TVN24 | Polska

Mark Brzezinski z przesłaniem do Polaków. "To dla mnie zaszczyt, że mogę być znowu w Warszawie"

TVN24 | Polska

Autor:
akr/dap
Źródło:
PAP
Ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski z przesłaniem do Polaków
Ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski z przesłaniem do PolakówTwitter/@USEmbassyWarsaw
wideo 2/11
Twitter/@USEmbassyWarsawAmbasador USA w Polsce Mark Brzezinski z przesłaniem do Polaków

Nowy ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski powiedział w przesłaniu do Polaków, że oba kraje połączyły "nierozerwalne więzy w zakresie bezpieczeństwa, korzyści wynikające z silnych więzi gospodarczych i historyczna przyjaźń" pomiędzy narodami. Ocenił też, że konieczna jest współpraca w celu zapewnienia "trwałości zasad demokratycznych w obu krajach".

Mark Brzezinski został zaprzysiężony na ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce 19 stycznia. Dwa dni później przyjechał do Warszawy, by rozpocząć swą misję dyplomatyczną w naszym kraju.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

W poniedziałek ambasada USA w Polsce opublikowała na Twitterze nagranie z przesłaniem ambasadora do Polaków. - Dzień dobry, nazywam się Mark Brzezinski, bardzo się cieszę, że jestem nowym ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Polsce. To dla mnie, Amerykanina polskiego pochodzenia, spełnienie marzeń i wielki zaszczyt - powiedział dyplomata.

Ambasador USA w Polsce o swoim ojcu Zbigniewie Brzezinskim

Jak dodał, podróż do Polski jest "domknięciem drogi", którą przebył niegdyś jego dziadek Tadeusz Brzezinski, polski dyplomata z Przemyśla. - Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, mój dziadek został mianowany Konsulem Generalnym w Montrealu tuż przed inwazją nazistowskich Niemiec na Polskę w 1939 roku. Zarówno on, jak i mój ojciec Zbigniew Brzezinski przeżyli wojnę i zaczęli budować nowe życie w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych - przypomniał.

Dodał, że jego ojciec nie mówił płynnie po angielsku aż do 15. roku życia. - W młodości zachorował na polio i chodził o drewnianych kulach. Uczył się pilnie, został przyjęty na Harvard i przybył tam z 200 dolarami w kieszeni i jedna parą skarpet. Zdobył stypendium, obronił doktorat i został profesorem nadzwyczajnym - wspominał nowy ambasador USA w Warszawie.

Mark Brzezinski mówił, że gdy był dzieckiem, jego ojciec był już czołowym strategiem w dziedzinie polityki zagranicznej i pełnił funkcje doradcy prezydenta Jimmy'ego Cartera do spraw bezpieczeństwa narodowego. - Polski imigrant odbywający jedną z kluczowych ról w rywalizacji z Sowietami, w kluczowym okresie zimnej wojny. To jest możliwe tylko w Ameryce - ocenił.

Powitanie ambasadora Marka Brzezinskiego w Ambasadzie USA w Warszawietwitter.com/USEmbassyWarsaw

Dyplomata opowiadał też o swojej matce - rzeźbiarce, córce dyplomatów z byłej Czechosłowacji - Emilie Benes.

- "Bamba", jak ją pieszczotliwie nazywamy, studiowała w Wellesley College w stanie Massachusetts, gdzie poznała się z moim ojcem na uczelnianej potańcówce. Zakochali się w sobie i mieli trójkę dzieci: mojego brata Iana, siostrę Mikę i mnie - mówił Brzezinski.

Mika Brzezinski o Polsce: to wyzwanie, mój brat będzie musiał się z tym zmierzyć >>

Jak dodał, cała trójka dorastała w stanach New Jersey i Wirginia, a każdego lata wyjeżdżała do Maine biwakować i łowić ryby. - (To - red.) wyrobiło we mnie zamiłowanie do spędzania wolnego czasu na łonie przyrody. Cieszę się, że będę mógł odwiedzać liczne cuda natury w Polsce podczas pełnienia mojej misji - podkreślił Brzezinski.

Mark Brzezinski: to dla mnie zaszczyt, że mogę być znowu w Warszawie

Dyplomata przypomniał, że ukończył naukę w Dartmouth, na Uniwersytecie Wirginii i w Oksfordzie.

- Po raz pierwszy przyjechałem do Warszawy w 1991 roku na stypendium Komisji Fulbrighta, aby prowadzić badania nad Trybunałem Konstytucyjnym. Napisałem książkę na temat rozwoju instytucji gwarantujących porządek konstytucyjny i praworządność w Polsce po upadku komunizmu. Byłem świadkiem spektakularnej transformacji Polski i jej stolicy podczas mojego dwuletniego pobytu tutaj - dodał Brzezinski. Jak zauważył, od tamtego czasu zmieniło się jeszcze więcej.

- To dla mnie zaszczyt, że mogę być tu znowu w Warszawie. Po zakończeniu praktyki w kancelarii prawnej, rozpocząłem pracę w rządzie, najpierw w Białym Domu, w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, a następnie jako ambasador Stanów Zjednoczonych w Szwecji - wspominał.

Ocenił, iż Stany Zjednoczone i Polskę "połączyły nierozerwalne więzy w zakresie bezpieczeństwa, korzyści wynikające z silnych więzi gospodarczych i historyczna przyjaźń pomiędzy naszymi narodami". - Wiem też jednak, że musimy się zgodzić na współpracę w celu zapewnienia naszej wspólnej przyszłości i trwałości zasad demokratycznych w obu krajach. Jako ambasador cieszę się na pogłębienie współpracy między naszymi krajami i wzmocnienie więzi między Polakami i Amerykanami - dodał Mark Brzezinski.

Autor:akr/dap

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: twitter.com/USEmbassyWarsaw

Pozostałe wiadomości