Kamery uchwyciły moment, kiedy poseł PiS Mariusz Gosek znalazł się tuż obok drzwi prowadzących do siedziby Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego.
Zapytany, czy jego obecność przy ulicy Konopnickiej 3 w Warszawie zwiastuje jakieś zmiany, nie krył zaskoczenia. - A co tu się dzieje? - zapytał.
Gdy usłyszał, że odbywa się w tym miejscu spotkanie nowego klubu, zaśmiał się. - Tutaj? Nie no. To źli ludzie są - odparł.
Rozłam w PiS
Ponad 40 członków PiS, głównie ludzie z frakcji Morawieckiego nie złożyło oświadczeń o nieuczestniczeniu w stowarzyszeniach o charakterze politycznym. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński mówił w zeszłym tygodniu, że tym samym zrezygnowali oni z członkostwa w partii.
We wtorek Komitet Polityczny miał oficjalnie wykluczyć ich z PiS. Podjął jednak zamiast tego decyzję o skierowaniu ich spraw do rzecznika dyscyplinarnego PiS Karola Karskiego.
Morawiecki i jego współpracownicy uważają, że już w ubiegłym tygodniu zapadła decyzja o ich wykluczeniu z PiS, a świadczą o tym piątkowe słowa Kaczyńskiego.