Policjanci zatrzymali i doprowadzili do prokuratury 20-latkę oraz 31-letniego mężczyznę w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej 12-letniego chłopca w centrum Bytowa (woj. pomorskie). Sprawa ma związek z nagraniem, które od kilku dni było szeroko komentowane w ogólnopolskich mediach.
Jak wyjaśnił nam sierż. szt. Dawid Łaszcz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Bytowie, pomiędzy dorosłymi a jeżdżącymi na rowerach nastolatkami doszło do słownej sprzeczki, która przerodziła się w agresję. Jeden z chłopców odjechał, a drugi - który pozostał na miejscu - został zaatakowany przez parę.
Dodał, że do zatrzymania mężczyzny doszło wczoraj rano, tuż po tym, jak prokuratura zdecydowała o objęciu postępowania ściganiem z urzędu. Wcześniej z takim wnioskiem wystąpili bytowscy śledczy, powołując się na okoliczności sprawy.
Kobieta sama zgłosiła się na komendę
Podejrzana 20-latka, która - jak ustalono - brała udział w zdarzeniu wspólnie z mężczyzną, sama stawiła się na komendę. Oboje usłyszeli w prokuraturze zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej małoletniego oraz spowodowania u niego obrażeń na czas poniżej siedmiu dni. Prokurator zakwalifikował czyn jako chuligański.
Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze, w tym dozór policyjny, zakaz opuszczania miejsca pobytu bez zgody prokuratury lub sądu, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego i kontaktowania się z nim oraz zakaz opuszczania kraju. Za zarzucane przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.