Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w piątek wydał zarządzenie powołujące zespół analityczno-koordynacyjny do spraw polskich wątków w aferze Epsteina - dowiedział się dziennikarz TVN24+ Patryk Michalski. W dokumencie wskazano cztery główne zadania zespołu oraz określono, kto będzie wchodził w jego skład.
W zarządzeniu wymieniono, że do zadań zespołu należy:
- analiza informacji dotyczących działań, mogących wypełniać znamiona przestępstw, podejmowanych przez polskich obywateli lub względem polskich obywateli lub na obszarze Polski przez Jeffreya Epsteina i osoby z nim współpracujące;
- wypracowanie strategii postępowania zmierzającego do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności działań, o których mowa w pkt 1;
- zapewnienie efektywnej współpracy organów i instytucji, do których zadań należy dbałość o bezpieczeństwo państwa i obywateli oraz ściganie sprawców przestępstw;
- udzielenie wsparcia prokuratorom w zakresie czynności prowadzonych przez nich w obszarze będącym przedmiotem działania zespołu.
Skład nowego zespołu
Zarządzenie określa też listę osób, które będą w nim pracowały. Imienny skład gremium nie jest znany i według zapowiedzi Waldemara Żurka nie będzie na razie ujawniany. W dokumencie określono, że w skład zespołu wchodzą:
- Przewodniczący zespołu - minister sprawiedliwości
- Sekretarz zespołu – przedstawiciel ministra sprawiedliwości albo przedstawiciel prokuratora generalnego;
- przedstawiciele ministra sprawiedliwości,
- przedstawiciele prokuratora generalnego,
- przedstawiciele prokuratura krajowego,
- przedstawiciel ministra cyfryzacji,
- przedstawiciel ministra spraw wewnętrznych i administracji,
- przedstawiciel koordynatora służb specjalnych, przedstawiciel szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
- przedstawiciel komendanta głównego Policji,
- przedstawiciel komendanta głównego Straży Granicznej.
Powołano zespół śledczy numer pięć
Jak wcześniej informowaliśmy, prokurator krajowy Dariusz Korneluk powołał zespół śledczy numer pięć. Został on powołany "do prowadzenia postępowania przygotowawczego w sprawie działalności w Stanach Zjednoczonych, Polsce i innych krajach zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze międzynarodowym, z udziałem obywateli Polski, zajmującej się handlem ludźmi polegającym na werbowaniu osób małoletnich, przy użyciu podstępu oraz wprowadzenia w błąd co do możliwości zrobienia kariery w agencjach mody, w celu ich seksualnego wykorzystania oraz dopuszczania się przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności".
Dodano, że zbadane zostaną także inne czyny związane z działalnością grupy, które zostaną ujawnione w toku prac zespołu.
Według ustaleń w skład zespołu weszło trzech prokuratorów pracujących w Prokuraturze Krajowej. Powołanie zespołu śledczego do sprawy afery Epsteina zapowiedział minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Wcześniej działania "zespołu analitycznego" zapowiedział 3 lutego premier Donald Tusk.
- Wszystko na to wskazuje, że będziemy mieli ten zespół jako zespół analityczny, który będzie analizował dostępne dokumenty, ale prawdopodobnie będzie absolutna konieczność powołania zespołu śledczego, w skład którego będą wchodzić prokuratorzy, ale także przedstawiciele służb, którzy będą działać we współpracy z prokuraturą - mówił 12 lutego minister Żurek.
- Plany są takie, żebyśmy zwrócili się do Stanów Zjednoczonych o wydanie nam wszystkich dokumentów, które są utajnione, żebyśmy mogli zbadać, czy w Polsce trwał proceder handlu ludźmi, czy był werbunek, czy dochodziło do przestępstw związanych z pedofilią, kto za to ponosił odpowiedzialność i czy są w Polsce ofiary tego procederu - stwierdził.
- Wiemy z mediów, że blisko Epsteina były dwie osoby o polsko brzmiących nazwiskach i imionach. Wiemy już z tych dokumentów, które widzieliśmy, że jakiś rodzaj werbunku trwał w Polsce - dodał minister sprawiedliwości.
Autorka/Autor: Patryk Michalski
Źródło: TVN24+
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Albert Zawada