Obrady w Sali Kolumnowej. Prokuratura chce postawić zarzut sędziemu Tulei

TVN24 | Polska

Autor:
akr/adso
Źródło:
TVN24, tvn24.pl, PAP
Prokuratura chce postawić zarzut karny sędziemu Igorowi Tulei w związku z czynnościami sądu TVN24
wideo 2/39
TVN24Prokuratura chce postawić zarzut karny sędziemu Igorowi Tulei w związku z czynnościami sądu

Prokuratura Krajowa chce uchylenia immunitetu sędziemu Igorowi Tulei z Sądu Okręgowego w Warszawie. Ma to umożliwić postawienie mu ewentualnego zarzutu karnego, związanego z jego decyzją z 2017 roku przy rozpoznawaniu zażalenia na umorzenie śledztwa dotyczącego obrad Sejmu pod koniec 2016 roku w Sali Kolumnowej. Wniosek PK ma rozpoznać 20 marca nieuznawana przez Sąd Najwyższy Izba Dyscyplinarna.

Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" poinformowało w środę na swoim profilu w mediach społecznościowych o zamiarach Prokuratury Krajowej względem sędziego Igora Tulei z Sądu Okręgowego w Warszawie. PK chce uchylenia jego immunitetu, by postawić mu zarzut karny niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień, związany z czynnościami sądu w 2017 roku.

Chodzi o sprawę śledztwa dotyczącego obrad w Sali Kolumnowej Sejmu z 16 grudnia 2016 roku. W grudniu 2017 roku skład Sądu Okręgowego w Warszawie, któremu przewodniczył sędzia Tuleya, uchylił decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu.

PK: sędzia Tuleya działał na szkodę interesu publicznego

W piśmie Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej "wnosi o podjęcie uchwały w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Igora Tulei (...), któremu prokuratura zamierza przedstawić zarzut" - czytamy.

Według delegowanego do Prokuratury Krajowej prokuratora Dariusza Ziomka, który podpisał się pod wnioskiem, sędzia Tuleya "zezwolił przedstawicielom środków masowego przekazu na utrwalanie obrazu i dźwięku podczas posiedzenia Sądu Okręgowego w Warszawie (...) oraz ogłoszenia postanowienia w tej sprawie i jego ustnych motywów, w wyniku czego ujawnił osobom nieuprawnionym, bez wymaganego przepisami prawa zezwolenia osoby uprawnionej, wiadomości z postępowania przygotowawczego Prokuratury Okręgowej w Warszawie (...), które to informacje zyskał w związku z wykonywaniem czynności służbowych, czym działał na szkodę interesu publicznego".

Wniosek o uchylenie immunitetu sędziemu Igorowi Tulei

Jak przekazała w czwartek rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik, powodem wniosku "jest ujawnienie informacji z postępowania przygotowawczego oraz danych i zeznań świadka, które naraziły bieg śledztwa".

Przekazała też, że wniosek wobec sędziego związany jest z postępowaniem prowadzonym od stycznia 2018 r. przez Prokuraturę Krajową, które dotyczy niedopełnienia przez sędziego obowiązków służbowych, przekroczenia uprawnień i bezprawnego rozpowszechniania informacji z postępowania przygotowawczego.

Bialik: po ewentualnej zgodzie sądu na uchylenie immunitetu możliwe będzie odebranie wyjaśnień od sędziego i ich weryfikacja

Bialik przekazała, że z ustaleń prokuratury wynika, iż sędzia Tuleya, przewodnicząc w grudniu 2017 roku posiedzeniu warszawskiego sądu okręgowego, zezwolił na udział w nim reporterów dwóch stacji telewizyjnych, "mimo że posiedzenie miało niejawny charakter". - Następnie w ich obecności ogłosił postanowienie sądu i jego motywy, obszernie cytując zeznania świadków z postępowania przygotowawczego, chociaż nie miał wymaganej prawem zgody prokuratora na ich ujawnienie. W ten sposób naraził prawidłowy bieg dalszego śledztwa - dodała.

Zauważyła też, że zarejestrowane przez dziennikarzy niejawne posiedzenie i wypowiedzi sędziego Tulei zostały nagłośnione w mediach. - W rezultacie kolejni świadkowie przesłuchiwani przez prokuratora w toku kontynuowanego postępowania mogli poznać treść zeznań przesłuchiwanych wcześniej osób i wiedzieli, w jakiej sprawie mają składać zeznania - przekonywała.

- Z uwagi na fakt, że w myśl ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych sędzia może być pociągnięty do odpowiedzialności wyłącznie za zezwoleniem Sądu Dyscyplinarnego, Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej wniósł o uchylenie immunitetu sędziemu Igorowi Tulei. Dopiero po ewentualnej zgodzie sądu na uchylenie immunitetu możliwe będzie odebranie wyjaśnień od sędziego i ich weryfikacja - przekazała prok. Bialik.

Iustitia: o jawności posiedzenia decyduje sędzia, prokurator nie zgłosił sprzeciwu

Jak napisała Iustitia na swojej stronie internetowej, "w tej sprawie Tuleya zarządził jawne posiedzenie". "Przed rozpoczęciem dziennikarze obecni na sali złożyli wniosek o zgodę na nagrywanie posiedzenia i udział w nim. Sędzia zapytał pełnomocników posłów i prokuratora o stanowisko, a ci decyzję pozostawili do uznania sądu. Prokurator nie zgłosił sprzeciwu, np. powołując się na dobro śledztwa, czy też na zgromadzone w aktach materiały. Sędzia w tej sytuacji dopuścił więc jawność posiedzenia" - dodano.

"O jawności posiedzenia decyduje sędzia. Takie posiedzenia, na których rozpoznaje się zażalenia, są co do zasady niejawne (mówi o tym artykuł 95 b par. 1 Kodeksu postępowania karnego)" - czytamy dalej.

Stowarzyszenie dodało także, że "dalsze paragrafy tego przepisu wyliczają zaś jakie posiedzenia są jawne. Ale artykuł 95b par. 1 Kpk mówi też, że prezes sądu lub sam sędzia może zdecydować o tym, że posiedzenie, które co do zasady jest niejawne, może się odbyć w trybie jawnym. To jego uznaniowa decyzja".

Posiedzenie odbywa się z wyłączeniem jawności, chyba że ustawa stanowi inaczej albo prezes sądu lub sąd zarządzi inaczej.

Tuleya: zbliżamy się do standardów tureckich

Komentując działania Prokuratury Krajowej, sędzia Tuleya ocenił w rozmowie z TVN24, że "zbliżamy się do standardów tureckich, gdzie prawnicy, sędziowie są ścigani, karani za wydawanie orzeczenia".

- Prawdopodobnie uchylenie immunitetu będzie się wiązało z odsunięciem mnie od obowiązków orzeczniczych. Prawdopodobnie to będą takie restrykcje, jakie spotkały sędziego (Sądu Rejonowego w Olsztynie, Pawła - red.) Juszczyszyna. Będę się zachowywał tak, jak pan sędzia Juszczyszyn, a uchylenie immunitetu wiąże się z tym, że prędzej czy później zasiądę na ławie oskarżonych - mówił.

Nawiązał tym do konsekwencji dyscyplinarnych, jakie spotkały sędziego Juszczyszyna po tym, jak zażądał od Kancelarii Sejmu wglądu w nieupublicznione wówczas listy poparcia do nowej Krajowej Rady Sadownictwa.

Sprawa sędziego Pawła Juszczyszyna. Kalendarium >>>

Igor Tuleya wyjaśnił w rozmowie z TVN24, że "wszyscy sędziowie, którzy stawali w obronie praworządności, bronili konstytucji i wartości tam zapisanych, liczyli się z tym, że mogą ponieść konsekwencje". - Nie tylko związane z usunięciem ze służby sędziowskiej, ale również z tym, że mogą nas spotkać najsurowsze restrykcje, łącznie z pozbawieniem wolności - dodał Tuleya. Jego zdaniem "jest to wkalkulowane w zawód sędziego w dzisiejszych czasach".

Tuleya: zbliżamy się do standardów tureckich
TVN24

Izba Dyscyplinarna zajmie się wnioskiem w sprawie immunitetu Tulei

Sprawą rozpatrzenia wniosku Prokuratury Krajowej zajmie się nieuznawana przez Sąd Najwyższy Izba Dyscyplinarna. Ma się to stać 20 marca tego roku o godzinie 9 - wynika z zawiadomienia, które SSP Iustitia zamieściła na Facebooku.

Stowarzyszenie zauważyło, że przed wejściem w życie tak zwanej ustawy represyjnej, wnioski dotyczące immunitetów sędziów i prokuratorów rozpatrywał w pierwszej instancji sąd dyscyplinarny przy danym sądzie apelacyjnym. "Teraz w składzie jednej osoby robi to Izba Dyscyplinarna, w budynku Sądu Najwyższego. Wniosek będzie rozpoznawał były prokurator Jacek Wygoda" - podała Iustitia.

Zawiadomienie o terminie posiedzenia SN w sprawie sędziego Tulei

Nowelizacja ustaw sądowych, nazywanych ustawą "represyjną" i "kagańcową", weszła w życie 14 lutego. Nowe przepisy ograniczają sędziom prawo do wypowiadania się i dyscyplinują ich. Wprowadzają także zmiany w procedurze wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.

Zapisy zwiększają także uprawnienia Izby Dyscyplinarnej, która - według części środowiska sędziowskiego - w rozumieniu prawa unijnego i krajowego nie jest sądem. Izba ta będzie miała teraz wyłączność na rozpoznawanie wniosków o uchylenie immunitetów sędziom i prokuratorom.

Krytyczne oceny wobec noweli wydały wcześniej między innymi Komisja Europejska i Komisja Wenecka, a w kraju Sąd Najwyższy, Biuro Analiz Sejmowych oraz liczni prawnicy.

Raport tvn24.pl o tak zwanej ustawie represyjnej >>>

SN: Izba Dyscyplinarna nie może orzekać w sprawie wniosku o uchylenie immunitetu sędziemu Tulei

Do zapowiedzi wniosku o uchylenie sędziemu immunitetu odniósł się Sąd Najwyższy.

"Izba Dyscyplinarna powinna powstrzymać się od orzekania do czasu rozstrzygnięcia zgodności z prawem przepisów regulujących jej status. Izba ta zatem nie może orzekać w sprawie wskazanego wniosku" - napisano w komunikacie na stronie Sądu. Ocenę uzasadniano uchwałą połączonych izb SN. Dodano tam również, że pierwsza prezes SN Małgorzata Gersdorf, która podziela to stanowisko, "nie jest w stanie kontrolować wpływu spraw do Izby Dyscyplinarnej w stopniu wykluczającym przekazanie akt sprawy wraz z wnioskiem bezpośrednio do tej Izby".

ZOBACZ CAŁY KOMUNIKAT

Markiewicz: ta sytuacja jest klasycznym przykładem próby zastraszania sędziów

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" Krystian Markiewicz ocenił w rozmowie z TVN24, że "niewątpliwie ta sytuacja, która łączy się z wnioskiem o uchylenie immunitetu Igorowi Tulei, sędziemu Rzeczypospolitej Polskiej, jest klasycznym przykładem próby zastraszania sędziów oraz klasycznym przykładem procesów politycznych w Polsce".

- 20 marca Izba Dyscyplinarna, która nie jest sądem - ale za bardzo się tym nie przejmuje, bo jest na to przyzwolenie władzy politycznej - być może uchyli mu immunitet i Igor będzie traktowany - można powiedzieć - tak jak przestępca - dodał.

Markiewicz: ta sytuacja jest klasycznym przykładem próby zastraszania sędziów
TVN24

Sędzia Tuleya nakazał ponowne śledztwo, pozwolił mediom nagrać uzasadnienie

Sędzia Igor Tuleya 19 grudnia 2017 roku uchylił decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie posiedzenia Sejmu z 16 grudnia 2016 roku, podczas którego uchwalono ustawę budżetową.

W czasie tego sejmowego posiedzenia opozycja rozpoczęła blokowanie mównicy w związku z planami ograniczeń w pracy dziennikarzy w Sejmie oraz wykluczeniem z obrad Michała Szczerby, jednego z posłów PO. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, tam też przeprowadzono głosowanie między innymi nad ustawą budżetową na 2017 r. Opozycja podnosiła później, że głosowania te były nielegalne między innymi z powodu braku kworum.

Tuleya: dobitne zeznania, rozwiewające wątpliwości złożył wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki
tvn24

Sędzia Tuleya pozwolił mediom wysłuchać i nagrać orzeczenie, i jego uzasadnienie, które wygłosił. Wskazał między innymi, że prokuratura w uzasadnieniu nie wyjaśniła, z jakiego powodu, kiedy i kto podjął decyzję o przeniesieniu obrad do Sali Kolumnowej.

Podkreślał między innymi, iż "uzasadnienie zaskarżonego postanowienia skupia się w znacznej mierze na prezentowaniu negatywnych działań i inicjatyw posłów wywodzących się z ugrupowań opozycyjnych oraz na poszukiwaniu uzasadnienia i usprawiedliwienia dla działań podejmowanych przez posłów bądź członków organów Sejmu wywodzących się z obecnej większości parlamentarnej".

Sąd wskazywał także między innymi na wątpliwości dotyczące wiarygodności zeznań świadków przesłuchanych przez prokuraturę. Podkreślał rozbieżności w tych zeznaniach.

Sędzia przywoływał między innymi - jak mówił kluczowe - zeznania posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. - Pani świadek Pawłowicz zeznaje: "O tym, że tam mogą odbyć się obrady, mówiono już od rana tego dnia. Wiem, że ta sala była też od rana przygotowywana pod ewentualne obrady Sejmu. O tym, że obrady mogą być w Sali Kolumnowej, wiedziałam na pewno już koło południa tego dnia. Była to w mojej ocenie wiedza powszechna dla posłów, którzy byli w Sejmie". Zapewne dla posłów partii rządzącej - relacjonował sędzia zeznania posłanki.

Sędzia Tuleya powołał się na zeznania posłanki PiS Krystyny Pawłowicz
tvn24

PEŁNA TREŚĆ UZASADNIENIA SĘDZIEGO TULEI

Sędzia Tuleya, oprócz tego, że nakazał wznowić umorzone wcześniej śledztwo, złożył również w pierwszej połowie stycznia 2018 roku zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie o podejrzeniu popełnienia innego przestępstwa - składania fałszywych zeznań w śledztwie dotyczącym obrad Sejmu z 16 grudnia 2016 roku.

Ponowne umorzenie śledztwa

4 maja 2018 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła dwie decyzje w związku z posiedzeniem w Sali Kolumnowej. Ponownie umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełniania obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych oraz odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie podejrzenia składania fałszywych zeznań przez polityków PiS.

"Obecna władza rozpoczyna realizację ostatniego etapu niszczenia niezależnego sądownictwa"

Oburzenie działaniami Prokuratury Krajowej wobec sędziego Tulei wyrazili w czwartek na konferencji w Sejmie posłowie Koalicji Obywatelskiej.

- Na naszych oczach obecna władza rozpoczyna realizację ostatniego etapu niszczenia niezależnego sądownictwa - oceniła Kamila Gasiuk-Pihowicz. Jak dodała, jest to "niespotykany dotychczas przykład próby ukarania sędziego za wydanie konkretnego orzeczenia". - Stawianie zarzutów sędziemu za wydanie wyroku to jest robienie z naszego kraju takiego kraju dziczy prawnej - uznała.

W jej opinii wniosek prokuratury to przykład "sowieckich działań". - Prześladowania niezależnego sędziego za wydanie konkretnego wyroku, który nie podoba się władzy, to standard dyktatury, to powód do wstydu dla kraju, który chce być członkiem Unii Europejskiej - powiedziała posłanka KO. Zwróciła się ponadto do instytucji unijnych, aby podjęły działania, by zapobiec "represyjnym postępowaniom" wobec polskich sędziów.

Posłowie KO oburzeni wnioskiem prokuratury w sprawie sędziego Tulei
TVN24

Robert Kropiwnicki zaapelował do sędziów, aby się nie bali. - Kiedyś władza PiS przeminie - przekonywał.

- Ten cyrk, to wariactwo, które PiS robi w polskim sądownictwie, zostanie kiedyś odwrócone. To nie może trwać wiecznie, a Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego będzie "izbą wstydu", której nikt nie będzie pamiętał w dłuższej perspektywie - dodał polityk.

Do sędziów Izby Dyscyplinarnej zaapelował, by powstrzymali się od orzekania, ponieważ - jak powiedział - są "ewidentnie w konflikcie prawnym z pozostałą częścią Sądu Najwyższego".

akr/adso

Źródło: TVN24, tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Rafał Guz/PAP

Tagi:
Raporty: