W niedzielę około godziny 10.50 para strażników miejskich zauważyła dwóch mężczyzn pijących alkohol na stacji PKP Warszawa-Miedzeszyn. Funkcjonariusze podeszli, by zwrócić im uwagę.
"Na widok mundurowych jeden zeskoczył na tory i zaczął się oddalać. Strażnicy byli szybsi i błyskawicznie ujęli nerwowego piwosza" - opisali w komunikacie strażnicy miejscy.
Miał coś do ukrycia
Okazało się, że niespełna 30-letni mężczyzna miał powód, by uciekać. "Jak ustalili wezwani na miejsce policjanci, był poszukiwany w celu osadzenia w areszcie śledczym" - dodali strażnicy. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Jego kolega, po nałożeniu sankcji za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, został zwolniony do domu.
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Straż Miejska Warszawa