W czwartek premier Donald Tusk poinformował, że polskie służby zatrzymały mężczyznę, którego zadaniem było wykonanie egzekucji na obywatelu USA i Ukrainy. Dodał, że osoba, która miała być celem zamachu, była niewygodna dla reżimu Putina.
Niedoszły zamachowiec - 29-letni obywatel Ukrainy o rosyjskich korzeniach - został zatrzymany w miniony piątek, przy ulicy Wołoskiej, w okolicach szpitala MSWiA.
Operację przeprowadzili policjanci z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw wraz ze stołecznymi kontrterrorystami.
- Było to konieczne ze względu na zagrożenie, jakie mógł stanowić dla samych policjantów oraz osób postronnych - mówi nam oficer służb, zastrzegając swoją anonimowość.
Choć zatrzymania dokonali policjanci, to namierzenie mężczyzny było poprzedzone pracą funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy współpracowali w tej sprawie ze służbami sojuszniczych państw NATO, w tym z amerykańską CIA.
Kilkanaście godzin po zatrzymaniu mężczyzna usłyszał poważne zarzuty, a następnie decyzją sądu trafił na najbliższe trzy miesiące do aresztu. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Antoni Skiba przekazał, że zarzuty dotyczą trzech artykułów Kodeksu karnego, w tym art. 148 par. 5, dotyczącego przygotowania do zabójstwa.
- Śledztwo, które początkowo prowadziła prokuratura rejonowa, przejmuje właśnie mazowiecki pion przestępczości zorganizowanej i korupcji. To kwestia wagi sprawy, poziomu jej skomplikowania ze względu na dowody pochodzące ze współpracy międzynarodowej - mówi tvn24.pl jeden z prokuratorów Prokuratury Krajowej.
Według naszych źródeł, po zatrzymaniu 29-latek zdecydował się na współpracę. Zrelacjonował śledczym, czego oczekiwał od niego rosyjski wywiad.
- Początkowo zgodził się jedynie wziąć udział w obserwacji rapera. Dopiero później przyszła propozycja, by wziął udział w zabójstwie Alberta Wasiljewa, szerzej znanego pod pseudonimem Kyivstoner - mówi nasz rozmówca. Przez ukraińskich dziennikarzy Kyivstoner opisywany jest jako "aktor, raper i bloger".
Raper i komunikat FSB
14 lipca rosyjska FSB wydała oświadczenie, w którym oskarżono artystę o udział w przygotowywaniu ataku na "jedno z przedsiębiorstw strategicznego kompleksu wojskowo-przemysłowego zlokalizowanego w obwodzie moskiewskim".
Z komunikatu FSB wynika, że jej funkcjonariusze w ostatniej chwili mieli ten atak udaremnić. Jak twierdzą rosyjskie służby, do jednego z magazynów w Moskwie trafiło 35 dronów bojowych, ukrytych w transporcie hiszpańskich płytek ceramicznych. Według FSB operację zorganizowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) "przy współudziale służb specjalnych państw europejskich".
Kyivstonerowi w komunikacie FSB zarzuca "zaangażowanie w organizację zamachu terrorystycznego i kierowanie wspólnikami pod auspicjami SBU". Zdaniem rosyjskich służb, z powodzeniem łączy on swoją działalność także z dystrybucją kokainy i obecnie mieszka w krajach Unii Europejskiej: Hiszpanii i Słowacji.
Raper zaprzeczył wszystkim oskarżeniom w nagraniach, które opublikował na Instagramie.
Kyivstoner - kim jest
Albert Wasiljew, znany pod pseudonimem artystycznym Kyivstoner, urodził się w 1991 roku w Kijowie. Jak piszą dziennikarze ukraińskiej sekcji BBC, w wieku 19 lat wyjechał do USA, gdzie mieszkała jego matka.
Rozpoznawalność początkowo zawdzięczał filmikom, w których z humorem przedstawiał sytuacje ze zwykłego życia. Jego cechą charakterystyczną był specyficzny sposób mówienia, m.in. łączący ukraińskie i rosyjskie słowa.
Po powrocie do Ukrainy dołączył do miejscowej rapowej grupy Mushrooms, która zyskała dużą popularność, także w Rosji. Rozwijając solową karierę, kilka lat spędził w Moskwie. Za swoją artystyczną działalność w Rosji po aneksji Krymu był krytykowany w ukraińskich mediach. Jak pisze BBC, po pełnoskalowej rosyjskiej inwazji w 2022 roku opuścił Kijów i udał się na dwa lata do USA.
W 2025 roku w wywiadzie stwierdził, że "jednoznacznie popiera naród ukraiński" w wojnie. - Chcę, żeby ludzie przestali umierać - mówił wtedy.
BBC podaje, że od 2024 roku publicznie deklaruje, iż mieszka z rodziną na Słowacji.
Redagowała Katarzyna Guzik