- Konsumentów wprowadzać w błąd miały opakowania sugerujące, że kupno produktów wiąże się ze wsparciem szpitala i organizacji charytatywnej.
- Włoski urząd antymonopolowy ukarał influencerkę, następnie sprawa trafiła do sądu.
- Teraz Ferragni mówi o "końcu koszmaru".
Proces, który odbył się w środę w sądzie w Mediolanie w trybie przyspieszonym, miał charakter niejawny. Prokuratura wnioskowała o wyrok roku i ośmiu miesięcy za oszustwo kwalifikowane. Sąd uznał jednak, że Chiara Ferragni jest niewinna. - To koniec koszmaru - powiedziała Ferragni dziennikarzom po wyjściu z sali sądowej. - Bardzo się cieszę, że mogę przejąć kontrolę nad moim życiem i odzyskać je. To były bardzo trudne dwa lata. Wierzyłam w sprawiedliwość i sprawiedliwości stało się zadość - dodała.
Media piszą o "zakończeniu długotrwałego skandalu związanego z ciastem bożonarodzeniowym". Ten wybuchł, gdy włoski urząd antymonopolowy (AGCM) w 2023 roku nałożył grzywnę w wysokości ponad miliona euro na firmy kontrolowane przez Ferragni.
Influencerka bohaterką skandalu
Kara była wynikiem dochodzenia dotyczącego opakowań ciast pandoro. Influencerce, którą obecnie obserwuje na Instagramie ponad 28 milionów osób, zarzucano, że etykieta wprowadzała konsumentów w błąd, sugerując, że dochód ze sprzedaży wypieku zostanie przekazany na rzecz szpitala dziecięcego Regina Margherita w Turynie. Jak się okazało, producent ciasta, firma Balocco, przekazała szpitalowi jednorazową darowiznę w wysokości 50 tys. euro (ok. 210 tys. zł) przed wprowadzeniem go na rynek - przekazał portal BBC w środę.
Ferragni spotkała się z falą negatywnych opinii, zerwała współpracę z innymi firmami oraz przyznała się w grudniu 2023 roku do "błędu komunikacyjnego". Włoski rząd w związku z kontrowersjami zaostrzył przepisy dotyczące darowizn na cele charytatywne.
W 2024 roku Włoszka zgodziła się również zapłacić 1,2 mln euro na rzecz organizacji charytatywnej zajmującej się dziećmi, aby rozstrzygnąć drugą sprawę dotyczącą sprzedaży jajek wielkanocnych marki Ferragni. W tym przypadku influencerka została oskarżona o wprowadzanie kupujących w błąd, aby myśleli, że wspierają organizację charytatywną "I Bambini delle Fate", działającą na rzecz dzieci. Wpłata pieniędzy przez influencerkę była warunkiem ugody.
Proces Ferragni
Gdy na początku 2025 roku sprawa dotycząca wprowadzania konsumentów w błąd trafiła do sądu, Ferragni nazwała oskarżenia "głęboko niesprawiedliwymi", dodając, iż "szczerze wierzyła, że nie ma potrzeby przeprowadzania procesu, aby udowodnić, że nigdy nikogo nie oszukała". "Pozostajemy głęboko przekonani, że ta sprawa nie ma znaczenia karnego i że każdy kontrowersyjny element został już omówiony i rozwiązany przed AGCM" - przekazali prawnicy Ferragni w opublikowanym wówczas oświadczeniu.
Autorka/Autor: wac//mm
Źródło: Reuters, BBC, Guardian, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/Ansa