Minister przekonywała wczoraj, że za rządów obecnej koalicji rosły wpływy do NFZ, bo co roku waloryzowała ona emerytury i renty. Fedak pdkreślała też, że nakłady na służbę zdrowie w ostatnich czterech latach znacznie wzrosły. - Gdy rządziło SLD było to 2 proc. PKB. Teraz dwukrotnie więcej - mówiła Fedak.
ZOBACZ RELACJĘ Z PIERWSZEJ DEBATY
Sprawdziliśmy słowa minister i okazało się, że do rzeczywistości im daleko. Po pierwsze, jak wynika z danych OECD, gdy rządziło SLD na służbę zdrowia trafiało nie 2 proc., ale 6,2 proc. PKB. Natomiast za rządów PO-PSL ta relacja faktycznie wzrosła, ale nie dwukrotnie, a jedynie do 7,4 proc. (w 2009 r.).
Z kolei mówiąc o corocznej waloryzacji emerytur, minister nie wspomniała, że zależy ona nie od rządu, lecz od parlamentu, który reguluje tę kwestię ustawowo. Ustawę wprowadzającą stałą, coroczna waloryzację przyjął jeszcze w 2007 r. parlament, w którym najwięcej do powiedzenia miał PiS. Zaczęła ona obowiązywać za rządów PO-PSL.
W "Widzę i sprawdzam" prześwietlamy polityków. Program jest częścią przedwyborczej akcji TVN24 i tvn24.pl "Czas Decyzji". Na antenie naszej stacji i pod adresem tvn24.pl/czasdecyzji znajdziesz mnóstwo informacji, zdjęć, filmów, wywiady z politykami i analizy ich programów wyborczych. Jedynym słowem "Czas decyzji" dostarczy Ci kompletnej wiedzy, która - mamy nadzieję – pozwoli świadomie postawić X na kartce w jesiennych wyborach.
Źródło: tvn24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24