Rafał Poniatowski zmarł 15 maja 2021 roku. Miał 48 lat. Wieloletni dziennikarz z wykształcenia był muzykiem. Uzyskał tytuł magistra sztuki w Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi.
Zaczął pracę w mediach jeszcze w trakcie studiów. Pojawił się w radiu RMF FM i współpracował z nim do 1999 roku. Potem był dziennikarzem Telewizji Puls. Do zespołu TVN24 dołączył u jego początków. Relacje reporterskie i materiały tworzone przez niego dla redakcji TVN24 oraz "Faktów" TVN towarzyszyły widzom niemal codziennie. Zawsze profesjonalny i opanowany, dawał gwarancję wiarygodności przekazywanych informacji. Z pracą nie rozstawał się do ostatnich dni.
Rafał Poniatowski relacjonował najważniejsze wydarzenia. Był jednym z dziennikarzy czekających 10 kwietnia 2010 roku na polską delegację w Katyniu. - Adrenalina niesamowita. Pamiętam, że zszedłem z dyżuru dosłownie na chwilkę, po 36 godzinach - wspominał w TVN24. - Przejechaliśmy z Katynia do Smoleńska. Byłem na miejscu katastrofy. Wiem, jak pachnie paliwo lotnicze, widziałem szczątki rozbitego prezydenckiego tupolewa. Później trwała walka o jakąkolwiek informację - opowiadał reporter.
Rafał Poniatowski we wspomnieniach
"Parę zdań wygłoszonych tym głębokim głosem miewało większe znaczenie niż seria nadętych konferencji" - tak Poniatowskiego wspominał Tomasz Skory, reporter RMF FM. "Wybitny ironista, człowiek życiowo mądry" - pisał o nim Wojciech Tumidalski z "Rzeczpospolitej".
Kilka lat Rafał Poniatowski walczył z rakiem. Opowiadał o tym w 2018 roku w "Dzień Dobry TVN". Choć pierwsze rokowania były złe, chorobę udało się na pewien czas zatrzymać. - Lekarze onkolodzy twierdzą, że jestem przykładem na to, że medycyna nie zna odpowiedzi na wiele pytań - opowiadał.