwonić do swojego partyjnego szefa? Potrzebujemy uwolnić prezydenta, by ten uwolnił w ludziach sprawczość.
Hołownia: Trzeba myśleć w kategorii pokoleń, a nie czyjejś kadencji.
Szymon Hołownia na spotkaniu z wyborcami w Grodzisku Mazowieckim: W niedzielę albo system się domknie i zabetonuje albo otworzy się na nową nadzieję.
Krzysztof Bosak mówił w Warszawie o proponowanej przez niego obniżce podatków.
Bosak: Proponuję 0-procentowy VAT na podstawowe produkty żywnościowe. Jeśli chcemy pomóc najmniej zarabiającym Polakom, to zamiast zabierać im pieniądze w podatkach i transferować je z budżetu z powrotem do ich kieszeni w postaci łapówek wyborczych, przedstawianych jako programy społeczne, my proponujemy, by ulżyć im podatkowo.
Krzysztof Bosak proponuje też między innymi wprowadzenie dobrowolności ZUS-u dla przedsiębiorców i zakazu uchwalania budżetu z deficytem.
Do polityki zagranicznej Bosak chce wprowadzić "wielowektorowość". "To polityka, która polega na tym, by nie uzależnić naszego państwa od żadnego kluczowego partnera" - wyjaśnił. W tym kontekście wymienił "tandem izraelsko-amerykański" i powiedział, że polska polityka zagraniczna została podporządkowana "temu kierunkowi".W bloku "rodzina i tradycyjne wartości" priorytety Bosaka to: ochrona życia nienarodzonego, wypowiedzenie konwencji stambulskiej, zaostrzenie kar za ukrywanie przestępstw pedofilskich, a także zapowiedź "potwierdzenia praw rodziców do wychowania dzieci".
Szymon Hołownia zorganizował konferencję nad rzeką Rawką.
Hołownia: Troska o środowisko naturalne i klimat jest fundamentem mojego programu.
Mam nadzieję, że wreszcie się skończy ta polityka, z którą teraz mamy do czynienia, traktowania wszystkiego, co ma związek z przyrodą, jako maszyny do zarabiania pieniędzy.
Przyroda nie jest od tego, żeby wycinać wszystko, co rośnie, strzelać do wszystkiego, co żyje, i realizować faraońskie pomysły w rodzaju bezsensownego przekopywania Mierzei Wiślanej.
Trzaskowski o działaniach rządu: Ci, którzy nas dzisiaj uczą, czym jest rodzina, niszczą polską edukację. Tego wszyscy mamy dość.
Rafał Trzaskowski spotkał się z mieszkańcami Płońska na Mazowszu.
Trzaskowski: Przez ostatnie miesiące naszymi bohaterami byli nauczyciele. Chciałem im podziękować za ich niesłychanie trudną pracę i za to, że mimo tego, że rząd zgotował nam chaos w edukacji, była kumulacja roczników, byli na pierwszej linii i dbali o to, by edukacja nie została przerwana. Należy wam się największy szacunek.
Duda: Trzeba prowadzić odważną i zdecydowaną politykę. Nie może być takiej polityki, że jesteśmy za inwestycjami lokalnymi, więc tych wielkich nie będziemy realizować.
To nie są czasy dziadostwa, żebyśmy musieli się decydować, czy na zimę kupimy sobie płaszczyk czy buciki. Każdy wie o tym, że i płaszcz, i buty są potrzebne. Jedne i drugie inwestycje muszą być realizowane, Polska musi się rozwinąć, żeby było łatwiej żyć, żeby w Polsce było łatwiej inwestować.
Duda: Chcę realizować politykę budowania bezpieczeństwa, budowania zamożnego i zmodernizowanego państwa z nowoczesną gospodarką, ale z opartą na tradycji polską rodziną chronioną przez polskie państwo. To jest najlepsza droga rozwoju, dlatego proszę o wsparcie.
Prezydent Andrzej Duda jest w miejscowości Mikstat w województwie wielkopolskim. Apelował o udział w głosowaniu.
Duda: Proszę, abyście poszli państwo do wyborów i namawiali swoje rodziny i znajomych. To najistotniejsze, aby mieć świadomość, że oddając swój głos decydujemy o Polsce.
Robert Biedroń w Krakowie: W Polsce są miliony ludzi, którzy chcą żyć w kraju wolnym i otwartym, ale ich postulaty nie są dostrzegane. Przez ostatnie lata prawica zrobiła wiele, żeby ich marzeń, ich nadziei nie zrealizować. Zostawiali kolejne grupy społeczne za sobą.
Tolerowanie faktu, że wielu obywateli pracowało za niskie wynagrodzenia doprowadziło do tego, że dzisiaj mamy trzy miliony ludzi, którzy pracują na umowach "śmieciowych". To jest symbol państwa pogardy, które budowała polska prawica. Musimy to zmienić. I zmienimy to już w najbliższą niedzielę.
Trzaskowski był też pytany o wpis Kamila Bortniczuka, posła klubu PiS, który ocenił, że kandydat KO zrobił "wybitnie kampanijną sesję zdjęciową" na miejscu czwartkowego wypadku autobusu w Warszawie i w szpitalu, do którego trafiły ofiary.
Trzaskowski odpowiedział: Interpretowałem ten wpis jako pewną odwagę odniesienia się do własnego obozu politycznego.
Ja jestem prezydentem Warszawy. Zapewniam państwa, że jeżeli coś niepokojącego się w Warszawie dzieje, co wymaga interwencji prezydenta, to niezależnie od tego w jakim czasie cyklu politycznego się znajdujemy, ja będę zawsze na miejscu. Będę tam, gdzie ludzie potrzebują pomocy i wsparcia psychologicznego. To moje zadanie, to moja praca.
Trzaskowski: Te wybory mogą zadecydować o zupełnie innej przyszłości. Takie wybory zdarzają się raz na pokolenie.
Rafał Trzaskowski pojechał w piątek na lotnisko w Modlinie.
Trzaskowski: Rząd mówi o otworzeniu jednego z największych lotnisk na świecie, ale na razie niewiele się tam dzieje. W momencie kiedy lotniska regionalne, które generują 60% procent całego ruchu w Polsce są zagrożone, niestety rząd nie robi nic, żeby im pomóc. Nawet jak samorząd chce dokapitalizować lotnisko, to spółki rządowe nie chcą się zgodzić.
Potrzebne są inwestycje tu i teraz, potrzebna jest ochrona miejsc pracy. Wszystkie badania ekspertów wskazują, że właśnie lotniska regionalne będą dla rozwoju ruchu lotniczego i rozwoju regionalnego bardzo istotne.
Gościem programu Onet Rano miał być w piątek Robert Biedroń. Dołączyli do niego jednak dwaj pozostali liderzy Lewicy: Włodzimierz Czarzasty i Adrian Zandberg.
- Dzisiaj tendencja jest jednoznaczna, sondaże dla Lewicy i dla mojej kandydatury rosną we wszystkich pracowniach, a dla innego kandydata opozycji spadają. Ale prawdziwy sondaż będzie w niedzielę, bo wtedy się policzymy i pokażemy, jaka jest nasza siła - powiedział Biedroń
Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że liderzy Lewicy są zadowoleni ze swojej pracy w kampanii. - Mamy złą dla państwa informacje, wydaje mi się że Robert nie zostanie prezydentem, natomiast walczymy o dobry wynik - zaznaczył.
Kolejnym gościem "Jeden na jeden" był szef sztabu Szymona Hołowni Jacek Cichocki.
Pytany o to, na kogo zagłosuje, jeśli Hołownia nie wejdzie do drugiej tury wyborów, odparł: Sondaże rosną, wielu ludzi się jeszcze waha, a zaangażowanie Szymona Hołowni w kampanię do ostatniej godziny jest bardzo intensywne. Myślę, że jest w stanie jeszcze wielu Polaków przekonać. Nie będziemy musieli mieć tego trudnego dylematu i zagłosujemy na Szymona.
Tomczyk: Sondaże pokazują, że potrzebna jest pełna mobilizacja. Proszę o każdy głos i pełną mobilizację. Musimy sobie zdawać sprawę, że to być może ostatnia szansa na przestrzeni następnych 10 lat jaką mamy jako naród, żeby doprowadzić do zmian.
Prawo i Sprawiedliwość, jeśli nie daj Boże wygra wybory, przygotowuje ostry kurs, podobny jak ten na Węgrzech. Polska demokracja może się nie obronić.
Gościem "Jeden na jeden" w TVN24 jest Cezary Tomczyk ze sztabu Rafała Trzaskowskiego.
Tomczyk o programie Rafała Trzaskowskiego: Został opublikowany w całości wczoraj. Każdego dnia prezentowaliśmy założenia programowe. To była świadoma decyzja.
Chcieliśmy program pokazywać w częściach. Pierwsza odsłona była wtedy, gdy mówiliśmy o 10 tysiącach na ekologiczny remont, by każda rodzina mogła wymienić okna, piec.
Drugi element to kwestia darmowych przedszkoli i żłobków, wyrównywania szans.
Trzecia sprawa to budowa lokalnych centrów rozwoju. Chcemy by w każdym mieście powiatowym burmistrz, prezydent miał 30 milionów złotych od państwa, by wybudować takie lokalne centrum, by miasta mogły się rozwijać.
Prezydent Andrzej Duda z Koła pojechał do Wierzbinki. Podkreślał, że "najbliższe lata to musi być wzrost wynagrodzeń". Duda: Chciałbym, żeby na koniec mojej drugiej pięcioletniej kadencji Polak zarabiał przeciętnie dwa tysiące euro.
Szymon Hołownia w Łodzi: Dzisiaj nie tylko ostatni dzień pierwszego etapu kampanii wyborczej, ale też koniec roku szkolnego. Chciałem wyrazić wdzięczność nauczycielom, uczniom, rodzicom i wszystkim tym, którzy byli zaangażowani w ten niełatwy proces uczenia się w roku, w którym wystąpiła pandemia.
Wraz z ekspertami wyciągnęliśmy wnioski, które znalazły się w moim programie "Edukacja dla przyszłości".
Gościem "Jeden na jeden" w TVN24 jest Adam Bielan, rzecznik sztabu Andrzeja Dudy.
- Jest bardzo duża mobilizacja, silne emocje pojawiły się w tej kampanii. Cieszę się, że na spotkania z Andrzejem Dudą przychodzą tłumy - powiedział.
Piątek jest ostatnim dniem, w którym wyborcy głosujący korespondencyjnie mogą oddać swój głos tą metodą. W godzinach pracy urzędu można dostarczyć kopertę zwrotną do urzędu gminy, a do północy można ją wrzucić do skrzynki Poczty Polskiej.
Wyborcy, którzy nie zdążą zagłosować w piątek, mogą też dostarczyć kopertę zwrotną do lokalu wyborczego w niedzielę. Nie powinni jej jednak samodzielnie wrzucać do urny, a przekazać komisji w celu sprawdzenia całego pakietu.
Władysław Kosiniak-Kamysz pojechał rano do Limanowej. - Bardzo serdecznie dziękuję za czas kampanii, za to, co zostało do tej pory zrobione. Ale jest jeszcze dużo do zrobienia przez najbliższe kilkanaście godzin do ciszy wyborczej - mówił.
Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami Koła. - To będzie dzień bardzo intensywny, ale pełen spotkań, czyli pełen tego co bardzo lubię i co jest takim, mogę śmiało powiedzieć, znakiem firmowym mojej prezydentury. To, że rzeczywiście spotkałem się z moimi rodakami we wszystkich powiatach, wszędzie z nimi rozmawiałem. To było dla mnie bardzo ważne, jest i na pewno będzie - powiedział prezydent.
Kandydaci wykorzystują ostatni dzień kampanii, by spotkać się z wyborcami. Ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda rano będzie w Wielkopolsce (Koło, Wierzbinek, Konin i Mikstat), później na Śląsku (Krzepice, Rybnik i Skoczów). Objazd po kraju obecna głowa państwa zakończy w małopolskim Starym Sączu, gdzie około godziny 23 spotka się z mieszkańcami miasta.Obecny prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (KO) przed południem uda się na północ Mazowsza - do Modlina i Płońska. Niewykluczone, że program kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta zostanie uzupełniony o miejscowości, których nie odwiedził w czwartek ze względu na tragiczny wypadek autobusu w stolicy. O godzinie 18 Trzaskowski pojawi się na Placu Zamkowym w Warszawie, gdzie podsumuje swą kampanię i przypomni program wyborczy. Kampania Trzaskowskiego ma zakończyć się w Międzyborowie (województwo mazowieckie).
Kandydat niezależny Szymon Hołownia ostatni dzień kampanii spędzi rano w Łodzi, następnie w Grodzisku Mazowieckim, gdzie zaplanowane ma wystąpienie programowe. O godzinie 16 przed Belwederem w Warszawie Hołownia podsumuje kampanię wyborczą i przedstawi jej finalne przesłanie - "Nowe otwarcie". Głos zabierze również żona kandydata Urszula Hołownia. Ostatnią aktywnością kandydata niezależnego na prezydenta będzie akcja agitacyjna na stołecznym Dworcu Wileńskim.Lider Wiosny Robert Biedroń będzie dziś rano w Krakowie (w programie ma m.in. konferencję prasową z pozostałymi liderami Lewicy - Adrianem Zandbergiem i Włodzimierzem Czarzastym). Po południu europoseł ma wrócić do Warszawy m.in. na zwołany na godzinę 20 wiec wyborczy przed Pałacem Kultury i Nauki. Po jego zakończeniu kandydat Lewicy ma metrem udać się nad Wisłę, gdzie do północy na bulwarach ma przekonywać wyborców o głosowanie na swą kandydaturę.Prezesowi PSL Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi ostatnie godziny przed ciszą wyborczą upłyną na spotkaniach z wyborcami w trzech województwach - rano w Małopolsce (w Limanowej i Nowym Sączu), potem na Podkarpaciu (w Rzeszowie). Późnym popołudniem Kosiniak-Kamysz ma wrócić do Małopolski (do Miechowa). Ostatnim punktem na trasie kandydata Koalicji Polskiej na prezydenta będzie miejscowość Końskie w Świętokrzyskiem.Kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak będzie z kolei na Mazowszu, gdzie spotka się z mieszkańcami Otwocka, a o godzinie 17 wystąpi na wiecu w Warszawie. Finał kampanii Bosaka będzie można śledzić w ramach 24-godzinnej transmisji na żywo w mediach społecznościowych.
Oglądaj TVN24 w internecie na TVN24 GO
Autorka/Autor: ads, akw//now
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24