Prokuratura Krajowa, której zespół śledczy nr 2 prowadzi postępowanie dotyczące między innymi ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, wnioskuje, by Zbigniew Ziobro trafił do aresztu na trzy miesiące. Prokuratura chce postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów.
W czwartek po godzinie 10 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wznowił posiedzenie w sprawie ewentualnego tymczasowego aresztu. Kilkanaście minut później obrońca Ziobry mecenas Bartosz Lewandowski poinformował o przerwie w posiedzeniu. - Na razie rozstrzygamy kwestie formalne - powiedział. Dziennikarze pytali, go, czego dotyczył wniosek, który złożył, ale nie chciał powiedzieć. - Zobaczymy, jakie będzie rozstrzygnięcie sądu - mówił.
Sprawą zajmuje się sędzia Agnieszka Prokopowicz, która 22 grudnia ubiegłego roku odroczyła posiedzenie do 15 stycznia z powodu - jak podał sąd - omyłkowego niedołączenia przez prokuraturę materiałów niejawnych do wniosku o areszt byłego ministra.
Prokurator Woźniak: nie mówimy już o obawie, tylko o ukryciu podejrzanego przed organami ścigania
- Sąd dysponuje wszystkimi dokumentami. Myślę, że dzisiaj będziemy wiosek rozpoznawać merytorycznie i nie będzie żadnych przeszkód formalnych - powiedział dziennikarzom przed posiedzeniem prowadzący śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prokurator Piotr Woźniak
Pytany, czy kwestia azylu dla Ziobry może sprawę skomplikować, powiedział, że z "formalnego punktu widzenia nie ma żadnego znaczenia dla rozpatrzenia przez sąd kwestii związanych z przesłankami tymczasowego aresztowania". - Natomiast nie będę ukrywał, że jest to kolejny dowód na to, iż przesłanka obawy ukrycia materializuje się do tego stopnia, że już nie mówimy o obawie ukrycia się, tylko o ukryciu podejrzanego przed organami ścigania - dodał.
Według adwokatów Ziobry materiały niejawne dotyczą - jak to ujęli - "kluczowego zarzutu" związanego z umową między Ministerstwem Sprawiedliwości a CBA o powierzenie środków. W ich ocenie materiały te, korzystne dla Ziobry, powinny być znane sądowi, a prokurator pozbawił go możliwości zapoznania się z nimi (we wniosku o areszt prokuratura zarzuca Ziobrze między innymi nielegalne przekazanie CBA z Funduszu Sprawiedliwości 25 milionów złotych na zakup inwigilującego oprogramowania Pegasus).
W tym tygodniu obrońcy poinformowali też, że prokuratura odmówiła im dostępu do tych materiałów niejawnych, co uniemożliwia powołanie się na nie podczas posiedzenia aresztowego. Wskazali, że te same materiały są wykorzystywane w postępowaniu przeciwko byłemu wiceszefowi MS posłowi PiS Michałowi Wosiowi, którego prokuratura oskarżyła również o nielegalne przekazanie pieniędzy na Pegasusa, mimo że Woś miał wiedzieć, że CBA nie spełniało warunków do uzyskania takiego wsparcia finansowego.
Uzasadnienie wniosku prokuratury o areszt dla Ziobry
Prokuratura, uzasadniając wniosek o tymczasowe aresztowanie Ziobry, wskazała na realne ryzyko jego niestawiennictwa, ucieczki, ukrywania się oraz matactwa procesowego. Wskazała też, że z natury i specyfiki zarzucanej mu działalności – obejmującej między innymi możliwość niszczenia dokumentów, uzgadniania treści zeznań czy uprzedzania współsprawców o czynnościach organów – wynika jego zdolność do podejmowania działań w celu utrudniania postępowania i unikania odpowiedzialności.
W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o areszt byłego ministra sprawiedliwości – jak zapowiadał prowadzący śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prokurator Piotr Woźniak – zostanie za nim wydany list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze jego poszukiwania na terenie kraju. Jeżeli w toku tych działań służby ustalą, że Ziobro nie przebywa na terytorium Polski, kolejnym etapem ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.
Od postanowienia sądu o areszcie Ziobry jego obrona będzie mogła wnieść zażalenie do sądu wyższej instancji, jednak do czasu rozpoznania zażalenia nie będzie wstrzymana procedura poszukiwawcza. Dodatkowo obrona będzie mogła wnieść o wstrzymanie wykonania decyzji sądu do czasu rozpoznania tego zażalenia.
Ponadto Ziobro może być poszukiwany – na wniosek Komendy Głównej Policji – czerwoną notą Interpolu, która stanowi informację, że dana osoba jest poszukiwana przez władze jednego z krajów członkowskich Interpolu i zawiera prośbę o jej lokalizację oraz zatrzymanie.
Ziobro z azylem na Węgrzech
W poniedziałek mecenas Bartosz Lewandowski potwierdził, że poseł PiS i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech. Z kolei polityk przekazał w mediach społecznościowych, że wystąpił o objęcie ochroną międzynarodową również jego żony Patrycji Koteckiej-Ziobro. W rozmowie z TVN24 były minister przekazał, że oficjalnie azyl został mu przyznany 22 grudnia ubiegłego roku.
Ziobro mówił w wywiadzie dla TVN24, że przyznano mu azyl, bo "jest ofiarą polowania i nagonki ze strony rządu Donalda Tuska", który ma się "mścić" za prowadzone przez Ziobrę śledztwa w czasie, gdy był prokuratorem generalnym.
Pytany, czy ma zamiar wrócić do kraju, odparł: - Wrócę nawet dzisiaj, jeśli w Polsce wróci prawo.
W związku z objęciem Ziobry ochroną międzynarodową i azylem politycznym minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział w środę, że nie wyklucza skierowania skargi na Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jak jednak zastrzegł, najpierw chce zobaczyć dokument, który poświadczałby, że Ziobro taki azyl rzeczywiście dostał. Według MSZ Polska jednak nie otrzymała informacji ze strony węgierskiej w tej sprawie, w związku z czym resort dyplomacji wystąpił o nie do władz Węgier.
Autorka/Autor: js/ads
Źródło: PAP, TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Piotr Nowak/PAP