NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE

Sześć rzeczy, które warto dziś wiedzieć

Chorwacja. W rejonie Omisza szaleje pożar
Dawid Kierczak relacjonuje sytuację w Chorwacji
Źródło wideo: TVN24/Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/STRINGER
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Na południu Chorwacji wybuchł ogromny pożar, wśród poszkodowanych są Polacy. W poniedziałek zaczną obowiązywać nowe maksymalne ceny paliw. Pożegnaliśmy naszego redakcyjnego przyjaciela Andrzeja Morozowskiego. Oto rzeczy, które warto wiedzieć w sobotę 15 sierpnia.

Pożar w Chorwacji, Polacy wśród poszkodowanych

Nieopodal chorwackiego miasta Omisz na południu kraju wybuchł ogromny pożar. Ponad dwa tysiące ludzi zostało ewakuowanych. 40 osób zostało rannych.

Jak przekazał rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór, wśród poszkodowanych są czterej polscy obywatele, jedna z osób przebywa na oddziale intensywnej terapii.

Wyznaczono maksymalne ceny paliw

W poniedziałek zaczną obowiązywać nowe maksymalne ceny paliw. Jak wynika z najnowszego obwieszczenia ministra energii Miłosza Motyki, litr benzyny Pb95 będzie kosztował najwyżej 6,41 złotego, benzyny 98 - 7,20 zł, a oleju napędowego - 7,37 zł.

Koszt przywrócenia obniżonej stawki VAT na paliwa w ostatnich dwóch tygodniach sierpnia wyniesie 495 milionów złotych - poinformowało w czwartek Ministerstwo Finansów.

Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego

Na Powązkach Wojskowych w Warszawie pożegnaliśmy naszego redakcyjnego przyjaciela Andrzeja Morozowskiego. Dziennikarz zmarł 4 sierpnia po długiej chorobie. 

Żegnali go rodzina, przyjaciele, współpracownicy, a także przedstawiciele świata mediów. Uroczystości na Powązkach prowadził dziennikarz TVN24 Tomasz Sianecki. W trakcie uroczystości odczytano list żony Andrzeja Morozowskiego, Agaty.

Agresja wobec Ukraińców, zatrzymano dwie kobiety

Dwie kobiety uczestniczące w głośnej awanturze z udziałem obywateli Ukrainy w centrum Poznania zostały zatrzymane - poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński.

Sprawa dotyczy nagrania, na którym dwie kobiety wyzywają obywateli Ukrainy, opluwają ich i biją jednego z mężczyzn.

Youtuber Stuu osadzony w warszawskim areszcie

Brytyjskie służby wydały Polsce Stuarta K.-B., znanego jako Stuu. Mężczyzna ma w przyszłym tygodniu usłyszeć zarzuty dotyczące czynów pedofilskich i rozpijania nieletnich. Youtuberowi grozi do 12 lat więzienia.

Sprawa ma związek z aferą znaną jako Pandora Gate, która wybuchła w 2023 roku, gdy Sylwester Wardęga opublikował materiał ujawniający, że niektórzy polscy twórcy internetowi utrzymywali kontakty o charakterze pedofilskim.

Zmiana w sprawie rolnika, który zaorał asfalt

Rolnik, który zniszczył ciągnikiem nową drogę w Gliwicach-Ostropie, opuścił areszt. Mężczyzna wyszedł na wolność po tym, jak prokuratura obniżyła szacunkową wartość strat i złagodziła zarzuty. Zamiast 10 lat więzienia, mężczyźnie grozi o połowę niższy wyrok.

Za zniszczenie mienia wielkiej wartości może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności, podstawowy typ tego przestępstwa określa maksymalną karę na pięć lat więzienia. Zgodnie z Kodeksem karnym mienie znacznej wartości przekracza 200 tysięcy złotych.

Źródło: TVN24, PAP
Czytaj także: