Prezydent powołał 10 sędziów do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

Polska

Wciąż brakuje sześciu sędziówtvn24
wideo 2/36

Prezydent Andrzej Duda powołał sędziów do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Na liście znajduje się 10 nazwisk.

Jak poinformowała kancelaria prezydenta, na podstawie art. 179 konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, prezydent Andrzej Duda powołał niżej wymienione osoby do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego:

1. Małgorzatę Bednarek 2. Jana Majchrowskiego 3. Piotra Sławomira Niedzielaka 4. Tomasza Roberta Przesławskiego 3. Adama Grzegorza Rocha 6. Adama Rafała Tomczyńskiego 7. Ryszarda Jacka Witkowskiego 8. Jacka Stanisława Wygodę 9. Konrada Kamila Wytrykowskiego 10. Pawła Antoniego Zuberta

Andrzej Duda powołał sędziów do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższegotvn24

Wśród nowych sędziów Sądu Najwyższego pięcioro - Małgorzata Bednarek, Adam Roch, Ryszard Witkowski, Jacek Wygoda i Paweł Zubert - to prokuratorzy prokuratury krajowej i regionalnej. Do tej pory podlegli prokuratorowi generalnemu Zbigniewowi Ziobrze.

Dwóch to sędziowie: Piotr Niedzielak, prezes Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, który pracował na delegacji w Ministerstwie Sprawiedliwości i mianowany przez ministra Zbigniewa Ziobrę w grudniu 2017 r. prezesem apelacji wrocławskiej Konrad Wytrykowski.

Adam Tomczyński i Tomasz Przesławski to z kolei radcowie prawni, Jan Majchrowski jest natomiast profesorem UW, który doradzał marszałkowi Sejmu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

Wciąż brakuje sześciu sędziów

W izbie finalnie powinno zasiadać 16 sędziów. Krajowa Rada Sądownictwa wyłoniła dwunastu, ale jedna osoba zrezygnowała, druga nie została powołana.

6 września swoją kandydaturę do Izby Dyscyplinarnej wycofała Małgorzata Ułaszonek-Kubacka. Jej rekomendacja wzbudziła kontrowersje, ponieważ okazało się, że sędzia sama jest skazana wyrokiem dyscyplinarnym.

Do Izby Dyscyplinarnej nie został powołany prokurator Jarosław Duś, który także ma sprawę dyscyplinarną oraz któremu - jak twierdzili prawnicy cytowani przez "Gazetę Wyborczą" - brakuje kilku miesięcy do wymaganego przy zasiadaniu w Izbie Dyscyplinarnej SN 10-letniego stażu pracy.

- Wybór sędziów do Sądu Najwyższego dokonywany przez Krajową Radę Sądownictwa jest bardziej czytelny i transparentny. Zlikwidowaliśmy zasadę, według której towarzystwo kolegów i koleżanek samo decydowało, jakiego kolegę dopuścić do swojego składu - powiedział w czwartek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Wakaty w Sądzie Najwyższym

Pod koniec czerwca w Monitorze Polskim opublikowane zostało obwieszczenie prezydenta o wolnych stanowiskach sędziego w SN - do obsadzenia są łącznie 44 stanowiska sędziowskie.

Oprócz 12 osób do Izby Dyscyplinarnej Rada wyłoniła: 20 kandydatów na stanowiska sędziowskie w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, 7 kandydatów na wakaty w Izbie Cywilnej i jedną kandydaturę na wakat w Izbie Karnej.

W końcu sierpnia w Monitorze Polskim opublikowano drugie obwieszczenie prezydenta - o ogłoszeniu naboru na 11 kolejnych wolnych stanowisk sędziowskich w SN - w Izbie Cywilnej SN do obsadzenia są cztery stanowiska, w Izbie Karnej trzy, a w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych kolejne cztery.

Ostateczna lista z rekomendacjami KRS na sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego została wysłana do prezydenta Dudy w poniedziałek.

Zmiany w Sądzie Najwyższym

Prezydent, wraz z nową Krajową Radą Sądownictwa, ma obowiązek uzupełnienia składu sędziowskiego w Sądu Najwyższego, który zgodnie z ustawą i regulaminem, nadanym przez Andrzeja Dudę, ma liczyć 120 osób. W czerwcu, jeszcze w porozumieniu z I Prezes Małgorzatą Gersdorf, prezydent wydał obwieszczenie o 44 wakatach w SN, obejmujących siedem stanowisk w Izbie Cywilnej SN, jedno w w Izbie Karnej wolne; w nowej Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych przewidziano 20 stanowisk do obsadzenia, a w Izbie Dyscyplinarnej 16 stanowisk.

Zgłosiło się ponad 200 osób, których opiniowała nowa Krajowa Rada Sądownictwa. Pod koniec sierpnia wyłoniła ona łącznie 40 kandydatów na stanowiska sędziowskie w Izbie Dyscyplinarnej, Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, Izbie Cywilnej oraz Izbie Karnej Sądu Najwyższego. Swoje rekomendacje wysłała prezydentowi, który nie jest związany żadnym terminem, by powołać sędziego SN.

Prezydent "zdeterminowany"

Uzupełnienie składu sędziów SN jest niezbędne do uruchomienia procedury wyboru nowego I Prezesa. Zgodnie z ustawą kandydatów do tego stanowiska wybiera Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN, niezwłocznie po obsadzeniu 110 stanowisk sędziowskich. Dlatego prezydent 10 sierpnia wydał kolejne obwieszczenie o kolejnych 11 wakatach w Sądzie Najwyższym.

Paweł Mucha, minister w Kancelarii Prezydenta, pytany 14 września w programie "Tak jest" w TVN24, kiedy Andrzej Duda powoła nowych sędziów Sądu Najwyższego, odpowiedział, że "prezydent nie jest związany żadnym terminem".

- Pan prezydent nie ma tutaj żadnego terminu. Nie jest związany żadnym terminem, ale prezydent jest zdeterminowany, by Sąd Najwyższy działał sprawnie - argumentował Mucha.

Autor: akw, ddi//now / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/Jacek Turczyk

Tagi:
Raporty: