Tajemnicza spółka, znajomi byłych szefów służb i przeniesione śledztwo

Zarzuty dla czterech członków PKP S.A.
Zarzuty dla czterech członków PKP S.A.
tvn24
Prokuratura o zarzutach dla członków zarządu PKP S.A. (marzec 2017)tvn24

Śledztwo, które kosztowało kariery związanych z PiS dwóch szefów służb specjalnych i całego zarządu PKP SA, zostało przeniesione do innej prokuratury - wynika z informacji tvn24.pl. Chodzi o wart dwa miliony kontrakt dla tajemniczej spółki, za którą stali znajomi byłego szefa Biura Ochrony Rządu i byłego szefa Agencji Wywiadu.

Jedno z najgorętszych śledztw w Polsce toczyło się w prokuraturze okręgowej dla lewobrzeżnej Warszawy. - Nie prowadzimy już tego śledztwa. Zostało przeniesione do prokuratury okręgowej dla Warszawy Pragi i tam proszę kierować wszelkie pytania - mówi tvn24.pl Łukasz Łapczyński, rzecznik prokuratury okręgowej.

Chodzi o bardzo wpływowe osoby

To decyzja o tyle zaskakująca, że prokurator Maria Tomczak zajmowała się sprawą od jesieni 2016 roku i zdążyła postawić zarzuty prezesowi i czterem wiceprezesom największej spółki w Grupie PKP. Zarzuty usłyszeli także niżsi rangą dyrektorzy z PKP SA, były funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu i emerytowany pułkownik Agencji Wywiadu Sławomir W. Prokurator uznała, że wszyscy działali w zmowie, która doprowadziła do powierzenia intratnego i strategicznego zamówienia bez uczciwego przetargu firmie, która nie była w stanie go zrealizować. O tym, że po niemal dwóch latach kończyła się praca nad śledztwem, świadczy fakt, że już w ubiegłym roku wszyscy, którym postawiono zarzuty, uzyskali prawo, by zapoznać się z aktami. A to możliwe jest tylko wtedy, gdy prokurator uzna, że już nic nie będzie robił w sprawie poza przesłaniem aktu oskarżenia do sądu. Zapytaliśmy o przyczyny przeniesienia sprawy do innej prokuratury na tak zaawansowanym etapie. Zgodził się to wytłumaczyć jeden z szefów Prokuratury Krajowej pod warunkiem, że jego nazwisko nie pojawi się w publikacji: - Chodzi o to, jak bardzo wpływowych osób dotyczy sprawa: szefów służb, kierownictwa ministerstwa infrastruktury. Chcemy mieć pewność, że zarzuty są postawione wszystkim, którzy na to zasługują - mówi.

Oficjalnie odpowiedź, którą otrzymaliśmy z pionu prasowego prokuratury, brzmi: prokurator regionalny zdecydował o przeniesieniu tego śledztwa ze względu na obciążenie liczbą spraw prokuratury okręgowej dla lewobrzeżnej Warszawy. Prokuratura dla praskiej części Warszawy ma mniej spraw.

Wyścig znajomych o miliony

Prokurator zgromadził dowody mające świadczyć o tym, że o kontrakt wartości dwóch milionów złotych na zapewnienie bezpieczeństwa podróżującym na Światowe Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku w Krakowie ścigały się dwie firmy. Jak uważa prokuratura, obydwie starały się o to z pominięciem przetargu, korzystając ze znajomości. Jedna to GromGroup, firma słynna z ochrony Jarosława Kaczyńskiego. Drugą była tajemnicza SensusGroup, która nie miała wtedy nawet siedziby czy stałego numeru telefonu. W chwili podpisywania kontraktu firma miała jednego pracownika: prezesa Sławomira W.

Ten emerytowany pułkownik polskiego wywiadu był znajomym szefa Biura Ochrony Rządu generała Andrzeja Pawlikowskiego oraz pułkownika Grzegorza Małeckiego, który kierował wtedy Agencją Wywiadu. Obydwaj objęli stanowiska tuż po wyborach wygranych w 2015 roku przez Prawo i Sprawiedliwość. - Przez lata, gdy PiS był w opozycji, działali na wolnym rynku. Wspólnie ze Sławomirem W. prowadzili firmę, która zajmowała się doradztwem w zakresie bezpieczeństwa biznesu - mówi jedna ze znających śledztwo osób. Potwierdzają to oficjalne dokumenty sądu rejestrowego. Gdy pod koniec 2015 roku Andrzej Pawlikowski przejął stery w Biurze Ochrony Rządu, zrezygnował z udziałów w spółce. Identycznie postąpił pułkownik Grzegorz Małecki, który objął kierownictwo Agencji Wywiadu.

Spółka księgowej PiS

Pracownicy PKP mieli być pewni, że wyścig o zamówienie wygra GromGroup. Świadczyć miał o tym fakt, że do dworców kolejowych trafiła nawet broszura zapowiadająca szkolenie pracowników z fachowcami właśnie z tej firmy. Jednak prezes PKP SA Mirosław P. kontrakt o wartości dwóch milionów złotych podpisał w maju 2016 z firmą Sensus. Na posiedzeniu zarządu zgłosił wniosek o akceptację umowy, który po krótkiej dyskusji zarząd poparł. Jak mówił w prokuraturze jeden z wiceprezesów, wśród argumentów wskazywano, że to firma bliska służbom i tylko ona może załatwić od niemieckiej policji psy wyszkolone w tropieniu ładunków wybuchowych. Zarząd zgodził się na podpisanie umowy, choć jeszcze w trakcie spotkania okazało się, że ochroniarska firma Sensus jeszcze nie istnieje, a w sądzie gospodarczym pod wskazanym numerem KRS znajduje się firma o innej nazwie, zajmująca się produkcją reklamowo-telewizyjną. Jak się później okazało, właścicielką tej firmy była Ewa Kaczmarczyk, główna księgowa Prawa i Sprawiedliwości, która wtedy właśnie sprzedała udziały Sławomirowi W. Przesłuchiwana przez prokuratora zeznała, że oprócz rozliczania finansów partii, od lat zajmowała się księgowością całej sieci firm, które zakładali związani z PiS funkcjonariusze służb specjalnych: Urzędu Ochrony Państwa, Biura Ochrony Rządu czy Agencji Wywiadu.

Sensus bez ludzi

W efekcie mimo że w sensie prawnym Sensus jeszcze nie istniał, bo nie zakończony został proces zmian w dokumentach rejestrowych firmy, to dostał kontrakt. Umowa zobowiązywała do sprawdzenia dworców kolejowych pod kątem bezpieczeństwa podróżnych, którzy będą jechać do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży. W rzeczywistości, jak ustalił prokurator, szkolenia ludzi pracujących na dworcach prowadził pirotechnik, major Robert T., którego generał Andrzej Pawlikowski specjalnie oddelegował z Biura Ochrony Rządu do pracy w PKP. Śledczy ustalili także, że Sensus nie miał pracowników do obsadzenia dworców w czasie ŚDM, musiał więc sięgnąć po firmy zewnętrzne. Aby wykonać umowę z PKP, prezes Sławomir W. podpisał umowy z firmami, obecnymi na rynku od wielu lat.

- Ironią jest fakt, że to firmy związane z byłym szefem służb specjalnych Piotrem Niemczykiem, który od lat jest kojarzony z obozem Platformy Obywatelskiej. I tak umowa od ludzi "dobrej zmiany" trafiła do ludzi PO. Bo ludzie związani z PiS nie byli jej w stanie wykonać - komentuje jedna ze znających sprawę osób.

Rola ministra Adamczyka

Prokurator przesłuchał również ówczesnego wiceministra infrastruktury Piotra Stommę, który w sprawie podpisania umowy z Sensus rzucił cień na ministra Andrzeja Adamczyka. Według jego słów spółkę PKP bezpośrednio nadzorował właśnie minister. Stomma zeznał również, że namawiał ministra, aby sprawę umowy z Sensusem jak najszybciej skierować do organów ścigania: CBA i prokuratury. Tym bardziej że wewnętrzny audyt w samej spółce był według niego blokowany przez prezesa PKP Mirosława P. Ostatecznie wiceminister Stomma napisał o problemach związanych z umową z Sensusem do premier Beaty Szydło i podał się do dymisji.

Prokuratorowi wyznał, że jego dążenie do wyjaśnienia okoliczności zawarcia umowy z Sensusem spowodowały, iż był źle postrzegany przez ministra Andrzeja Adamczyka. Szczegóły tych wydarzeń przedstawił właśnie w liście do premier Szydło, który towarzyszył prośbie o odwołanie ze stanowiska wiceministra.

Stomma przekazał również prokuraturze, że jest przekonany, iż wszystko działo się za zgodą ministra infrastruktury. Jako dowód potwierdzający tę obserwację wskazał, że cała wartość kontraktu została przelana z PKP na konta Sensusa.

Nawiązał w ten sposób do publicznych deklaracji ministra, który po ujawnieniu przez media umowy z Sensusem, oświadczył, że PKP nie zapłaci spółce. Pomimo wcześniejszych deklaracji ministra Adamczyka i trwającego już śledztwa CBA i prokuratury dokonano przelewu.

Dymisje po aferze

Gdy jesienią 2016 roku ruszyło prokuratorskie śledztwo, dymisjami zapłacili najpierw generał Andrzej Pawlikowski oraz pułkownik Grzegorz Małecki. Pawlikowski był kilka razy przesłuchiwany. Z akt wynika, że prokurator dociekała, jak to się stało, że Pawlikowski skierował do pracy w PKP pirotechnika z BOR, choć major Robert T. wykonywał tak naprawdę pracę dla Sensusa. Dodatkowo, Pawlikowski był w stałym kontakcie, o czym świadczyły billingi telefoniczne, z prezesem Sensusa, czyli swoim byłym biznesowym wspólnikiem Sławomirem W. O umowie szef BOR miał również rozmawiać z prezesem PKP. W aktach śledztwa brak jest podobnych materiałów, które świadczyłyby o zaangażowaniu w przyznanie umowy Sensusowi szefa Agencji Wywiadu pułkownika Grzegorza Małeckiego. Jednak rzecznik ministra koordynującego służby specjalne Mariusza Kamińskiego w odpowiedzi na pytania tvn24.pl nie pozostawił złudzeń, że dymisja Małeckiego miała związek ze sprawą: "Śledztwo w sprawie umowy między PKP i Sensus doprowadziło do postawienia zarzutów prezesowi PKP, członkom zarządu PKP, a także byłym funkcjonariuszom Agencji Wywiadu i Biura Ochrony Rządu. Swoje funkcje stracili również były Szef Agencji Wywiadu Grzegorz Małecki oraz były szef Biura Ochrony Rządu Andrzej Pawlikowski, którzy pozostawali w bliskich relacjach z podejrzanymi w tej sprawie byłymi funkcjonariuszami, Sławomirem W. i Robertem T." - odpisał nam rzecznik ministra koordynatora Stanisław Żaryn. - Nikt nie wie, co się stanie po przekazaniu śledztwa nowemu prokuratorowi. Z pewnością na nowo będzie badana rola wszystkich związanych ze sprawą: od ministra Andrzeja Adamczyka przez szefów służb jak i zarządu najważniejszej spółki z kolejowej rodziny - mówi nam prokurator, zastrzegając swoją anonimowość.

Niewykluczone, że zmienione zostaną zarzuty, które wcześniej przedstawiono dziesięciu osobom - mówi tvn24.pl anonimowo prokurator.

Autor: Robert Zieliński (r.zielinski@tvn.pl) / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: cba.gov.pl

Pozostałe wiadomości

Jeden z napastników popchnął narzeczoną Marcina Mizi, aż kobieta upadła i uderzyła głową w murek. Widziała, jak agresorzy kopią młodego piłkarza, widziała krew. Nie widziała nikogo, kto ruszyłby na pomoc jej partnerowi. Skatowany 28-latek zmarł w szpitalu.

Narzeczona Marcina Mizi: do samego końca go dobijali, nikt nam nie pomógł

Narzeczona Marcina Mizi: do samego końca go dobijali, nikt nam nie pomógł

Źródło:
TVN24 / UWAGA! TVN

Doszło do incydentu. Ktoś znajdował się na dachu - przekazał marszałek Sejmu Szymon Hołownia pytany o doniesienia w sprawie posła Dariusza Mateckiego. Przyznał, że "mógł być w to zaangażowany jeden z posłów" i czeka na raport Straży Marszałkowskiej w tej sprawie. Sam Matecki potwierdził kilkadziesiąt minut później, że był to on, wszedł na dach, aby "zrobić sobie zdjęcie", był trzeźwy i "nie widział żadnej Straży Marszałkowskiej".

Poseł Matecki na dachu Sejmu. Hołownia o "incydencie": była 3-4 rano, czekam na raport

Poseł Matecki na dachu Sejmu. Hołownia o "incydencie": była 3-4 rano, czekam na raport

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Trzy samochody ciężarowe doszczętnie spłonęły na parkingu stacji benzynowej w Świebodzicach (woj. dolnośląskie). Z żywiołem walczyło siedem zastępów, akcja gaśnicza trwała blisko pięć godzin. Informacje otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Pożar ciężarówek obok stacji benzynowej. Kilkugodzinna akcja strażaków

Pożar ciężarówek obok stacji benzynowej. Kilkugodzinna akcja strażaków

Źródło:
Kontakt24, tvn24.pl

Podczas piątkowych obrad Sejm przegłosował kilka kwestii. Jedną z najważniejszych była ta, dotycząca ochrony sygnalistów. Sejm przyjął poprawki Senatu w tej sprawie. Tymczasem wniosek o szybkie przejście do drugiego czytania prezydenckiego projektu ustawy o działaniach organów władzy państwowej na wypadek zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa przepadł z kretesem. Przeciwko temu rozwiązaniu było aż 399 z 412 posłów. - Ten projekt zawiera tyle wad, że musimy skierować go do komisji - mówił przed głosowaniem Paweł Suski z KO. Uzupełniono też składy komisji śledczych.

"Tyle wad", że musi iść do komisji. Aż 399 posłów z wątpliwościami wobec prezydenckiego projektu

"Tyle wad", że musi iść do komisji. Aż 399 posłów z wątpliwościami wobec prezydenckiego projektu

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

32-letni mężczyzna zostały ranny w wybuchu gazu w mieszkaniu na trzecim piętrze w kamienicy w centrum Łodzi. Na ulicy Piłsudskiego lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował mężczyznę do szpitala.

Wybuch gazu w kamienicy. Na środku ulicy lądował śmigłowiec LPR

Wybuch gazu w kamienicy. Na środku ulicy lądował śmigłowiec LPR

Źródło:
tvn24.pl

Nie żyje turysta, który spadł ze Zmarzłej Przełączki Wyżniej w Tatrach. Ratownicy TOPR ze względu na pogodę nie mogli użyć śmigłowca. W tym samym czasie w sąsiednim Zawratowym Żlebie doszło do upadku z turystki z dużej wysokości. Kobieta trafiła do szpitala. W wyższych partiach Tatr panują bardzo trudne warunki ze względu na zalegające wciąż rozległe płaty zmrożonego śniegu. Nie da się bezpiecznie chodzić Orlą Percią lub szlakiem na Rysy bez zimowego sprzętu.

Śmiertelny wypadek w Tatrach. TOPR: skutek poślizgnięcia na śniegu

Śmiertelny wypadek w Tatrach. TOPR: skutek poślizgnięcia na śniegu

Źródło:
PAP

Rodzice Marcina Mizi, skatowanego w Sosnowcu piłkarza, poinformowali, że organy ich syna zostaną pobrane do przeszczepów. 28-latek został w niedzielę zaatakowany przez trzech nastolatków, zmarł w szpitalu.

Organy zmarłego piłkarza trafią do biorców. "Syn by tak chciał"

Organy zmarłego piłkarza trafią do biorców. "Syn by tak chciał"

Źródło:
tvn24.pl / UWAGA! TVN

Strażacy dostali zgłoszenie o podejrzanym wycieku na parkingu w Nieporęcie. Na miejsce wezwano także policję. Ale akcja trwała zaledwie kilka minut. Okazało się, że podejrzana substancja, która postawiła na nogi legionowskie służby to... fermentujące ciasto drożdżowe.

Strażacy dostali zgłoszenie o wyciekającej substancji. Finał akcji był zaskakujący

Strażacy dostali zgłoszenie o wyciekającej substancji. Finał akcji był zaskakujący

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci z Wrocławia opublikowali wizerunki trzech mężczyzn, którzy mieli pod koniec ubiegłego roku wyciągnąć z samochodu i pobić małżeństwo. Napastników mimo poszukiwań nie udało się zatrzymać.

Trzech mężczyzn pobiło małżeństwo. Policja publikuje ich wizerunki

Trzech mężczyzn pobiło małżeństwo. Policja publikuje ich wizerunki

Źródło:
tvn24.pl

To po prostu niedorzeczne - mówi matka Brytyjczyka, komentując działania władz po zaginięciu jej syna. Sto dni po tym, jak ślad po 23-latku się urwał, jego rodzina wskazuje, że był on widoczny na nagraniu z monitoringu - policja jednak go nie zauważyła.

Matka zaginionego 23-latka trafiła na trop, który przeoczyła policja

Matka zaginionego 23-latka trafiła na trop, który przeoczyła policja

Źródło:
BBC

Pasażerka samolotu linii American Airlines powinna zapłacić ponad 80 tysięcy dolarów - uważa Federalna Administracja Lotnicza (FAA), która ją pozwała. To kara za jej zachowanie sprzed trzech lat, a zarazem jeden z najsłynniejszych incydentów lotniczych tej dekady. Kobieta w czasie lotu w 2021 roku została zakneblowana i przywiązana taśmą do siedzenia, bo była wyjątkowo agresywna. Nałożonej na nią kary nie zapłaciła, teraz więc przyszedł czas na pozew FAA, a w nim szczegóły incydentu w samolocie.

Przykleili ją taśmą do fotela. Nowe szczegóły incydentu w American Airlines i pozew

Przykleili ją taśmą do fotela. Nowe szczegóły incydentu w American Airlines i pozew

Źródło:
The Independent

Mężczyzna, który miał zaatakować gazem Viki Gabor, a jej ojca także kilka razy uderzyć, usłyszał prokuratorskie zarzuty. 34-latek odpowie za spowodowanie lekkich obrażeń ciała u 53-latka. Ale konsekwencje zdarzenia ma ponieść również ojciec wokalistki - za wykroczenie drogowe.

Viki Gabor i jej ojciec zaatakowani gazem. 34-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty

Viki Gabor i jej ojciec zaatakowani gazem. 34-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Żmija nosoroga ugryzła siedmioletnie dziecko w Chorwacji. Ten silnie jadowity gatunek staje się coraz większym problemem nie tylko w okolicach Splitu, gdzie doszło do ataku - węże te znajdowane są coraz bliżej ludzkich siedzib także w innych popularnych wśród turystów regionach.

Najbardziej jadowity wąż Europy ukąsił dziecko w Chorwacji

Najbardziej jadowity wąż Europy ukąsił dziecko w Chorwacji

Źródło:
PAP, Dnevnik, TPortal

Polski turysta Daniel Dembowski, który trafił do więzienia podczas wycieczki do Tunezji, po miesiącu został warunkowo zwolniony bez możliwości wyjazdu z tego kraju - ustaliła reporterka "Uwagi!" TVN. Program informował o sprawie 25-letniego studenta medycyny kilka dni wcześniej.

"Uwaga" TVN: Polak zatrzymany w Tunezji został warunkowo zwolniony, ale nie może wrócić do kraju

"Uwaga" TVN: Polak zatrzymany w Tunezji został warunkowo zwolniony, ale nie może wrócić do kraju

Źródło:
Uwaga TVN, PAP

Inflacja w maju 2024 roku wyniosła 2,5 procent w ujęciu rocznym - podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). Dodał, że w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,1 procent. Dane są zgodne z wcześniejszym szybkim szacunkiem GUS.

Inflacja w maju 2024. O tyle wzrosły ceny

Inflacja w maju 2024. O tyle wzrosły ceny

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Gdzie by się nie obejrzeć, jakaś procedura została naruszona, wydatkowano olbrzymie pieniądze - mówił Borys Budka (PO), komentując wykazane przez NIK nieprawidłowości przy zakupie przez Prokuraturę Krajową jej siedziby. Gość "Faktów po Faktach" wskazywał, że kupiono budynek, "który natychmiast musiał zostać przerobiony". Kosztował w związku z tym nie 15, a prawie 80 milionów złotych - podkreślił. Śledztwo w tej sprawie prowadzi warszawska prokuratura regionalna.

"Patologia goniła patologię". NIK ma zastrzeżenia do zakupu siedziby Prokuratury Krajowej

"Patologia goniła patologię". NIK ma zastrzeżenia do zakupu siedziby Prokuratury Krajowej

Źródło:
PAP, TVN24

Dwa samochody zderzyły się na ulicy Puławskiej. Na miejscu pracowały służby. Zdarzenie spowodowało korek w kierunku Piaseczna.

Zderzenie na Puławskiej. W aucie było kilkumiesięczne dziecko

Zderzenie na Puławskiej. W aucie było kilkumiesięczne dziecko

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Nowy raport potwierdza odczucia wielu potencjalnych nabywców domów i określa niektóre duże miasta jako "niemożliwie niedostępne" - wskazał portal stacji CNN. Podał też listę 10 metropolii, na które z finansowego punktu widzenia praktycznie nie można sobie pozwolić.

Te miasta są tak drogie, że są uznawane za "niemożliwie niedostępne"

Te miasta są tak drogie, że są uznawane za "niemożliwie niedostępne"

Źródło:
CNN

Sąd Apelacyjny w Warszawie nie zgodził na ekstradycję na Litwę dwóch Polaków podejrzanych o atak na współpracownika Aleksieja Nawalnego w Wilnie. Leonid Wołkow został zaatakowany i dotkliwie pobity w marcu tego roku. Wobec Maksymiliana K. i Igora C. w Polsce toczy się równoległe śledztwo.

Polscy kibole pobili współpracownika Nawalnego. Ekstradycji nie będzie

Polscy kibole pobili współpracownika Nawalnego. Ekstradycji nie będzie

Źródło:
Gazeta Wyborcza, Onet, PAP

Chińska platforma sprzedażowa Shein może mieć problem z dostaniem się do indeksu największych spółek notowanych w Wielkiej Brytanii. To ciąg dalszy kłopotów platformy po tym, jak kolejne europejskie rządy zapowiadają regulacje, mające ukrócić jej działalność. Zajęcie się "nieuczciwą konkurencją" ze strony chińskich platform zapowiada także Polska.

Kolejne kłopoty Shein w Europie. "To byłaby zdrada wobec pracowników i planety"

Źródło:
tvn24.pl

Białoruś, teoretycznie sojusznik Armenii, dostarczała zaawansowaną broń Azerbejdżanowi w czasie konfliktu zbrojnego o separatystyczny Górski Karabach - wynika z dokumentów, do których dotarł portal Politico. W Erywaniu uznano to za "zdradę".

Dostarczyli broń wrogowi Armenii. Coraz większy rozłam w sojuszu Putina

Dostarczyli broń wrogowi Armenii. Coraz większy rozłam w sojuszu Putina

Źródło:
PAP, Politico

Prezydent Chin Xi Jinping miał "dać słowo" ukraińskiemu przywódcy Wołodymyrowi Zełenskiemu, że jego kraj nie sprzeda broni Rosji. O tym Zełenski powiedział w trakcie konferencji prasowej z Joe Bidenem podczas szczytu G7 we Włoszech. Pod koniec maja minister obrony Wielkiej Brytanii Grant Shapps oświadczył, że brytyjski i amerykański wywiad mają dowody na to, że Chiny już dostarczają albo będą dostarczać Rosji śmiercionośną broń do wykorzystania przeciwko Ukrainie.

Xi Jinping "dał słowo" i coś obiecał Zełenskiemu

Xi Jinping "dał słowo" i coś obiecał Zełenskiemu

Źródło:
PAP

Rosyjska fregata Admirał Gorszkow i okręt podwodny o napędzie atomowym Kazań zacumowały w porcie w Hawanie. Amerykanie z kolei wysłali do bazy w Zatoce Guantanamo okręt podwodny USS Helena. Na Oceanie Atlantyckim trwają ćwiczenia rosyjskiej marynarki, które zdaniem Pentagonu, nie stanowią zagrożenia dla Ameryki.

Rosjanie zacumowali w Hawanie. Amerykanie na przywitanie wysłali szybki okręt podwodny

Rosjanie zacumowali w Hawanie. Amerykanie na przywitanie wysłali szybki okręt podwodny

Źródło:
PAP

Doświadczenia pandemiczne, większa świadomość zdrowia psychicznego, szansa na karierę w wielu dziedzinach - to wszystko czynniki sprawiające, że psychologia to jeden z najpopularniejszych kierunków studiów w Polsce. Liczba studentów wzrosła w ostatnich latach o ponad 60 proc. Większość uczelni otrzymała jednak negatywną ocenę Polskiej Komisji Akredytacyjnej. A problemy nie kończą się wraz z uzyskaniem dyplomu.

Coraz więcej chętnych na studia psychologiczne. "Rośnie dostępność, ale nie jakość kształcenia"

Źródło:
tvn24.pl

W Tajlandii urodziły się bliźnięta słoni. Ciąża bliźniacza u tego gatunku jest niezwykle rzadka. - To cud - powiedziała w rozmowie z BBC weterynarz Lardthongtare Meepan, która odbierała poród.

Urodziły się bliźnięta słoni. "To cud"

Urodziły się bliźnięta słoni. "To cud"

Źródło:
BBC

W lasach pod Gidlami koło Radomska (woj. łódzkie) zauważono bizony - dwa dorosłe osobniki i jedno cielę. Zwierzęta miały uciec z prywatnej hodowli koło Kłomnic na Śląsku. Urząd gminy i starostwo powiatowe w Radomsku apeluje do mieszkańców o niezbliżanie się do zwierząt. Ich właściciel chce je odłowić, ale niewykluczone, że trzeba je będzie odstrzelić.

Bizony uciekły z hodowli i chodzą koło dużego miasta. Jest nagranie

Bizony uciekły z hodowli i chodzą koło dużego miasta. Jest nagranie

Źródło:
tvn24.pl

Osuwiska i powodzie zabiły co najmniej sześć osób w północno-wschodnich Indiach i spowodowały uwięzienie ponad 2000 turystów w górskim regionie Sikkim. Doszło do nich po ulewnych opadach deszczu, które od kilku dni nawiedzają tę część Azji. Niebezpiecznie jest również w sąsiednim Nepalu, gdzie zginęły cztery osoby.

Tysiące turystów ugrzęzły w górach. "Pada nieprzerwanie od 36 godzin"

Tysiące turystów ugrzęzły w górach. "Pada nieprzerwanie od 36 godzin"

Źródło:
Reuters, CNN, Times of India

Rebelianci Huti ostrzelali w nocy z czwartku na piątek ukraiński statek handlowy z polską załogą. W wyniku zdarzenia został poważnie ranny jeden z marynarzy. MSZ w Warszawie w odpowiedzi na pytaniach tvn24.pl przekazało między innymi, że ranny to Nepalczyk.

Statek z polską załogą ostrzelany przez Hutich. MSZ: ranny na pokładzie to Nepalczyk

Statek z polską załogą ostrzelany przez Hutich. MSZ: ranny na pokładzie to Nepalczyk

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, tvn24.pl

Dopłaty do kupna używanych samochodów elektrycznych powinny ruszyć jesienią 2024 roku - podała prezeska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) Dorota Zawadzka-Stępniak. Dodała, że na ten cel ma trafić blisko 1,6 miliarda złotych.

Kiedy dopłaty do używanych aut elektrycznych? Prezeska funduszu podała termin

Kiedy dopłaty do używanych aut elektrycznych? Prezeska funduszu podała termin

Źródło:
PAP

Udziałowcy Tesli zatwierdzili gigantyczny pakiet wynagrodzeń w wysokości 56 miliardów dolarów dla Elona Muska. Jeden z najbogatszych ludzi na świecie, obecnie na miejscu numer 3, powiększy swój wyceniany na 200 mld dolarów majątek. Jednocześnie po drugiej stronie Atlantyku rozgorzała burza wokół pakietu wynagrodzeń dla Kena Murphy'go, prezesa Tesco, który ma otrzymać dodatkowe 10 milionów funtów.

Jeden się cieszy, drugi będzie musiał się tłumaczyć. Ogromne pensje prezesów wzbudzają emocje

Jeden się cieszy, drugi będzie musiał się tłumaczyć. Ogromne pensje prezesów wzbudzają emocje

Źródło:
Reuters, The Guardian

Wszystkie stacje własne spółki MOL Polska są już po rebrandingu, tym samym 70 procent sieci operuje pod marką MOL, a kolejnym krokiem będzie rebranding przeszło stu stacji franczyzowych - poinformował MOL w komunikacie prasowym. Spółka będzie też rozwijać sieć punktów koncepcyjnych Fresh Corner z jedzeniem dla kierowców.

MOL przemalował niemal wszystkie stacje Lotosu

MOL przemalował niemal wszystkie stacje Lotosu

Źródło:
PAP

Najnowszy dokument Martyny Wojciechowskiej, jest już dostępny na platformie Max. "Hope" przenosi widzów do jednego z najbiedniejszych i najsilniej dotkniętych głodem państw na świecie, gdzie dzieci padają ofiarami przerażającego procederu.  

Dzieci oskarżane o czary. "Hope", nowy dokument Martyny Wojciechowskiej, już dostępny w Max 

Dzieci oskarżane o czary. "Hope", nowy dokument Martyny Wojciechowskiej, już dostępny w Max 

Źródło:
tvn24.pl

Sztuczna inteligencja, analiza danych społecznych, nanoinżynieria, a może informatyka medyczna. Polskie uczelnie wyższe sukcesywnie dodają do swoich ofert edukacyjnych innowacyjne kierunki studiów nastawione na pracę przyszłości. Jakie nowości proponują w tym roku?  

Co studiować, by w przyszłości mieć pracę. Nowe kierunki na polskich uczelniach

Co studiować, by w przyszłości mieć pracę. Nowe kierunki na polskich uczelniach

Źródło:
tvn24.pl