Źródło zdj. gł.: targeo.pl
Jak poinformował Pańczyszyn, do wypadku doszło w okolicach skrzyżowania ulic Okrzei i Legionów Polskich. Ranny chłopiec, najprawdopodobniej w szoku, tuż po wypadku zaczął uciekać w kierunku ul. Legionów Polskich. Co stało się z nim później, nie wiadomo.
- Chłopiec miał na sobie ciemną kurtkę i spodnie oraz ciemny plecak - powiedział rzecznik. Dodał, że kierowca, który jest sprawcą wypadku przyznał się i opowiedział o całym zdarzeniu. - Stąd prośba do rodziców chłopca lub do świadków, którzy go widzieli, żeby zgłosili się na policję - zaapelował Pańczyszyn.
Źródło: tvn24