TVN24 | Polska

Tuleya: jeśli Komisja Europejska pójdzie na taki układ, to możemy sobie tylko współczuć

TVN24 | Polska

Autor:
akw/dap
Źródło:
TVN24
Tuleya: decyzja dotycząca Juszczyszyna służy temu, aby przekonać Komisję Europejską, że praworządność wróciła do naszego kraju
Tuleya: decyzja dotycząca Juszczyszyna służy temu, aby przekonać Komisję Europejską, że praworządność wróciła do naszego krajutvn24
wideo 2/12
tvn24Tuleya: decyzja dotycząca Juszczyszyna służy temu, aby przekonać Komisję Europejską, że praworządność wróciła do naszego kraju

Praworządność jest czymś, czym nie należy kupczyć - powiedział w "Faktach po Faktach" sędzia Igor Tuleya, który we wczorajszej decyzji o przywróceniu sędziego Pawła Juszczyszyna do orzekania dopatruje się próby "przekonania Komisji Europejskiej, że praworządność wróciła do naszego kraju". - To oczywiście nieprawda - podkreślił. - Wierzę w to, że urzędnicy z Brukseli nie mają klapek na oczach - dodał.

W marcu Sąd Okręgowy Warszawa-Praga wydał prawomocny wyrok o przywróceniu do orzekania sędziego Igora Tulei, zawieszonego w listopadzie 2020 roku przez kwestionowaną jako niezależny organ Izbę Dyscyplinarną w Sądzie Najwyższym. Tuleya mimo to nie został dopuszczony do orzekania.

Sędzia był gościem wtorkowego wydania "Faktów po Faktach" w TVN24. W programie podano, że sędzia nie orzeka już od 552 dni.

- Tak zwana Izba Dyscyplinarna uznała, że miałem się dopuścić przestępstwa z artykułu 241 Kodeksu karnego, czyli w trakcie posiedzenia sądu rzekomo miałem ujawnić informacje z postępowania przygotowawczego. To dość absurdalne, bo wydałem orzeczenie, które uzasadniałem i jak najbardziej postępowałem zgodnie z prawem, miałem prawo podać motywy tego - tłumaczył.

OGLĄDAJ "FAKTY PO FAKTACH" W INTERNECIE W TVN24 GO

W programie przytoczono wypowiedź europosła PiS Kosmy Złotowskiego, który powiedział, że Tuleya został odsunięty od orzekania "za zupełnie absurdalny wyrok".

Kosma Złotowski: sędzia Tuleya został odsunięty za zupełnie absurdalny wyrok
Kosma Złotowski: sędzia Tuleya został odsunięty za zupełnie absurdalny wyrokTVN24

- Kamień spadł mi z serca. Jestem szczęśliwy, że w takim razie, tak jak podejrzewałem, nie popełniłem przestępstwa, tylko zostałem ukarany za wydane orzeczenie - odpowiedział na te słowa Tuleya.

- Jeśli mówi to prominentny działacz partii rządzącej, to z pewnością tak było - dodał. 

Europoseł PiS mówił, że Tuleya został odsunięty od orzekania "za zupełnie absurdalny wyrok". Sędzia komentuje
Europoseł PiS mówił, że Tuleya został odsunięty od orzekania "za zupełnie absurdalny wyrok". Sędzia komentujeTVN24

Decyzja wobec Juszczyszyna "służy temu, aby przekonać Komisję Europejską"

W poniedziałek Izba Dyscyplinarna uchyliła decyzję o zawieszeniu olszyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna. Sędzia został zawieszony w 2020 roku, miało to związek z jego wnioskiem o udostępnienie list poparcia dla członków neo-KRS.

Stało się to w czasie, gdy Polska wciąż nie ma zaakceptowanego - złożonego już ponad roku temu - Krajowego Planu Odbudowy. Obie sprawy wiąże to, że warunkiem zgody na polski KPO - według przedstawicieli Komisji Europejskiej - jest między innymi przywrócenie do pracy sędziów zwolnionych niezgodnie z prawem.

Czy w tej sytuacji Tuleya uważa, że wobec niego zapadnie podobna decyzja i zostanie przywrócony do pracy?

- Wątpię, moja sytuacja nie do końca jest taka, jak sytuacja Pawła Juszczyszyna - odpowiedział. - Ta decyzja, tak zwanej Izby Dyscyplinarnej, odwieszająca sędziego Juszczyszyna i uzasadnienie tej decyzji jest dosyć kuriozalne, więc trudno mi sobie wyobrazić, jak bardzo kuriozalne musiałoby być uzasadnienie o przywróceniu mnie do pracy - argumentował. - Podejrzewam, że rządzący nie pójdą aż tak daleko, żeby aż tak bardzo się ośmieszyć - ocenił.

Igor Tuleya w "Faktach po Faktach" w TVN24TVN24

Tuleya przekazał, że jego zdaniem wczorajsza decyzja dotycząca sędziego Juszczyszyna "służy temu, aby przekonać Komisję Europejską, że praworządność wróciła do naszego kraju, co oczywiście nie jest prawdą". - Jestem przekonany, że to są polityczne gierki. Tym bardziej źle to świadczy o tak zwanej Izbie Dyscyplinarnej, że dała się wplątać w ten kalendarz polityczny - ocenił.

Sędzia mówił, że "niewykluczone, że próbuje się manipulować" osobą Juszczyszyna. - Oczywiście on ma tego świadomość - zaznaczył.

Tuleya zgodził się z sugestią, że sytuacja ta może być próbą wprowadzenia Komisji Europejskiej w błąd. - Ale to już jest wielka polityka. Wierzę w to, że urzędnicy z Brukseli nie mają klapek na oczach i mają (tego) świadomość - powiedział.

- Praworządność jest czymś, czym nie należy kupczyć - mówił dalej. - Jeśli rzeczywiście Komisja Europejska pójdzie na taki układ, to możemy sobie tylko współczuć i obawiam się, że z praworządnością będzie u nas coraz gorzej - przyznał. 

Autor:akw/dap

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości