Prokurator odpowie za napaść na policjantów?

 
Prokurator Włodzimierz K. nie wróci szybko do pracy
Źródło zdj. gł.: TVN24
Włodzimierz K. został zawieszony przez przełożonych, a za napaść na policjantów odpowie prawdopodobnie przed prokuratorem. By przedstawić mu ewentualne zarzuty, trzeba będzie uchylić mu jednak immunitet, bo Włodzimierz K. sam jest prokuratorem.

O zawieszeniu prokuratora K. przez jego przełożonego prokuratora okręgowego w Krakowie poinformowano w środę. Śledczy zamierzają w najbliższym czasie wystąpić do prokuratora apelacyjnego o wskazanie innej prokuratury do prowadzenia sprawy.

Najpierw immunitet, potem zarzuty?

A dotyczy ona prokuratora z długoletnim stażem pracy, który napadł na funkcjonariuszy wezwanych do interwencji domowej. K. został zatrzymany w trakcie zajścia.

Ewentualne zarzuty będzie mógł usłyszeć dopiero po tym, jak zostanie mu uchylony immunitet. Z takim wnioskiem może wystąpić prokurator prowadzący sprawę, o ile uzna, że zebrany materiał daje podstawę do postawienia zarzutów.

Według PAP, Włodzimierz K. może usłyszeć nie tylko zarzut napaści na funkcjonariuszy. Źródła w prokuraturze mówią, że w grę mogłyby wchodzić także zarzuty dotyczące przemocy domowej.

Źródło: PAP

Czytaj także: