Wchodzi "rejestr ciąż". Na razie nieobowiązkowo

Źródło:
tvn24.pl
Andrusiewicz: Nikt nie tworzy w Polsce żadnego rejestru ciąż. Tego rejestru nie było, nie ma, nie będzie
Andrusiewicz: Nikt nie tworzy w Polsce żadnego rejestru ciąż. Tego rejestru nie było, nie ma, nie będzieTVN24
wideo 2/5
Andrusiewicz: Nikt nie tworzy w Polsce żadnego rejestru ciąż. Tego rejestru nie było, nie ma, nie będzieTVN24

Od środy 6 lipca lekarze mogą, choć nie muszą, wpisywać do dokumentacji medycznej informację o ciąży pacjentki. Za trzy miesiące, od października, będą mieli taki obowiązek. - Dostawcy oprogramowania nie są jeszcze na to gotowi - uważa Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny, wiceprezes Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie. Według resortu zdrowia sprawozdawanie ciąż jest w interesie pacjentki, ale część kobiet, lekarzy i prawników obawia się, że tak wrażliwe dane mogą dostać się w niepowołane ręce.

6 lipca 2022 r. weszło w życie rozporządzenie w sprawie szczegółowego zakresu danych zdarzenia medycznego przetwarzanego w systemie informacji oraz sposobu i terminów przekazywania tych danych do Systemu Informacji Medycznej (SIM). Zgodnie z nową regulacją lekarz wpisze do SIM informacje o grupie krwi, alergiach, implantach, o rozpoczęciu i zakończeniu hospitalizacji, dane służące identyfikacji podmiotu medycznego i o wyrobach medycznych, kod ICF w zakresie rehabilitacji leczniczej i informację o ciąży. Na razie obowiązuje okres przystosowawczy nowego prawa.

- To znaczy, że od środy 6 lipca do 30 września lekarze mogą wpisywać do elektronicznej dokumentacji medycznej dane o ciąży fakultatywnie, czyli nieobowiązkowo. Mogą je wpisać, ale nie muszą. Od 1 października 2022 r. będą mieli taki obowiązek - tłumaczy doktor hab. Radosław Tymiński, radca prawny specjalizujący się w prawie medycznym i autor bloga PrawaLekarzy.pl.

Kobieta w ciążyShutterstock

Kobiety boją się konsekwencji karnych

Chociaż Ministerstwo Zdrowia wielokrotnie podkreślało w mediach, że "rozporządzenie nie tworzy żadnego rejestru ciąż", pacjentki nie mają takiej pewności. Ginekolodzy przyznają, że kobiety od roku pytają o konieczność wpisywania do dokumentacji medycznej informacji na temat ciąży, a niektóre proszą, by tego nie robili. Wiele obawia się sytuacji, w której ciążę stracą i będą musiały tłumaczyć się z poronienia. Nie są pewne, czy nie zostaną oskarżone o dokonanie aborcji, a one nie będą w stanie wytłumaczyć, że było inaczej. Wiele ciąż ronionych jest bowiem samoistnie, w warunkach domowych, a nie szpitalnych.

Stołeczny ginekolog Ryszard Rutkowski zgadza się, że sama informacja o ciąży jest ważną informacją medyczną i wpisanie go do dokumentacji nie powinno rodzić obaw. - Tyle, że żyjemy w kraju, w którym ginekolog boi się przeprowadzić aborcję ratującą życie pacjentki w obawie przed sankcjami karnymi - zaznacza lekarz, który przyjmuje pacjentki w ramach NFZ.

Kontrowersje wokół projektu Instytutu Rodziny i Demografii i rejestru ciąż
Kontrowersje wokół projektu Instytutu Rodziny i Demografii i rejestru ciążTVN24

Michał Gontkiewicz, ginekolog-położnik ze Szpitala w Płońsku (woj. mazowieckie), pytania o wpisywanie ciąż do rejestru słyszy od roku, gdy rozporządzenie na temat wpisywania danych o ciąży znajdowało się jeszcze na etapie projektu. Teraz znów przybrały na sile. Lekarz rozumie kobiety - poronienie samo w sobie jest przeżyciem traumatycznym, a teraz dojdzie do niego lęk przed ewentualnymi konsekwencjami czynu, którego pacjentka nie popełniła. Jego zdaniem może się to przełożyć na zmniejszenie dzietności. O podobnych obawach mówi nam pięciu innych ginekologów-położników z całego kraju. Wolą nie wypowiadać się pod nazwiskiem, bo - jak mówią - temat jest "śliski" i można łatwo narazić się resortowi zdrowia. - A nikt nie chce mieć kontroli - tłumaczy jeden z nich.

Prawnik: takie dane gromadzone są od dawna

Doktor hab. Radosław Tymiński uspokaja: - Te dane już dziś są gromadzone w dokumentacji medycznej, ponieważ informacja o tym, że pacjent ma w ciele pewne wyroby medyczne, na przykład rozrusznik serca, czy o tym, że pacjentka jest w ciąży, ma istotne znaczenie kliniczne dla każdego lekarza. Przykładowo, ma to znaczenie dla radiologa, który u pacjentki w ciąży nie może wykonać RTG, lecz inne badania obrazowe, czy dla każdego lekarza, który musi wiedzieć o ciąży, żeby przypadkiem nie przepisać pacjentce leków o potencjalnym działaniu teratogennym, czyli szkodliwym dla płodu - tłumaczy.

Precyzuje, że przepisy nakazują lekarzowi raportowanie informacji o ciąży, a nie rozpoznania ciąży. Co to znaczy? - Że nie musi mieć badania USG czy betaHCG (ludzkiej gonadotropiny kosmówkowej wytwarzanej przez łożysko, hormonu, którego wysokie stężenie informuje o ciąży - przyp. red.), by rozpoznać ciążę. Wystarczy, że pacjentka mu o tym powie. To dana z wywiadu lekarskiego, którą już dziś lekarz powinien wprowadzić do dokumentacji medycznej - tłumaczy prawnik.

Tyle, że - jak tłumaczy doktor Artur Drobniak, ginekolog-położnik z Naczelnej Rady Lekarskiej - informację o ciąży wpisuje do dokumentacji medycznej jedynie położnik i - jeśli pacjentka nie wyrazi na to zgody - żaden inny lekarz nie ma do niej dostępu. Teraz się to zmieni.

Oprogramowanie niegotowe

Obaw co do nowego rozporządzenia nie ma doktor Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny, wiceprezes Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie. - Uważam, że oznaczenie w zdarzeniu medycznym, że pacjentka jest w ciąży, nie jest niczym złym. To istotna informacja na temat stanu zdrowia, w dodatku bardzo ważna dla lekarza. Jako orędownik cyfryzacji medycyny, nie widzę w tym nic niewłaściwego - mówi dr Zieliński i uspokaja, że prawdopodobnie dane o ciąży wpisywane będą do rejestru dopiero od października. - Dostawcy oprogramowania nie są jeszcze na to gotowi. Największe problemy rodzi wpisywanie informacji o alergii, bo potrzebny jest ogólnodostępny, czyli udostępniony przez Centrum e-Zdrowia, słownik alergenów, którego jeszcze nie ma - tłumaczy.

Według doktora Zielińskiego lekarz, który nie jest ginekologiem, informację o ciąży wpisuje do dokumentacji medycznej, czy to papierowej, czy elektronicznej, tylko w sytuacji, gdy jest ona związana z leczeniem. Jeśli pacjentka przyjdzie do niego na przykład ze skręceniem kostki, a leczenie nie będzie wymagało podania leków potencjalnie szkodliwych dla płodu, nie musi uwzględniać tej informacji. - W ciąży nie podajemy większości leków, standardowo unikamy w farmakoterapii, szczególnie w newralgicznym momencie, czyli na początku ciąży - tłumaczy dr Zieliński.

Kamila Ferenc o "rejestrze ciąż": powinniśmy zachować czujność
Kamila Ferenc o "rejestrze ciąż": powinniśmy zachować czujnośćTVN24

Jak wykorzystać informację

Skoro wcześniej nie było takiego obowiązku, dlaczego wprowadzać go teraz? - Mamy do czynienia z informatyzacją ochrony zdrowia i to jest jej element. Ja uważam, że dla każdego lekarza informacja, że pacjentka jest w ciąży lub że ma rozrusznik serca, jest informacją istotną. Oczywiście, każdą informację można źle wykorzystać. Ale w przepisach nie ma mowy o tym, by przekazywać ją komuś do tego niepowołanemu - precyzuje dr hab. Radosław Tymiński. 

Jarosław Rybak, główny specjalista w Biurze Komunikacji i Promocji w Ministerstwie Zdrowia, wyjaśnia, że przepisy rozporządzenia nie regulują dostępu do danych zdarzenia medycznego przetwarzanych w SIM, "a jedynie szczegółowy zakres danych zdarzenia medycznego przetwarzanego w SIM, a także terminy i sposób przekazywania danych do systemu". "Dostęp do danych osobowych lub jednostkowych danych medycznych z systemu teleinformatycznego usługodawcy lub z Systemu Informacji Medycznej co do zasady uwarunkowany jest od zgody pacjenta. Jedynie ściśle określony katalog usługodawców posiada dostęp do danych pacjenta, z mocy prawa. Do podmiotów tych zaliczamy pracownika medycznego, który wytworzył elektroniczną dokumentację medyczną zawierającą dane, pracownika medycznego wykonującego zawód u usługodawcy, u którego została wytworzona elektroniczna dokumentacja medyczna, w związku z wykonywaniem przez niego zawodu, jeżeli jest to niezbędne do prowadzenia diagnostyki lub zapewnienia ciągłości leczenia, lekarza, pielęgniarkę lub położną podstawowej opieki zdrowotnej, a także każdego pracownika medycznego w sytuacji zagrożenia życia - precyzuje Rybak.

RPO ma wątpliwości

Raportowanie danych o ciążach zaniepokoiło Rzecznika Praw Obywatelskich Marcina Wiącka. "W systemie informacji w ochronie zdrowia przetwarzane są dane niezbędne do prowadzenia polityki zdrowotnej państwa, podnoszenia jakości i dostępności świadczeń opieki zdrowotnej oraz finansowania zadań z zakresu ochrony zdrowia. Tymczasem dane, o które projektodawca zamierzał poszerzyć katalog - zwłaszcza zaś informacja o ciąży usługobiorcy i o wyrobach medycznych zaimplementowanych u usługobiorcy - wykraczają poza zakres ich niezbędności, określony w ustawie o o systemie informacji w ochronie zdrowia. Prawo do prywatności (art. 47 Konstytucji) jest zagwarantowane m.in. przez ochronę danych osobowych (art. 51 Konstytucji). Zasada autonomii informacyjnej (art. 51 ust. 2 Konstytucji) stanowi szczególny wyraz prawa do prywatności - prawo do samodzielnego decydowania o ujawnianiu innym informacji dotyczących swojej osoby oraz prawo do kontroli nad tymi informacjami, gdy są w posiadaniu innych podmiotów" - pisał RPO do ministra zdrowia . Podkreślał, że przepisy są niezgodne z konstytucją, bo naruszają wymaganą ustawową formę dla ograniczeń prawa do prywatności i autonomii informacyjnej.

Obawy o rejestr ciąż
Obawy o rejestr ciążTVN24

"Głównym celem nałożenia na usługodawców obowiązku raportowania do SIM danych zdarzenia medycznego było stworzenie narzędzia umożliwiającego pozyskanie przez nich istotnych i kompleksowych informacji o stanie zdrowia pacjenta" - odpowiedziało ministerstwo Rzecznikowi Praw Obywatelskich. "Nie można zgodzić się z zarzutem, że przekazywanie informacji dotyczących stanu zdrowia pacjenta w kontekście udzielanych mu świadczeń zarówno w chwili przekazywania tych informacji, jak również ich późniejsze wykorzystywanie w celu prowadzonego leczenia może być nieproporcjonalne i naruszać prywatność jednostki. Tego typu wnioski negowałyby bowiem w ogóle celowość wywiadu medycznego" - argumentowali urzędnicy Ministerstwa Zdrowia.

To jednak nie uspokaja samych pacjentek, które obawiają się pytań o utraconą ciążę. Część ginekologów uważa jednak, że "rejestr" niczego w tej kwestii nie zmienia: - Tak naprawdę informację o poronieniu muszę wpisać już dzisiaj. Jeśli przychodzi do mnie kobieta z krwawieniem i przyznaje, że powodem jest zabieg przerwania ciąży, a nie samoistne poronienie, to powinienem odnotować to w dokumentacji, nawet jeśli prosi mnie o dyskrecję. Dlaczego? Bo jaką mam pewność, że za jakiś czas się nie rozmyśli i nie powie komuś o poronieniu i o fakcie, że nie wpisałem go w dokumentację? Wówczas grożą mi podobne sankcje jak dzisiaj - mówi jeden z ginekologów z centralnej Polski.

Autorka/Autor:Karolina Kowalska

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Do PSL-u poszło w sumie 33 tysiące maili z prośbą o łaskawe spotkanie z tęczowymi rodzinami. To jest polityków psi obowiązek, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. 33 tysiące maili, okrągłe zero odpowiedzi - powiedział w "Faktach po "Faktach" w TVN24 Hubert Sobecki ze Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. W ocenie Mirosławy Makuchowskiej z Kampanii Przeciw Homofobii, odpowiedzialnym za sytuację par homoseksualnych w Polsce jest premier Donald Tusk.

"33 tysiące maili na skrzynki PSL-u. Okrągłe zero odpowiedzi"

"33 tysiące maili na skrzynki PSL-u. Okrągłe zero odpowiedzi"

Źródło:
TVN24

Rosyjskie systemy obrony powietrznej S-300 i S-400 okazały się nieskuteczne w walce z atakami sił ukraińskich na zaanektowany Krym - pisze ukraiński portal wojskowy Defense Express. Półwyspu ma chronić Prometeusz.

"Eksperyment" Rosjan. Wysłali Prometeusza

"Eksperyment" Rosjan. Wysłali Prometeusza

Źródło:
Defense Express, Kyiv Post

Siłom ukraińskim udało się zatrzymać ofensywę armii rosyjskiej pod Charkowem. W obwodzie donieckim Rosjanie przedarli się przez obronę i ruszyli w stronę granic administracyjnych regionu - ocenia sytuację na froncie ukraińska sekcja BBC. Urzędnik NATO, cytowany przez portal Ukraińska Prawda, ujawnił, że straty Rosji podczas ofensywy w obwodzie charkowskim były "astronomiczne". Podsumowujemy miniony tydzień w Ukrainie.  

"Astronomiczne" straty Rosji. Azow dziękuje Bidenowi

"Astronomiczne" straty Rosji. Azow dziękuje Bidenowi

Źródło:
BBC, Ukraińska Prawda, NV, PAP, tvn24.pl

Uczestnicy i uczestniczki Parady Równości przeszli w kolorowym pochodzie przez centrum Warszawy. Wydarzenie rozpoczęło się w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki od krótkiego przywitania prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego, który objął patronat nad imprezą. Według szacunków ratusza w paradzie przeszło około 20 tysięcy osób. Po raz pierwszy w historii warszawskiej parady wziął w niej udział TVN Warner Bros. Discovery ze swoją platformą.

Parada Równości przeszła przez Warszawę

Parada Równości przeszła przez Warszawę

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Michał Dąbrowski wie, co to walka, bo z własnymi słabościami walczy na co dzień. Kwalifikację na igrzyska paralimpijskie w szermierce zdobył sam, ale żeby pojechać do Paryża, musi wygrać z rakiem. Leczenie jest drogie i nierefundowane, dlatego potrzebuje pomocy.

Zdobył mistrzostwo świata, potem przyszła diagnoza. Polski paralimpijczyk zbiera na drogi lek

Zdobył mistrzostwo świata, potem przyszła diagnoza. Polski paralimpijczyk zbiera na drogi lek

Źródło:
Fakty TVN

Popularne wśród turystów plaże na singapurskiej wyspie Sentosa zostały zamknięte w sobotę. Na wodzie i piasku unosi się czarna maź. Powodem jest wyciek ropy naftowej z pobliskiego terminalu żeglugowego.

Ostrzeżenie na plażach w turystycznym raju. "Trzymajcie się z dala od wody"

Ostrzeżenie na plażach w turystycznym raju. "Trzymajcie się z dala od wody"

Źródło:
Reuters, tvnmeteo.pl

Prezydent Kolumbii Gustavo Petro odwołał udział w szczycie pokojowym w Szwajcarii, gdzie omawiana jest sprawa Ukrainy. Jak stwierdził, jego "konkluzje są z góry ustalone".

Zbojkotował szczyt dla Ukrainy. "Konkluzje z góry ustalone"

Zbojkotował szczyt dla Ukrainy. "Konkluzje z góry ustalone"

Źródło:
PAP, BBC

Jedno z wiodących szwajcarskich muzeów planuje usunąć z wystawy pięć obrazów, co do których istnieje podejrzenie, że zostały zrabowane przez nazistów. Wśród nich są dzieła Claude'a Moneta i Vincenta van Gogha - donosi BBC.

Nazistowski cień na obrazach. Muzeum wycofuje dzieła

Nazistowski cień na obrazach. Muzeum wycofuje dzieła

Źródło:
BBC

Ta noc w części kraju będzie deszczowa, miejscami opady będą obfite. Jak wynika z ostrzeżeń IMGW pierwszego stopnia, zjawiskom mogą towarzyszyć burze. Lokalnie może spaść nawet do 35 litrów wody na metr kwadratowy. Sprawdź, gdzie należy uważać.

Obfite opady. Tutaj ostrzega IMGW

Obfite opady. Tutaj ostrzega IMGW

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW, tvnmeteo.pl

W sobotę na Wrotach Chałubińskiego zginął turysta. Jak przekazał ratownik TOPR Stanisław Krzeptowski-Sabała, mężczyzna najprawdopodobniej poślizgnął się na płacie zmrożonego śniegu i upadł z dużej wysokości, doznając śmiertelnych obrażeń. W wyższych partiach Tatr panują bardzo trudne warunki.

Dziesięć wypadków w Tatrach, w tym jeden śmiertelny

Dziesięć wypadków w Tatrach, w tym jeden śmiertelny

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

W sobotę około południa ze stawu w parku Szczęśliwickim na Ochocie wyłowiono ciało kobiety. Na miejscu pracuje prokurator.

Zwłoki kobiety wyłowione z parkowego stawu

Zwłoki kobiety wyłowione z parkowego stawu

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt 24

Żołnierze jechali do migrantów, którzy próbowali przekroczyć granicę z Białorusią. Gdy na drodze stanął im żubr, gwałtownie zahamowali. Auto przewróciło się. Wojskowi opuścili już szpital. Żubrowi też nic się nie stało.

Trzej żołnierze trafili do szpitala po spotkaniu z żubrem

Trzej żołnierze trafili do szpitala po spotkaniu z żubrem

Źródło:
tvn24.pl

Marszałek Szymon Hołownia chce ukarać posła Dariusza Mateckiego, który nocą przez okno wyszedł na dach Sejmu. Maksymalna możliwa kara to 18 tysięcy złotych. Poseł Matecki, pytany o tę sytuację przez dziennikarzy, odpowiada, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Większość komentatorów jest jednak zdania, że to najmniejszy z kłopotów posła Suwerennej Polski.

Dariusz Matecki na dachu Sejmu. Politycy PiS bagatelizują, rządzący mówią o "wschodzie głupoty"

Dariusz Matecki na dachu Sejmu. Politycy PiS bagatelizują, rządzący mówią o "wschodzie głupoty"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Propozycja rządu zakładająca wzrost pensji minimalnej o 7,6 procent w 2025 roku to zła wiadomość - twierdzi Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz. Jak dodaje, szybkie tempo podwyżek przyniesie wiele negatywnych skutków, w tym przerzucenie rosnących kosztów zatrudnienia na ceny produktów. 

"Zła wiadomość" w sprawie pensji minimalnej

"Zła wiadomość" w sprawie pensji minimalnej

Źródło:
PAP

Rzecznik dyscyplinarny Sądu Najwyższego postawił pierwszej prezes SN Małgorzacie Manowskiej zarzuty dyscyplinarne - poświadczenie nieprawdy i działania na szkodę interesu publicznego. W tle sprawy jest spór wewnątrz instytucji. Pojawiają się też pytania, co dalej z ustawą o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego z zarzutami dyscyplinarnymi. W tle spór wewnątrz instytucji

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego z zarzutami dyscyplinarnymi. W tle spór wewnątrz instytucji

Źródło:
Fakty TVN

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24
Cierpią po cichu, giną z rąk najbliższych. A przecież nie tak ich wychowali

Cierpią po cichu, giną z rąk najbliższych. A przecież nie tak ich wychowali

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Księżna Kate w sobotę po raz pierwszy pojawiła się publicznie od czasu zdiagnozowania u niej choroby nowotworowej. Okazją jest udział w corocznej paradzie wojskowej odbywającej się w centrum Londynu z okazji urodzin króla Karola III.

Karol III obchodzi urodziny. Kate pojawiła się publicznie

Karol III obchodzi urodziny. Kate pojawiła się publicznie

Źródło:
Reuters, PAP

W sobotę nastąpiło oficjalne otwarcie brakującego fragmentu obwodnicy Koszalina oraz Sianowa w ciągu drogi S6. Ruch jednak odbywa się ze zwężeniem do jednej jezdni na 800-metrowym odcinku, gdzie trwają ostatnie prace, a także trwa procedura uzyskania pozwolenia na użytkowanie obiektu. Procesowi budowy nowej obwodnicy towarzyszyło też wiele komplikacji.

"Trasa szczególnie ważna dla ruchu turystycznego". Otwarto kolejny odcinek

"Trasa szczególnie ważna dla ruchu turystycznego". Otwarto kolejny odcinek

Źródło:
PAP

Strażniczki miejskie z Konstantynowa Łódzkiego znalazły nielegalną hodowlę psów. Warunki, w jakich przebywały zwierzęta, były dramatyczne. Na miejscu pojawili się także policjanci, urzędnicy i Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Psy zostały odebrane 63-letnimu mężczyźnie.

Psy przebywały w dramatycznych warunkach. Odebrano 80 zwierząt

Psy przebywały w dramatycznych warunkach. Odebrano 80 zwierząt

Źródło:
tvn24.pl

1344 metry - na taką głębokość zanurkował pewien żółw skórzasty z rejonu Wysp Salomona. Jeśli wynik ten zostanie potwierdzony badaniami naukowymi, zostanie uznany za rekord Guinnessa.

"Spektakularny" wyczyn żółwia może trafić do Księgi rekordów Guinnessa

"Spektakularny" wyczyn żółwia może trafić do Księgi rekordów Guinnessa

Źródło:
livescience.com, tvnmeteo.pl

Za chwilę będzie tak, że dowolny filmik z osobą, która idzie ulicą, będzie mógł być szybko przerobiony tak, że zobaczymy tę samą osobę, te same ruchy, ale nagą - mówi w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Michał Koźbiał, badacz sztucznej inteligencji w NASK. Problem dotyczy głównie kobiet, ale narażony jest każdy. - Celem tego typu fejków mogą być szantaże, okupy, wyłudzenia – komentuje Michał Wendt, szef firmy informatycznej Elsii.

Zagrożony jest każdy. "Zobaczymy tę samą osobę, te same ruchy, ale nagą"

Zagrożony jest każdy. "Zobaczymy tę samą osobę, te same ruchy, ale nagą"

Źródło:
tvn24.pl

Uprzedzałem, że będę pisał o książkach, których nikt nie czyta. I właśnie trafiła mi się taka książka.

Żeby się nie pozabijać…

Żeby się nie pozabijać…

Źródło:
tvn24.pl

Prokuratura Okręgowa w Łodzi wszczęła śledztwo w sprawie "willi Kwaśniewskich" - dowiedzieli się dziennikarze "Superwizjera" TVN i tvn24.pl, Maciej Duda i Łukasz Ruciński. Prokuratura podejrzewa, że Tomasz Kaczmarek, znany jako agent Tomek, miał na polecenie ówczesnych szefów CBA, Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, sporządzać fałszywe notatki operacyjne. Te miały później służyć jako rzekome dowody na to, że Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy byli właścicielami willi w Kazimierzu Dolnym.

Wraca sprawa "willi Kwaśniewskich". Śledztwo w sprawie poleceń, jakie agentowi Tomkowi wydawali Kamiński i Wąsik

Wraca sprawa "willi Kwaśniewskich". Śledztwo w sprawie poleceń, jakie agentowi Tomkowi wydawali Kamiński i Wąsik

Źródło:
Superwizjer, tvn24.pl

- Max pozwala nam wypłynąć na szerokie wody międzynarodowe. To jest duże szczęście, to jest prezent - stwierdziła Marta Malikowska, aktorka i jurorka 43. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych "Młodzi i Film". W jego ramach odbył się panel dyskusyjny "Max is here. More stories to tell".

Platforma Max w Polsce. "Pozwala wypłynąć na szerokie wody międzynarodowe"

Platforma Max w Polsce. "Pozwala wypłynąć na szerokie wody międzynarodowe"

Źródło:
tvn24.pl

Warszawska Strefa Kibica (WSK) na błoniach Stadionu Narodowego ruszy już w niedzielę. Będzie tam można obejrzeć wszystkie grupowe mecze Polaków. Jak przekazał Bartosz Kusior, członek zarządu spółki PL2012+, która zarządza stadionem, koszt zorganizowania strefy to milion złotych.

Strefa kibica na błoniach Narodowego rusza w niedzielę. Kosztowała milion złotych

Strefa kibica na błoniach Narodowego rusza w niedzielę. Kosztowała milion złotych

Źródło:
PAP

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiadała o premierze drugiego sezonu serialu "Ród smoka", który można będzie oglądać na debiutującej platformie Max. Odcinek poświęcono też między innymi 90. urodzinom Kaczora Donalda oraz powracającej z nowym albumem Ewelinie Flincie.

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Źródło:
tvn24.pl