Sportsmenka i bizneswoman w relacji oraz poście pokazała zdjęcia i nagrania, na których pozuje i tańczy na warszawskim stadionie. "Trzy koncerty. Dwa miasta. Niezliczone wspomnienia" - napisała żona Roberta Lewandowskiego we wpisie, który zamieściła już po występie Bad Bunny'ego. "Barcelona x2, Warszawa x1" - dodała, informując w ten sposób, że to już trzeci koncert muzyka, na którym jest obecna. W maju "król latynoskiego trapu" grał w stolicy Katalonii, do niedawna miejscu zamieszkania Lewandowskich.
Anna Lewandowska w relacji na Instagramie oznaczyła swoich przyjaciół, a w jednej z nich także samego rapera z Portoryko. Sportsmenka pozowała do zdjęć między innymi w koszulce promującej trasę koncertową Bad Bunny'ego oraz z zawieszonym na szyi aparatem. - Te aparaty w trakcie koncertu świeciły, a cała trasa i album ['Debi tirar mas fotos' - red.] mówi o robieniu zdjęć i o zapamiętywaniu chwil - wyjaśniła w rozmowie tvn24.pl fanka obecna na koncercie na Narodowym.
Lewandowski już w Chicago
Gdy Anna Lewandowska bawiła się na koncercie w Warszawie, jej mąż przygotowywał się już do gry w nowych barwach klubowych po drugiej stronie Atlantyku. Robert Lewandowski wylądował w USA w poniedziałek, a dzień później pojawił się na pierwszym treningu Chicago Fire. Po 20.00 naszego czasu wystąpił na konferencji prasowej. Mówił m.in.: - Koledzy od pierwszego dnia fajnie mnie przywitali. Nawiązali od razu kontakt, sam też jestem otwarty. Śmiało będę odpowiadał im na pytania. Też zamierzam pytać o wiele rzeczy, bo będę potrzebował pomocy.
Obawy przed przeprowadzką
Lewandowska na początku lipca opublikowała na Instagramie wpis, w którym podzieliła się swoimi obawami dotyczącymi przeprowadzki z Barcelony do Chicago. "Choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję" - napisała. To wyznanie odbiło się szerokim echem w sieci. Reakcje były mieszane. Wiele osób wyraziło zrozumienie i wsparcie, doceniając szczerość Lewandowskiej. Inni krytykowali ją za "oderwanie od rzeczywistości" podkreślając, że jest bardzo majętną osobą, dla której znalezienie lokum na drugim kontynencie czy częste podróże nie powinny stanowić żadnego problemu.
Kilka dni później Lewandowscy wraz z dwiema córkami spędzali wakacje we Francji. Anna publikowała zdjęcia, na których widzimy rodzinę pławiącą się w morzu czy bawiącą się na jachcie. "Pocztówka z wakacji" - czytamy pod jednym z wpisów z ubiegłego tygodnia.
Bad Bunny w trasie
W ramach trwającej trasy koncertowej Bad Bunny zagrał już kilkadziesiąt koncertów na kilku kontynentach. Portorykański raper odwiedził m.in. Brazylię, Peru, Chile, Japonię, Portugalię, Niemcy i Holandię. Na początku tego roku duży rozgłos przyniósł mu występ podczas Super Bowl, który nie tylko odbił się szerokim echem na całym świecie, ale także zachęcił wiele osób do rozpoczęcia nauki języka hiszpańskiego.
Aplikacja językowa Duolingo po show rapera podczas Super Bowl odnotowała 35-procentowy wzrost liczby użytkowników, którzy rozpoczęli naukę języka hiszpańskiego. Aplikacja językowa Preply podała z kolei, że w ciągu doby od wspomnianego występu odnotowała gwałtowne przyspieszenie zainteresowania językiem hiszpańskim. - Po show zaobserwowaliśmy 178-procentowy wzrost liczby wyszukiwań hasła "nauka hiszpańskiego", co pokazuje, że widzowie nie tylko dobrze się bawili, ale także zostali zainspirowani do nauki - mówiła Sofia Tavares, dyrektorka ds. marki w Preply, cytowana na stronie aplikacji.