OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>
Trwa kryzys na granicy polsko-białoruskiej. W poniedziałek duże grupy migrantów próbowały siłowo przedostać się do Polski. Resort obrony narodowej poinformował po południu, że udało się zatrzymać masową próbę sforsowania granicy. Na miejscu jest kilkanaście tysięcy funkcjonariuszy Straży Granicznej, policji i wojska.
>>> "Na ziemi i z powietrza". Podlaska policja publikuje kolejne nagranie z granicy z Białorusią <<<
W związku z tą sytuacją we wtorek odbyło się specjalne posiedzenie Sejmu. Tak relacjonowaliśmy je w tvn24.pl:
Posiedzenie Sejmu zostało zamknięte. Kończymy naszą relację i dziękujemy za uwagę.
Wtorkowe posiedzenie Sejmu skomentowali w "Faktach po Faktach" w TVN24 senatorowie Jan Maria Jackowski i Marcin Bosacki.
- Nie usłyszeliśmy żadnych nowych pomysłów ze strony premiera czy rządu, jak tę granicę chronić. Usłyszeliśmy za to trzy razy podziękowania dla prezesa Kaczyńskiego - stwierdził Bosacki. Jackowski ocenił, że między innymi w sensie geopolitycznym i politycznym, mamy do czynienia z "momentem historycznym".
Jachira apelowała o dopuszczenie na granice medyków i organizacji międzynarodowych.
Klaudia Jachira (KO): Jeżeli polski rząd nie zmieni podejścia do ludzi na granicy, to ten kryzys będzie tylko narastał. Przecież Łukaszenka ściąga coraz większe grupy ludzi, bo widzi, że to działania, że to destabilizuje sytuację w Polsce. Gdyby nasz rząd przestrzegał zasad demokracji, traktatów międzynarodowych, stosował procedury azylowe (...), to białoruski reżim by tego nie mógł rozgrywać na swoją korzyść.
Piotr Rudzki (PiS): Zatrzymaliśmy migrantów w roku 2015 i przeciwstawimy się im teraz, kiedy przyszło nam walczyć z reżimem Łukaszenki.
Teresa Glenc (PiS) podziękowała wszystkim chroniącym granicy Polski i Białorusi.
Kozanecka: Łukaszenka musi liczyć się z konsekwencjami swoich bezprawnych działań.
Ewa Kozanecka (PiS): Dziś naszym wspólnym obowiązkiem jest troska o suwerenność i bezpieczeństwo Polski. Obecna sytuacja na granicy i kryzys migracyjny zmusza nas, Polaków, do obrony naszej granicy.
Kurzępa: Dziś zwracam się do Was Polki i Polacy, zechciejmy stworzyć monolityczną, spójną moc wspólnotową narodu.
Jacek Kurzępa (PiS): Warto uzmysłowić sobie, że niepodległość ojczyzny nie jest dana, ale jest stałym zabieganiem o nią i jej trwałość.
Braun o sankcjach gospodarczych: Ucierpi polski interes, istotny interes narodowy.
Poseł Konfederacji zwracał także na udział Turcji w transporcie migrantów.
Posłowie po przerwie przystąpili do wygłaszania wniosków poselskich. Część z przemówień dotyczyła wątków innych niż sytuacja na granicy polsko-białoruskiej
Do kryzysu odniósł się poseł Konfederacji Grzegorz Braun. Jak mówił jego formacja popierała wprowadzenie stanu wyjątkowego. Dodał jednak, że dla niego dzisiejszy dzień jest dniem żałoby, bo serce polskie nie może się nie krajać, kiedy w sercu RP władze polskie stawiają płot.
Elżbieta Witek ogłosiła dwie minuty przerwy. Po niej mają zostać wygłoszone oświadczenia poselskie.
Na sali pojawił się sprzeciw wobec przyjęcia przez Sejm informacji rządu do wiadomości. Jak przekazała marszałek, ponieważ zgłoszony został sprzeciw, głosowanie nad tym odbędzie się zatem na następnym posiedzeniu Sejmu.
Witek przekazała, że prezydium Sejmu na następne posiedzenie Sejmu ma przygotować projekt uchwały będący stanowiskiem izby na sytuację przy granicy.
Premier zakończył odpowiadanie na pytania, a marszałek Sejmu Elżbieta Witek zamknęła dyskusję i podziękowała za kulturalną debatę.
Morawiecki: Prób przekroczenia granicy było 31 tysięcy.
Morawiecki: Prób jest czasami kilkaset, ale przekracza naszą granicę kilka, kilkanaście, czasami kilkadziesiąt.
Premier o Turcji: Widzimy te działania o charakterze pełnej synchronizacji działań tureckich z Białorusią i Rosją. Nie podoba nam się to.
Morawiecki: Nie chcemy wprowadzić stanu wojennego na pograniczu.
Czy wzmocnimy dodatkowe sankcje? Premier: Jak najbardziej tak. Jesteśmy gotowi do eskalacji sankcji. Tak my sami, jak i namawiamy naszych parterów z UE, żeby robić to razem.
Jakie siły będą na granicy? Premier Morawiecki: Nie mamy żadnej docelowej liczby. Tam będzie tyle sił, ile trzeba.
Premier Morawiecki: Funkcjonariusze, którzy potrzebują opieki psychologicznej, mogą się już zgłosić.
Premier Morawiecki: Wyłapaliśmy 370 przemytników.
Morawiecki o informowaniu mieszkańców Bliskiego Wschodu: Staramy się dotrzeć poprzez różne filmiki.
Dodał, że temat ten poruszał w rozmowie z szefową Komisji Europejskiej.
Premier w odpowiedzi na pytanie o zabezpieczenie granicy z Ukrainą: Jesteśmy świadomi tego ryzyka, że jak ta granica (polska – red.) będzie bardzo szczelna, może ruch pójść też przez ukraińską granicę, podejmujemy działania, żeby wzmocnić tę granicę.
Co z readmisją? Premier: Rozważamy to. To jest nowa koncepcja (...). Jednak nie jest to na razie takie proste, bo kraje pochodzenia nie chcą ich przyjmować.
Dlaczego nie angażujemy Frontexu? Premier: Tutaj (na granicy – red.) szef Frontexu był, niezwykle pochwalił nasze działania. Możliwości naszych służb są nie o rząd wielkości szersze, tylko i dwa lub trzy rzędy wielkości szersze.
Szef rządu o warunkach żołnierzy: przygotowujemy się na długie miesiące, kwartały, a może lata z tą prowokacją Łukaszenki.
Morawiecki przekazał, że będziemy proponowali poszerzanie liczby osób, które nie będą miały prawa wjazdu na teren UE, ale też dalej idące sankcje gospodarcze.
Dodał, że zawnioskował o zwołanie posiedzenia wcześniej niż w grudniu, nawet w formie wideokonferencji.
Premier: Wystąpimy o to zaostrzenie sankcji na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej.
Morawiecki: Uważam, że Rosjanie będą coraz bardziej obecni na Białorusi, To jest ta gra Putina, to jest to coraz mocniejsze związywanie Łukaszenki z Putinem.
Morawiecki: Bruksela do tej pory niewiele zrobiła w tej sprawie.
Morawiecki: My ratujemy każde życie, my człowieka znalezionego w środku lasu nigdy nie zostawiamy samemu sobie (...) Wbrew pomówieniom różnym żadne dzieci nie zostały też pozostawione same sobie, dzieci znajdują swoich rodziców.
Morawiecki: Jestem w codziennym kontakcie z wieloma premierami. To nie jest tak, że UE czy KE zalewa nad propozycjami wsparcia. Na razie nam pomagają dobrym słowem. Ja będę próbował przewodniczącą von der Leyen i przewodniczącego Charles'a Michela nakłonić do tego, żeby ta pomoc była jak najbardziej konkretna, na budowę zapory i tak dalej. Nie pogardzimy tą pomocą, ale też nie damy się zaszantażować.
Morawiecki: W ośrodkach jest obecnie 1800 osób, około 300 z nich zdecydowało się na powrót swoich krajów pochodzenia.
Morawiecki o odsyłaniu migrantów samolotami do ich krajów: Również to rozważamy, dyskutujemy o tym z UE.
Szef rządu odnosząc się do słów Czarzastego: My nie ustajemy w wysiłkach i kreatywności, żeby tę pomoc humanitarną dostarczyć. Nasze konwoje odbijają się od granicy jak od ściany gumowej.
Morawiecki: Pan minister Rau i Kamiński rozmawiają ze swoimi odpowiednikami w UE po to, żeby przeprowadzić zdecydowana akcję w związku z liniami lotniczymi, które są używane dla potrzeb transferu osób z krajów Bliskiego Wschodu.
Premier: My nie tylko otrzymujemy z UE słowa wsparcia, ale także słowa gotowości do pomocy, którą przetestujemy. Dlaczego nie skorzystać ze wsparcia finansowego? Choć jeśli nie będzie z tamtej strony woli, to będziemy sami sobie radzili.
Zakończyło się zadawanie pytań. Głos zabiera premier Mateusz Morawiecki.
Waldemar Anzel (PiS): Chciałem się zapytać o sankcje UE, jakie powinny być wprowadzone wobec reżimu Łukaszenki, a tak naprawdę reżimu Putina w Rosji.
Pojawiają się także pytania o to, ile było przypadków push backów, o pomoc psychologiczną dla dzieci ze szkół na terenach objętych stanem wyjątkowym czy obecność dziennikarzy na tym obszarze oraz umiędzynarodowieniem sprawy kryzysu.
Wśród pytań zadawanych przez posłów powtarzają się m.in. kwestie sytuacji żołnierzy na granicy czy pomocy międzynarodowej w kontekście kryzysu.
Maciej Gdula (Lewica): Tego kryzysu nie byłoby, gdyby nie pomoc Turcji. Chcę zapytać ministra spraw zagranicznych o działania podejmowane, żeby przerwać loty z Turcji.
Krzysztof Gawkowski (Lewica): Bezpieczna granica, to taka, na której ludzie nie umierają. Chciałem zapytać o to, jak wygląda praca różnych służb, przede wszystkim medycznych i ratowniczych. Jak wygląda wsparcie dla ludzi, którzy przekraczając nielegalnie granice mogą być narażeni na śmierć?
Jarosław Krajewski (PiS): Dzisiaj cała Wysoka Izba powinna mówić jednym głosem. Celem reżimu Łukaszenki jest destabilizacja polityczna Polski, krajów nadbałtyckich i całej UE. Bardzo ważną rolą jest kwestia nałożenia jak najszybszych sankcji na reżim Łukaszenki. Panie premierze, mam do pana pytanie, czy jest szansa na szybkie wprowadzenie skutecznych i dotkliwych sankcji ze strony UE dla reżimu Łukaszenki oraz przewoźników lotniczych, którzy uczestniczą w tym nielegalnym przerzucie migrantów.
Antoni Macierewicz (PiS): Agresja, którą dzisiaj przeżywamy nie zaczęła się ani w lipcu, ani czerwcu, ani maju 2021roku. Zaczęła się zbrodnią w 2010 roku. (...) Dzisiaj musimy wzmocnić naszą siłę wewnętrzną, stąd niezbędna jest jedność narodu, niezbędny jest rozwój obrony cywilnej.
Maciej Kopiec (Lewica): Jakie dalsze kroki rząd ma zamiar podjąć w celu weryfikacji i ochrony tych ludzi? Ile ośrodków pomocy cudzoziemcom MSWiA ma zamiar uruchomić? Proszę o odpowiedź na piśmie.
Urszula Zielińska (KO): Sytuacja na granicy jest dziś przede wszystkim humanitarną tragedią. (...) Panie premierze, ten kryzys łączy nas wszystkich i tylko razem możemy go rozwiązać.
Rafał Adamczyk (Lewica) apelował do prezydenta o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Beata Maciejewska (Lewica): Jakie konkretne działania w konkretnym czasie będą podejmowane?
Posłanka zwróciła się też do premiera z pytaniem, jakie konkretne działania w tym miesiącu i w kolejnych będzie podejmował na forum UE.
Jerzy Polaczek (PiS): Jak wygląda aktualnie budowa tymczasowego ogrodzenia na granicy z Białorusią? Jaki jest wstępny harmonogram realizacji docelowego rozwiązania wynikającego z przyjętej ustawy?
Adam Szłapka (KO): Dlaczego w ten kryzys nie jest zaangażowany Frontex, inne instytucje unijne?
Joanna Kluzik-Rostkowska (KO): Dlaczego nie chcecie prosić o wsparcie Unii, NATO, instytucji międzynarodowych? Dlaczego nie chcecie wpuścić dziennikarzy?
Krystian Kamiński (Konfederacja): Niedługo kończy się stan wyjątkowy, co dalej? Jeśli uszczelnimy granicę, to ruch imigrantów będzie szedł na Ukrainę. Czy prowadzimy rozmowy z państwem ukraińskim, by zapobiec temu, co się potem wydarzy?
Paweł Kowal (KO): Na tej sali nie padła żadna nowa propozycja. Jako opozycja chcemy pomóc, jeśli będzie jakikolwiek sensowny projekt ze strony rządu.
Anna Milczanowska (PiS): Nasze służby specjalne wiedzą mniej więcej, co się wydarzy, bo nad tym pracują. A państwo chcielibyście, żeby wam wszystko podać na tacy. Czyli automatycznie Łukaszence, Putinowi też podamy te informacje na tacy.
Monika Falej (Lewica): Jakie konkretne działania zostały podjęte ze strony rządu, dyplomacji, prezydenta, pani marszałek, by powstrzymać reżim Łukaszenki? Czy wstrzymano zakupy produktów i usług z Białorusi? Kiedy PCK zostanie dopuszczone do pomocy osobom na granicy?
Lidia Burzyńska (PiS): Jakie działania podejmują żołnierze WOT?
Michał Wypij (Porozumienie): Kiedy i w jaki sposób rząd wesprze psychologicznie funkcjonariuszy i ich rodziny?
Hanna Gill-Piątek (Polska 2050): Gdzie jest wojewoda podlaski, czemu nie koordynuje zarządzania kryzysowego?
Artur Dziambor (Konfederacja): Mieliśmy przemówienia, z których właściwie nic nie wynika.
Bartuś (PiS): Mam pytanie do ministra obrony, czy ministerstwo ma kontakt z innymi państwami, z sojusznikami z NATO, ale też z innymi ministrami obrony z UE, jakie jest podejście tych ministerstw do sytuacji na granicy.
Barbara Bartuś (PiS): Chciałam podziękować pani marszałek za dzisiejszą debatę, bo Polacy w moim przekonaniu tego potrzebowali.
Tomasz Zimoch (Polska 2050 ): Za kilkanaście dni przestanie obowiązywać stan wyjątkowy. Co będzie dalej?
Urszula Nowogórska (Koalicja Polska): Panie premierze, czy zamierzacie skorzystać z uprawnień i pracy oficerów operacyjnych? Czy wszyscy funkcjonariusze, którzy pełnią służbę na granicy, są odpowiednio zaopiekowani? Co w sprawie departamentu ds. analiz migracyjnych?
Marcin Kierwiński (KO): Czy zrobiliście cokolwiek, aby ukrócić działania reżimu Łukaszenki?
Magdalena Sroka (Porozumienie): Czy planujecie zwiększenie sił zbrojnych polskich żołnierzy na granicy?
Wojciech Maksymowicz (Polska 2050): Jakie działania podejmowane są dla obrzydzenia potencjalnym przemytnikom ludzi takich działań?
Wanda Nowicka (Lewica): Jak rząd planuje skutecznie dotrzeć do mieszkańców Bliskiego Wschodu, żeby nie przyjeżdżali?
Małgorzata Kidawa-Błońska (KO): Kiedy przywrócą państwo możliwość uczestnictwa dziennikarzy na granicy?
Sylwester Tułajew (PiS): Chciałbym poprosić ministra Błaszczaka o przypomnienie działań mających na celu wzmocnienie obecności Wojska Polskiego na ścianie wschodniej.
Iwona Michałek (Porozumienie): Kiedy dokładnie zostaną dopuszczone na granicę służby medialne. Kiedy akredytowani dziennikarze będą mogli relacjonować to, co się tam naprawdę dzieje?
Braun pytał też o sytuację żołnierzy na odcinku przygranicznym.
Grzegorz Braun (Konfederacja): Co z odcinkiem ukraińskim i potencjalnie słowackim, jeśli przez Ukrainę na Słowację pójdzie ta kolejna fala?
Krzysztof Paszyk (PSL): Czy przygotowywany jest wariant szybkiego organizowania wywozu do krajów macierzysty tych, którzy w sposób nielegalny tu przybyli? Czy nie warto rozważyć zaangażowania Frontexu?
Przemysław Koperski (Lewica) do premiera: Dlaczego w Polsce nie może być Litwinów, Łotyszy (...), którzy w ramach Frontexu strzegliby granic?
Szef MON Mariusz Błaszczak: Pan poseł mówił nieprawdę. Wszystko, co pan przedstawiał, jest kłamstwem.
Bartłomiej Sienkiewicz (KO): Panie premierze, czy pan się zapoznał z warunkami bytowymi żołnierzy? Czy pan zna poziom wypadków stresu pourazowego? Bardzo łatwo oddaje się cześć mundurowi, ale trzeba zadbać o ludzi w tych mundurach.
Rozpoczyna się seria pytań. Biorący w niej udział posłowie mają minutę na zadanie pytania.
Mejza: presja białoruskiego reżimu na granicach z Litwą i Łotwą niemal całkowicie ustała, bo doszło tam do zjednoczenia narodowego i sojuszu rządzących z opozycją w sprawie obrony granic.
Łukasz Mejza, poseł niezrzeszony: Kiedy my będziemy świętować Dzień Niepodległości (...), wojsko, Straż Graniczna, policja i WOT będą tych naszych granic strzec.
Sośnierz: Troszkę jestem zawiedzony głębokością informacji uzyskaną w czasie tej debaty. Zabrakło przede wszystkim stanowiska rządu, czy będziemy uprawiali tylko politykę defensywną (...), czy podejmiemy działania ofensywne w stosunku do Białorusi. Nie mam tu na myśli działań militarnych.
Poseł Andrzej Sośnierz (Polskie Sprawy): Zdecydowana obrona granic – popieramy to.
Paweł Szramka: My nie chcemy przeszkadzać, chcemy współpracować. Natomiast ciężko nam to robić, jeśli nie ma jakiejkolwiek informacji z waszej strony.
Paweł Szramka (Polskie Sprawy): W imieniu koła Polskie Sprawy, chcę dziś podziękować funkcjonariuszom Straży Granicznej, policji i żołnierzom.
Poseł Sachajko: Posłowie Kukiz’15 popierają działania polskiego rządu w sprawie działań na granicy.
Sachajko: To już kolejny raz Wysoka Izba zajmuje się problemem wojny hybrydowej na naszej granicy z Białorusią. Perfidnego wykorzystywania kobiet i dzieci jako żywych tarcz do destabilizowania sytuacji Polski.
Jarosław Sachajko (Kukiz’15): Dzisiaj stoimy w obliczu wielkiego wyzwania, kiedy powinniśmy być wspólnotą.
Gowin: Oczekujemy, że pan premier pilnie zainicjuje zwołanie posiedzenia Rady Europejskiej.
Gowin ocenił, że "źle się stało", że rząd nie zwrócił się o pomoc do instytucji międzynarodowych. Przekonywał, że taki krok trzeba podjąć jak najszybciej.
Jarosław Gowin (Porozumienie): W takich chwilach jak dzisiaj, zobowiązani jesteśmy do solidarności.
Jarosław Gowin (Porozumienie): Dzisiaj nasz patriotyzm jest poddany szczególnej próbie. Polska granica, rzecz święta, jest realnie zagrożona.
Posłanka Polski 2050 mówiła, że konieczne jest podjęcie współpracy międzynawowej i nałożenie sankcji gospodarzczych na Białoruś.
Hanna Gill-Piątek: Rozwiązania są tu na wyciągnięcie ręki. Po pierwsze uszczelnienie granicy środkami ludzkimi, technicznymi tak, aby niemożliwe stało się jej przekraczanie. Po drugie, zapewnienie bezpieczeństwa i wsparcia mieszkańcom terenów przygranicznych (..). Po trzecie realne wsparcie naszych funkcjonariuszy (...). Po czwarte – bezpieczeństwo nie wyklucza człowieczeństwa. Każdy człowiek, który staje na granicy RP, powinien być traktowany z godnością i szacunkiem. To oznacza konieczność dopuszczenia organizacji humanitarnych, mediów i niezależnych obserwatorów, konieczność przyjęcia większej liczby wniosków o ochronę międzynarodową oraz sięgnięcia do gotowych wzorów cywilizowanych procedur deportacyjnych.
Hanna Gill-Piątek z koła Polska2050: Jako społeczeństwo chcemy i mamy prawo wiedzieć, jakie drogi wyjścia z tej sytuacji proponuje rząd.
Bosak: Dziś trzeba powiedzieć wyraźnie – obrona granic nie jest niehumanitarna. Agresywni, nielegalni imigranci to nie są uchodźcy. Pomiędzy nimi mogą być uchodźcy, ale cała grupa to nie są uchodźcy.
Krzysztof Bosak (Konfederacja): Ostatnia noc była spokojna i wszystkim służącym na naszej granicy należy życzyć, by wszystkie kolejne nocy także były spokojne.
Przedstawiciel koła Konfederacji apelował o domaganie się nałożenia sankcji na Białoruś.
Jakub Kulesza (Konfederacja): Dziś nie usłyszeliśmy od państwa niczego, żadnego planu. Były tylko peany na cześć tej siatki i owacje partyjne na cześć prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
Kulesza: Konfederacja od samego początku postulowała budowę nowoczesnego muru na granicy. Wy postawiliście siatkę na kijach od szczotki.
Jakub Kulesza (Konfederacja): Konfederacja cały czas ostrzegała, że kryzys na granicy będzie się zaostrzał.
Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego: Do współpracy i pracy na rzecz ochrony granicy Polski jesteśmy zawsze gotowi.
Kosiniak-Kamysz: Kryzys który jest, nie jest kryzysem migracyjnym w klasycznym ujęciu (...). Jest to systemowe i niebezpieczne działanie.
Szef PSL zwrócił się z pytaniem do premiera: Czy były działania w OBW, w Radzie Europy, czy został uruchomiony Rzecznik Praw Człowieka przy Radzie Europy.
Kosiniak-Kamysz: Potrzebna jest informacja. Nie tylko dla obywateli RP, ale także, żeby walczyć z propagandą Łukaszenki. (...) Media polskie powinny być zaangażowane.
Szef ludowców: Ze strony PSL deklaruję solidarność i chęć współpracy w obronie naszej granicy.
Władysław Kosiniak-Kamysz przemawia z mównicy w imieniu Koalicji Polskiej: Systemowa, zaplanowana i precyzyjnie realizowana polityka wojny hybrydowej przez kieszonkowego dyktatorka jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski, Polek i Polaków, i Europy. Dzisiaj solidarność jest jedyną możliwą odpowiedzią na to zagrożenie.
Czarzasty: Nie znosicie słów krytyki, namawiacie do współpracy wtedy, kiedy wam coś nie wychodzi.
Czarzasty: My chcemy z wami rozmawiać. Ale rozmawiajcie uczciwie, a nie tylko ze względu na ten moment w historii.
Czarzasty: W rozwiązaniu tego kryzysu Polska musi współpracować z UE w sprawie nałożenia sankcji na białoruski reżim.
Wicemarszałek Sejmu: Tak zwane push backi to działania niezgodne z prawem międzynarodowym i muszą zostać odrzucone.
Czarzasty: Wojna nie eliminuje humanizmu, a migrant to człowiek.
Czarzasty: Łukaszenka prowadzi od kilkunastu tygodni operację wymierzoną w Polskę. W tej operacji wykorzystuje ludność cywilną z wielu części świata. Ci ludzie uciekają przed biedą, chaosem, prześladowaniami i przemocą. Szukają lepszego życia dla siebie i swoich dzieci. To przecież naturalna i podstawowa potrzeba, którą my, Polacy, dobrze znamy.
Poseł Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Sejmu, zabrał głos w imieniu Lewicy: Są sytuacje, w których należy wznieść się ponad partyjne podziały.
Poseł KO: Zabrakło informacji, jakie działania premier podejmuje w ramach Rady Europejskiej. Chodzi o sankcje. Tu potrzeba polskiej aktywności. Bez realnej presji na Białoruś, a także stojącą za nią Rosję, nie znikną przyczyny tego stanu rzeczy. (...) Oczekiwałbym od premiera, ministra spraw zagranicznych pełnej informacji o tym, co robicie.
Siemoniak: Pokażmy, że Zachód, wolny świat, Unia Europejska i NATO są z Polską.
Siemoniak: Premier mówi, że to największe zagrożenie dla Polski od dekad. Dlaczego nie zgłaszamy się do NATO o podjęcie konsultacji w trybie artykułu 4.
Poseł KO o przemówieniu premiera i ministrów: Zabrakło propozycji rozwiązywania tego kryzysu
Siemoniak: Minister Kamiński mówi, że coś w lipcu się wydarzyło, a coś we wrześniu. Dlaczego – nawet w trybie tajnym – opozycja nie może być o takich sprawach informowana.
Siemoniak: Do jedności potrzeba już dialogu – jego po prostu nie ma.
Poseł Tomasz Siemoniak w imieniu Koalicji Obywatelskiej wyraził wsparcie i szacunek do osób chroniących granicy polsko-białoruskiej.
Milczanowska: Nasz klub w pełni popiera działania rządu RP.
Milczanowska: Jesteśmy świadkami wyjątkowo ohydnego ataku na Polskę.
Posłanka Anna Milczanowska: Nie pozwolimy na łamanie integralności naszych granic. One są elementem naszej państwowości i suwerenności. Nasze służby na to nie pozwolą.
Milczanowska (PiS): Jako narzędzie bezwzględny reżim białoruski wybrał ludzi, którzy są werbowani obietnicą dostania się do Europy Zachodniej i dostatniego tam życia. Alaksandr Łukaszenka nie liczy się z ich zdrowiem i życiem. To jego okrucieństwo jest przyczyną nieszczęścia tych ludzi.
Anna Milczanowska w imieniu klubu PiS: Pragniemy podziękować służbom mundurowym.
Rozpoczęła się dyskusja i oświadczenia klubów oraz kół.
Minister obrony narodowej podziękował funkcjonariuszom i żołnierzom broniącym granicy.
Minister Błaszczak: Sytuacja na granicy szybko się nie uspokoi, ona będzie eskalować.
Szef MON: Potrzebujemy takiej samej solidarności, jak na Litwie, gdzie cała klasa polityczna mówi jednym głosem.
Szef MON: Ostatni dyktator Europy swoją władzę sprawuje dzięki Kremlowi.
Błaszczak: Wczoraj na własne oczy mogliśmy zobaczyć agresywnych, młodych mężczyzn, którzy nie wahają się cynicznie wykorzystywać dzieci, by wzbudzić emocje. Widzieliśmy, jak bezwzględnie próbowali niszczyć ogrodzenie, atakować żołnierzy i funkcjonariuszy i siłą przebić się na terytorium RP. To akty agresji, które z granicy mogą przenieść się do polskich miast.
Szef MON o zasiekach na granicy: Ogrodzenie stanowi dziś kluczową barierę.
Minister Błaszczak: Bronimy także całej UE pamiętając o tym, że dla migrantów jesteśmy tylko krajem tranzytowym w podróży do Niemiec i dalej na zachód Europy.
Błaszczak: Rząd PiS już w 2015 roku mówił, do czego może doprowadzić niekontrolowana migracja. Polityka otwartych drzwi doprowadziła do aktów terroru na zachodzie Europy. Z gorzką satysfakcją przyjmuję fakt, że UE (..) przyznała nam rację.
Szef MON: W tej chwili na granicy służbę pełni około 13 tysięcy żołnierzy ze wszystkich dywizji Wojska Polskiego.
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zabiera głos.
Kamiński: Już w lipcu prezydent wydał niejawną zgodę na użycie wojska do wsparcia Straży Granicznej. Już w lipcu były wspólne partole SG i wojska.
Szef MSWiA: W czasach zagrożenia musimy być jednością, starajmy się być jednością. Działamy na rzec wszystkich obywateli. Przestańmy oglądać się na słupki poparcia partii politycznych.
Mariusz Kamiński: Jeżeli nie będziemy konsekwentni, jeżeli stracimy zimną krew, jeżeli nie będziemy twardo działać, będziemy zalani falą nielegalnej imigracji ze wszystkimi konserwacjami – politycznymi i społecznymi.
Kamiński: Od czerwca widzieliśmy, że zapadła decyzja polityczna o uderzeniu na nasz kraj, na naszych przyjaciół z państw bałtyckich z wykorzystaniem migrantów. Decyzję wykonuje Łukaszenka, ale główny decydent jest w Moskwie, to Putin.
Minister Kamiński: Z uwagi na bezpieczeństwo osób korzystających z przejścia w Kuźnicy, zawiesiliśmy korzystanie z tego przejścia. Chodzi o bezpieczeństwo kierowców i innych osób.
Kamiński przekazał, że w pasie przygranicznym przebywa obecnie ok. 2-4 tysiące migrantów.
Szef MSWiA: Mamy wystarczające siły i środki aby przeciwdziałać takim siłowym próbom przekroczenia granicy.
Kamiński: Wczoraj doszło do bardzo spektakularnej, mocowej próby nielegalnego przekroczenia naszej granicy. Już od niedzieli 7 listopada w punkcie zbornym służby białoruskie inspirując grupy migrantów, wskazały im stację benzynową jako punkt zborny. Zgromadziło się tam ok. 500 osób.
Głos zabiera szef MSWiA, koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński.
Premier: Musimy być gotowi do odparcia działań, które wiemy że nastąpią, ale także takich, o których nie wiemy. Musimy być przygotowani na nieznane, myśmy brać pod uwagę ryzyka, których dziś sobie nie wyobrażamy.
Morawiecki: Cała Unia Europejska mówi Łukaszence: nie. Dość tych działań, dość destabilizacji. Nie pozwolimy na to i zaprowadzimy z powrotem porządek.
Morawiecki: Gdyby nie działania podjęte pod kierunkiem naszego rządu, to dzisiaj ta granica między Polską a Białorusią byłaby granicą wirtualną, byłaby granicą, przez którą spokojnie przechodziłyby dziesiątki tysięcy ludzi, dziesiątki tysięcy migrantów, którzy tylko w tym celu są ściągani przez Łukaszenkę, żeby destabilizować RP, żeby niszczyć spójność naszego państwa, normalny rozwój po pandemii i niszczyć spójność UE. Ale teraz im to się nie udało.
Morawiecki m.in. o budowie zabezpieczenia na granicy: Dziś chyba widać, że tak, że mieliśmy rację, że to są działania, które co najmniej w takim zakresie są potrzebne.
Morawiecki: Pojawiały się głosy o wezwanie na pomoc Frontexu. Przy całym szacunku do tej instytucji, mamy blisko 15 tys. funkcjonariuszy Straży Granicznej, mamy około 13 tys. żołnierzy. Czy wiecie, ilu jest funkcjonariuszy Frontexu do obrony granic UE? Funkcjonariuszy mniej niż tysiąc. To nie jest realna pomoc, o którą niektórzy z państwa apelowali.
Morawiecki: Dziękujemy sąsiadom z Unii Europejskiej i spoza niej.
Premier Mateusz Morawiecki: Podziękujmy prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiego, wszystkim członkom komitetu bezpieczeństwa i Rady Ministrów, którzy zajmowali się tą tematyką. Jesteśmy winni podziękowanie wszystkim funkcjonariuszkom i funkcjonariuszom.
Premier: Alaksandr Łukaszenka przesuwa tych ludzi, migrantów specjalnie – przemocą czasami – z Mińska na naszą wschodnią granicę. To Alaksandr Łukaszenka używa tych ludzi jako żywych tarcz i to Alaksandr Łukaszenka jest odpowiedzialny za to, żeby ci ludzie wrócili do swoich krajów.
Morawiecki: Jesteśmy wszyscy przede wszystkim obserwowani zza wschodniej granicy. Zza zachodniej również – nasza jedność. (...) Za wschodnią granicą wiedzą najlepiej, że jeśli nie będziemy zjednoczeni, to będzie nas łatwo rozbić i ingerować w naszą suwerenność.
Morawiecki: Jesteśmy przekonani, że operacje na wschodniej granicy Polski są częścią większej operacji, bardzo skoordynowanego ataku. Ataku, który ma charakter wojny nowego typu, w której używani są ludzie jako żywe tarcze.
Premier Morawiecki ocenił, że należy zastanowić się wspólnie, "co jeszcze razem powinniśmy zrobić, aby wzmocnić bezpieczeństwo na kolejne tygodnie, miesiące, a może i lata". - Bo trzeba się przygotować na długie uderzenie, na politykę, która może trwać długo - dodał.
Zdaniem premiera migranci używani są "jako żywe tarcze", by zdestabilizować sytuację w Polsce, na Litwie czy całej UE.
Morawiecki: Sprowadzane są specjalne loty na Białoruś z Bliskiego Wschodu, w ten sposób przyciągnięto migrantów. To są migranci, to nie są uchodźcy.
Premier: Na wschodniej granicy mamy do czynienia nie tylko z przemocą, nie tylko z bezpośrednim użyciem przemocy wobec suwerennego państwa polskiego, mamy do czynienia z wyreżyserowanym spektaklem, którego celem jest naruszenie granicy Polski, wprowadzenie chaosu.
Morawiecki: Bezpieczeństwo nasze, bezpieczeństwo naszej wschodniej granicy jest w bardzo brutalny sposób naruszane. To jest z pewnością wyjątkowa sytuacja, pierwsza taka od 30 lat, kiedy możemy powiedzieć, że bezpieczeństwo, integralność naszych granic jest w tak brutalny sposób atakowania i testowana.
Jak ocenił, imperialna polityka Rosji postępuje, a mocodawcą Łukaszenki jest prezydent Putin.
Szef rządu: Powinniśmy zapomnieć o tym, kto jest z lewicy, kto jest z prawicy czy innej partii. (...) Dziś powinna dominować tutaj jedna racja - racja stanu.
Morawiecki: Chciałbym przeprosić w imieniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego za jego nieobecność. Zmogła go choroba.
Głos zabiera premier Mateusz Morawiecki.
Janusz Kowalski (PiS): Dzisiaj musimy mówić jednym głosem, wspierać polskie państwo i bronić polskiej granicy.
Poseł Grzegorz Braun (Konfederacja) złożył wniosek formalny o przegłosowanie utajnienia posiedzenia w części w której pan premier i być może ministrowie mogliby pogłębić informacje, która ma być przedstawiona o "wątek koncertu na pudła rezonansowe". Marszałek Witek przekazła, że wniosek ten nie może być głosowany - musiałby być podpisany przez min. 30 posłów.
Witek podziękowała także służbom chroniącym granicy. Po tym na sali rozległy się brawa, za które marszałek podziękowała.
Marszałek Sejmu: Z pewnością echa dzisiejszego Sejmu będą słyszane za naszą wschodnią granicą.
Elżbieta Witek: Apeluję o rozważne i odpowiedzialne wypowiedzi z trybuny sejmowej, dlatego że uznałam, że zarówno parlamentarzystom, jak i obywatelom należy się rzetelna informacja.
Witek: To, co się wydarzyło w dniu wczorajszym wskazuje na eskalację działań reżimu białoruskiego.
- Przed nami bardzo ważne posiedzenie Sejmu, być może jedno z najważniejszych z tych w kadencji – powiedziała marszałek Sejmu Elżbieta Witek.
Rozpoczyna się posiedzenie Sejmu.
Rzecznik rządu Piotr Mueller mówił przed posiedzeniem, że sytuacja na granicy jest bardzo napięta. Przyznał, że Polska cieszy się z postawy partnerów – Komisji Europejskiej czy NATO. Jak mówił, solidaryzują się oni z naszym krajem. Mueller dodał, że na granicy gromadzone są dodatkowe siły i środki.
Posiedzenie Sejmu odrobinę się opóźnia.
Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach województwa podlaskiego i lubelskiego przylegających do granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy. Na odcinku granicy z Białorusią w ciągu pierwszego półrocza 2022 roku ma powstać zapora.
Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 30 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W ostatnim czasie dochodziło do prób siłowego wejścia na terytorium Polski przez cudzoziemców grupowanych przez białoruskie służby pod granicą, a także do prowokacji ze strony tych służb.
Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. Unia Europejska i państwa członkowskie uważają, że to efekt celowych działań reżimu Alaksandra Łukaszenki, który instrumentalnie wykorzystuje migrantów w odpowiedzi na sankcje.
Prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydent Słowacji Zuzaną Czaputovą w Bratysławie mówił na konferencji o sytuacji na granicy.
- Będziemy czynili wszystko, żeby z jednej strony obronić granicę Unii Europejskiej, obronić polską granicę, zapewnić tym samym i utrzymać bezpieczeństwo, a po drugie - jeżeli tylko będziemy mieli taką możliwość - żeby pomocy humanitarnej tym ludziom udzielić - powiedział. - Ubolewamy nad tą sytuacją - dodał.
We wtorek kolejne nagranie zamieściła na Twitterze podlaska policja. Część materiału to ujęcia wykonane ze śmigłowca, na których widać obozowisko migrantów po białoruskiej stronie granicy oraz funkcjonariuszy polskich służb pilnujących terytorium Polski. "Na straży granic na ziemi i z powietrza" – napisano we wpisie na Twitterze, którym opatrzono nagranie.
Według rządzących pojawiający się na terenach przygranicznych migranci to efekt działań białoruskiego reżimu w ramach tzw. wojny hybrydowej.
CZYTAJ TAKŻE: Kto i w jaki sposób może zatrzymać Łukaszenkę? Analityczka z PISM wyjaśnia
W poniedziałek pojawiały się nagrania z granicy, udostępniane między innymi przez polskie resorty. MON opublikował wideo przedstawiające obóz rozbity przez migrantów.
Tomasz Trela z Lewicy zapowiedział, że jego ugrupowanie przedstawi na wtorkowym posiedzeniu Sejmu "receptę na naprawienie problemu".
Posiedzenie Sejmu można będzie obejrze także w TVN24 GO.
Według informacji polskich władz i służb oraz filmów zamieszczanych przez nie w mediach społecznościowych od poniedziałkowego poranka duża grupa migrantów gromadziła się na granicy Białorusi z Polską, podejmując próby siłowego przekroczenia granicy. Resort obrony narodowej poinformował tego samego dnia po południu, że służbom MSWiA i żołnierzom udało się zatrzymać pierwszą masową próbę sforsowania granicy. Migranci rozbili obóz w rejonie Kuźnicy. Pilnują ich służby białoruskie.
Dzień dobry! O godzinie 16 ma rozpocząć się specjalne posiedzenie Sejmu w związku z sytuacja przy polsko-białoruskiej granicy. Relacja z posiedzenia izby w tvn24.pl.
Kryzys migracyjny na granicy z Białorusią
Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. Unia Europejska i państwa członkowskie uważają, że to efekt celowych działań reżimu Alaksandra Łukaszenki, który instrumentalnie wykorzystuje migrantów w odpowiedzi na sankcje.
Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 30 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W ostatnim czasie dochodziło do prób siłowego wejścia na terytorium Polski przez cudzoziemców grupowanych przez białoruskie służby pod granicą, a także do prowokacji ze strony tych służb.
Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach województw podlaskiego i lubelskiego przylegających do granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy. Na odcinku granicy z Białorusią w ciągu pierwszego półrocza 2022 roku ma powstać zapora.
Relacjonując wydarzenia na granicy, media mogą korzystać niemal wyłącznie z oficjalnych rządowych nagrań i informacji. Do strefy objętej stanem wyjątkowym nie mają dostępu dziennikarze.
Autorka/Autor: akr
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24