Tylko dwa F-16 na dyżurze bojowym. MiGi-29 nadal uziemione

[object Object]
F-16 są osamotnione, bo MiGi-29 zostały uziemione (materiał "Faktów w Południe" z 5.03.2019)Marta Balukiewicz | Fakty w Południe
wideo 2/5

Minęły już cztery miesiące, odkąd uziemione są polskie myśliwce MiG-29. Przez kolejne katastrofy tych maszyn wojsko, zamiast czterech samolotów, utrzymuje w gotowości do natychmiastowego startu w razie zagrożenia lub niecodziennej sytuacji tylko dwa F-16.

Do ostatniej katastrofy MiGa-29 doszło 4 marca 2019 r. niedaleko Węgrowa na Mazowszu. Samolot spadł kilka minut po starcie z bazy koło Mińska Mazowieckiego. Był to pierwszy lot po pracach serwisowych. Pilot katapultował się i z niegroźnymi obrażeniami trafił do szpitala. Samolot uległ całkowitemu zniszczeniu. Mimo to w wojskowej nomenklaturze była to awaria. Obowiązujące w siłach zbrojnych przepisy pozwalają nazywać katastrofami jedynie te zdarzenia, w których ktoś zginie.

Loty MiGów-29 w polskich Siłach Powietrznych zostały zawieszone. To standardowa procedura, gdy nie wiadomo, jaka była przyczyna wypadku. Do dzisiaj myśliwce tego typu nie wróciły na polskie niebo i wciąż nie wiadomo, kiedy to się zmieni.

"Trwają analizy"

– Aktualnie trwają analizy nad wznowieniem lotów przez samoloty MiG-29 – informuje tvn24.pl ppłk Marek Pawlak, rzecznik prasowy Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Temu dowództwu w czasie pokoju podlega zdecydowana większość żołnierzy, w tym praktycznie całe lotnictwo wojskowe i to do dowódcy generalnego należy decyzja, czy wznowić loty MiG-ów.

Przyczyny katastrofy wciąż stara się ustalić Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Jej raport do tej pory nie dotarł do DGRSZ. Stopniowo nadeszły za to wstępne zalecenia profilaktyczne, czyli informacja, co należy zrobić, by znów nie doszło do wypadku. Wojsko teraz je wdraża. – Ich treść obejmowała zarówno sposób wykorzystania samolotów MiG-29 do szkolenia, jak również obszar techniki lotniczej – poinformował ppłk Pawlak.

Miały latać już w maju

Zastrzegający sobie anonimowość oficerowie Sił Powietrznych powiedzieli nam, że loty myśliwców MiG-29 miały zostać wznowione już na początku maja. Taką datę podawał też w kwietniu Onet, który napisał, że przyczyną katastrofy było zużycie silnika: miało dojść do awarii jednej z części, prawdopodobnie pękł wirnik wentylatora.

Nawet jeśli myśliwce MiG-29 znów będą latać, nie będzie to oznaczało, że automatycznie wrócą do wypełniania zadań związanych z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej. Najpierw załogi wznowią szkolenie. Dopiero z czasem odzyskają gotowość bojową. Ile dokładnie to potrwa, tego jeszcze nie wiadomo, ale na przełomie 2018 i 2019 roku okazało się, że pięć miesięcy między wznowieniem lotów a kolejną katastrofą to zbyt krótki czas na powrót do dyżurów bojowych.

Rekordowa przerwa

Za chwilę przerwa w lotach MiG-ów-29 będzie dłuższa od tej z ubiegłego roku, do tej pory rekordowej, jeśli chodzi o ten typ samolotu w polskim lotnictwie. Wtedy, 6 lipca 2018 r. myśliwiec MiG-29 rozbił się pod Pasłękiem. Doświadczony pilot zginął, choć się katapultował. Loty szkoleniowe zostały wznowione dopiero 5 listopada, czyli po 122 dniach. Tyle mięło w czwartek 4 lipca, od katastrofy z 4 marca tego roku.

Komisja badająca wypadek z lipca 2018 r. zaleciła m.in. zmiany w fotelach katapultowych K-36, które wcześniej były modyfikowane podczas remontów w polskich zakładach. Jako jeden z pierwszych o tych problemach informował magazyn "Czarno na Białym" w TVN24.

Pytania po śmierci pilota, raportu brak. "Lekceważące podchodzenie do życia polskich żołnierzy"

Po katastrofie pod Pasłękiem przez dłuższy czas nie latały także samoloty szturmowe Su-22. Również one są wyposażone w fotele K-36. W czerwcu 2019 r. Polska Grupa Zbrojeniowa poinformowała, że w związku z zakończeniem prac przez komisję badającą wypadek rozwiązała umowy z osobami, które bezpośrednio uczestniczyły w procesie projektowania pierścienia, który okazał się wadliwą częścią fotela.

Fotel pułapka? Czym grozi brak modernizacji armii?
Fotel pułapka? Czym grozi brak modernizacji armii?tvn24

Wojsko musiało zmienić system obrony powietrznej

Problemy z MiG-ami doprowadziły do zmian w systemie obrony powietrznej. Zanim pod Pasłękiem rozbił się myśliwiec, wojsko utrzymywało w gotowości do szybkiego startu łącznie cztery samoloty. Była to jedna para F-16 w bazie w Poznaniu-Krzesinach lub w Łasku koło Łodzi oraz jedna para MiG-ów w Mińsku Mazowieckim lub w Malborku.

Od lipca 2018 r. wojsko dysponuje tylko jedną parą dyżurną F-16. Mówili o tym publicznie dwaj kolejni dowódcy operacyjni rodzajów sił zbrojnych generałowie Sławomir Wojciechowski i Tomasz Piotrowski. To właśnie dowódca operacyjny jest w Polsce odpowiedzialny za ochronę granicy państwa w przestrzeni powietrznej.

Każda taka para dyżurna jest gotowa do startu w czasie od kilku do kilkunastu minut. Gdyby zaszła taka potrzeba, wojsko może poderwać kolejne samoloty, ale ich start zajmie więcej czasu. Ile by to dokładnie trwało, nie wiadomo. Od lat nie było potrzeby, żeby to robić.

Przed katastrofą pod Pasłękiem para MiG-ów podlegała bezpośrednio polskiemu dowództwu. Para F-16 była oddelegowana do zintegrowanego systemu obrony powietrznej NATO. Sojusz Północnoatlantycki traktuje bowiem przestrzeń powietrzną wszystkich swoich członków jako całość.

Jeśli w Europie trzeba poderwać parę dyżurną, dowodzi nią jedno z dwóch centrów – albo w Niemczech, albo w Hiszpanii. Granicą stref odpowiedzialności jest linia Alp. Jeśli natomiast jacyś sojusznicy nie mają własnych myśliwców – tak jak Litwa, Łotwa, Estonia, Islandia, Albania, Słowenia i Luksemburg (a w przyszłości także prawdopodobnie Macedonia Północna, która kończy proces wchodzenia do NATO) – odpowiedzialność za ich przestrzeń powietrzną przejmują inne państwa.

Polskie Siły Powietrzne nie wystawiły też drugiej pary dyżurnej na F-16, choć posiadają 48 takich maszyn. Nie wszystkie samoloty są gotowe do startu, bo np. przechodzą przeglądy i remonty. Na przeszkodzie stoi też liczba pilotów, inne zadania i szkolenie – tłumaczył w marcu w rozmowie z portalem Defence24 dowódca operacyjny gen. dyw. Tomasz Piotrowski. Ocenił też, że "ewidentnie brakuje nam statków powietrznych do realizacji zadań".

F-16 zajęte za granicą

Jednym z tych zadań była NATO-wska misja Baltic Air Policing, która strzeże przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii. Przez pierwsze cztery miesiące 2019 r. uczestniczyły w niej polskie Siły Powietrzne. Do bazy w Szawlach na Litwie wysłały cztery samoloty wielozadaniowe F-16 wraz z pilotami i personelem naziemnym. Na początku 2020 r. Polaków czeka kolejny dyżur w państwach bałtyckich – tym razem lotnicy przeniosą się na cztery miesiące do Estonii.

Każda taka misja wpływa na gotowość do wykonywania zadań w polskiej przestrzeni powietrznej. Lotnicy najpierw przechodzą dodatkowe szkolenia i certyfikację, czyli sprawdzian przed wyjazdem. A po powrocie do Polski z reguły idą na dodatkowe urlopy. Efekt? Przez jakiś czas jest mniej pilotów i personelu naziemnego, który może brać udział w dyżurach bojowych.

Wystawieniu drugiej pary dyżurnej do ochrony polskiej przestrzeni powietrznej nie sprzyja też wielka modernizacja bazy w Łasku, jednej z dwóch, gdzie stacjonują F-16. Z tego powodu lotnisko od dłuższego czasu jest wyłączone z użycia. Samoloty wojskowe mają znów z niego korzystać na przełomie lipca i sierpnia.

Sposobem na zwiększenie liczby samolotów na dyżurach bojowych mógłby być zakup kolejnych maszyn. W maju MON poinformowało, że wysłało do USA zapytanie o ofertę na samoloty F-35, najnowszy produkt amerykańskiego przemysłu lotniczego. W czerwcu w czasie wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w USA poinformowano, że Warszawa zamierza kupić 32 najnowocześniejsze myśliwce świata. Wciąż nie wiadomo jednak, kiedy mogłaby zostać podpisana umowa. Od tego momentu minie jeszcze kilka lat, zanim pierwsze maszyny zostaną dostarczone, i kilka kolejnych do czasu osiągnięcia gotowości bojowej. Ile czasu to zajmie? W przypadku F-16 umowę podpisano w 2003 r., a ostateczny sprawdzian gotowości nastąpił dziewięć lat później.

Ponieważ para samolotów dyżurnych jest obecnie jedna, a ośrodki kierowania dwa – polski i NATO-wski - wojsko musiało wprowadzić i sprawdzić procedury przekazywania nawzajem dowodzenia, gdyby zaszła taka potrzeba. Udało się to zrobić nie tylko na ćwiczeniach, ale także w realnej sytuacji. Doszło do niej w marcu, gdy mały cywilny samolot stracił łączność podczas lotu w północnej Polsce. Według dowódcy operacyjnego wszystko odbyło się sprawnie, co oznacza, że "udało się osiągnąć system, który jest efektywny, przetrenowany, bezpieczny i możliwy do zastosowania przy obecnym stanie technicznym naszych samolotów".

Myśliwce nie tylko do obrony

Pary samolotów pełnią dyżury bojowe i są gotowe do startu 24 godziny na dobę na wypadek, gdyby ktoś chciał naruszyć polską przestrzeń powietrzną. Jednak zadania wojskowych lotników nie ograniczają się tylko do tego. Udzielają oni także pomocy cywilnym i wojskowym statkom powietrznym w sytuacjach awaryjnych występujących podczas lotu. Ostatnio taka głośna – dosłownie i w przenośni – sytuacja miała miejsce w styczniu. Para dyżurnych F-16 przekroczyła barierę dźwięku, by dogonić cywilny samolot, z którym nie było łączności.

Polskie F-16 asystowały też pilotowanemu przez kpt. Tadeusza Wronę Boeingowi 767, który 1 listopada 2011 r. lądował bez wysuniętych kół na lotnisku Chopina w Warszawie. Zadaniem pilotów wojskowych było wówczas potwierdzenie, czy podwozie rzeczywiście się nie wysunęło. Wprawdzie wskazywały na to przyrządy samolotu pasażerskiego, ale jego załoga nie mogła sprawdzić, czy to prawda.

Długo były niezawodne

Siły Powietrzne pozyskiwały myśliwce MiG-29 stopniowo. Część maszyn zakupiono bezpośrednio od producenta w Związku Radzieckim i sprowadzano do Mińska Mazowieckiego od 1989 roku. Część samolotów była używana i trafiła do Polski z Czech i Niemiec. Długo cieszyły się reputacją bardzo bezpiecznych.

Jeszcze na początku 2016 r. polscy piloci mieli do dyspozycji 32 MiGi-29. Od tego czasu utracono cztery maszyny. Pierwsza została ciężko uszkodzona w 2016 r. w pożarze na ziemi. W grudniu 2017 r. kolejny samolot rozbił się podczas podchodzenia do lądowania w bazie w Mińsku Mazowieckim. Pilot przeżył, a loty MiGów-29 wznowiono już w styczniu 2018 roku. Zalecenia, jakie wydała komisja badająca ten wypadek, dotyczyły wyłącznie szkolenia, co może wskazywać na błąd lotnika.

Do kolejnych – wspomnianych już – katastrof doszło w lipcu 2018 roku i marcu 2019 roku. W latach 2018-19 miały miejsce także co najmniej dwa przypadki rozhermetyzowania się kabiny MiGa-29 w czasie lotu.

Autor: Rafał Lesiecki / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: konflikty.pl

Pozostałe wiadomości

Prezydent USA Joe Biden wydał w niedzielę oświadczenie, w którym poinformował, że rezygnuje z kandydowania na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. "Wierzę, że jest to w najlepszym interesie mojej partii i kraju" - napisał.

Joe Biden zrezygnował z wyścigu o Biały Dom

Joe Biden zrezygnował z wyścigu o Biały Dom

Źródło:
tvn24.pl

Prezydent USA Joe Biden wydał w niedzielę oświadczenie, w którym poinformował, że rezygnuje z kandydowania na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. "Wierzę, że jest to w najlepszym interesie mojej partii i kraju" - napisał.

Joe Biden zrezygnował z wyścigu o Biały Dom

Joe Biden zrezygnował z wyścigu o Biały Dom

Źródło:
tvn24.pl

Donald Trump skomentował rezygnację Joe Bidena z wyścigu prezydenckiego i przekazanie poparcia dla swojej wiceprezydentki Kamali Harris. Zdaniem Trumpa, łatwiej będzie mu wygrać z nią niż z Bidenem.

Biden rezygnuje. Jest pierwszy komentarz Trumpa

Biden rezygnuje. Jest pierwszy komentarz Trumpa

Źródło:
Reuters

Kamala Harris jest drugą osobą w Stanach Zjednoczonych. Teraz ma szansę zastąpić Joe Bidena w Białym Domu. - Jest mądra, twarda, ma doświadczenie. Jest też sprawdzoną bojowniczką o ducha tego kraju, o klasę średnią. Wie, jak rządzić i wie, jak sprostać trudnym wyzwaniom - mówił o swojej kampanijnej towarzyszce Joe Biden.

"Historia Kamali Harris to historia Ameryki". Może zostać pierwszą kobietą w Białym Domu

"Historia Kamali Harris to historia Ameryki". Może zostać pierwszą kobietą w Białym Domu

Aktualizacja:
Źródło:
CNN, The Economic Times, tvn24.pl, PAP

Ciało 19-letniego Brytyjczyka Jaya Slatera, który zaginął na Teneryfie, zostało odnalezione po blisko miesiącu intensywnych poszukiwań. Okazuje się, że zwłoki znajdowały się na terenie, który był już wcześniej przeczesywany przez policję i ekipy wolontariuszy. "Czy nieświadomie przegapiono je, kiedy pierwszy raz je mijano?" - zastanawia się BBC. I stawia kluczowe pytanie: dlaczego odnalezienie nastolatka zajęło aż 29 dni?

Tajemnicza śmierć turysty. Odnalezienie jego ciała zajęło aż 29 dni

Tajemnicza śmierć turysty. Odnalezienie jego ciała zajęło aż 29 dni 

Źródło:
BBC

Ciało 21-letniej argentyńskiej influencerki Cataliny Gutierrez zostało znalezione w środę wieczorem na jednym z parkingów w mieście Cordoba. Do zabójstwa przyznał się jej kolega ze studiów, którzy powiedział, że kobieta była "miłością jego życia".

Ciało 21-letniej influencerki znalezione na parkingu

Ciało 21-letniej influencerki znalezione na parkingu

Źródło:
"Daily Mail"

Fragment muru Zamku Książ w Wałbrzychu runął na ścieżkę, po której poruszają się zwiedzający. Na miejsce wezwano specjalistyczną jednostkę ratowniczą, która wykluczyła obecność poszkodowanych pod gruzami.

Zamkowy mur runął na trasę turystyczną, ratownicy z psami przeszukali gruzowisko

Zamkowy mur runął na trasę turystyczną, ratownicy z psami przeszukali gruzowisko

Źródło:
tvn24.pl

Nurkowie w Kijowie szukają w Dnieprze dziewczyny, która wpadła w sobotę do wody po tym, jak pękła lina tyrolki umieszczonej nad rzeką.

W Kijowie pękła lina tyrolki nad Dnieprem. Nurkowie szukają w rzece dziewczyny

W Kijowie pękła lina tyrolki nad Dnieprem. Nurkowie szukają w rzece dziewczyny

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

Intensywne opady deszczu spowodowały, że na mapie Olsztyna pojawiło się kolejne jezioro - Płociduga Duża. Zbiornik ten osuszono w XIX wieku, by uzyskać łąki do wypasu koni. Zdaniem naukowców jezioro to jednak wkrótce znowu zniknie.

Na mapie Olsztyna pojawiło się kolejne jezioro

Na mapie Olsztyna pojawiło się kolejne jezioro

Źródło:
PAP

Napisy nawołujące do zabicia Donalda Tuska i Adama Bodnara zostały wykonane na popularnej ścieżce pieszo-rowerowej w Kaliszu - poinformowała w niedzielę policja, która pod nadzorem prokuratury wszczęła czynności wyjaśniające.

"To można potraktować jako groźbę karalną". Policja szuka autorów napisów o Tusku i Bodnarze

"To można potraktować jako groźbę karalną". Policja szuka autorów napisów o Tusku i Bodnarze

Źródło:
PAP

67-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego został zatrzymany w związku z postrzeleniem mężczyzny. Do zdarzenia doszło podczas rodzinnej imprezy. Prokuratura podkreśla, że pod uwagę brane są różne wersje zdarzenia.

29-latek postrzelony podczas rodzinnej imprezy

29-latek postrzelony podczas rodzinnej imprezy

Źródło:
PAP

Strażacy prowadzili poszukiwania na Wiśle w okolicy Nowego Dworu Mazowieckiego. Niestety odnalezionego mężczyzny nie udało się uratować.

Na dzikiej plaży nurt Wisły porwał 32-latka

Na dzikiej plaży nurt Wisły porwał 32-latka

Aktualizacja:
Źródło:
tvnnwarszawa.pl, PAP

Jeszcze tego lata mają ruszyć zdjęcia do filmu biograficznego poświęconego ikonie muzyki folk Joni Mitchell. Największą sensacją są doniesienia, że w artystkę może się wcielić inna ikona - Meryl Streep. Reżyserią ma zająć się Cameron Crowe, reżyser "U progu sławy" czy "Vanilla Sky", a przed laty dziennikarz magazynu muzycznego "Rolling Stone".

Powstanie film o ikonie muzyki. Sensacyjne doniesienia o obsadzie

Powstanie film o ikonie muzyki. Sensacyjne doniesienia o obsadzie

Źródło:
NBC, World of Reel, tvn24.pl

Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję środowiskową, która zezwalała na budowę stacji narciarskiej na Nosalu. Inwestorem jest Tatrzański Park Narodowy, który stara się swoje plany zrealizować pomimo sprzeciwu aktywistów i negatywnej opinii Państwowej Rady Ochrony Przyrody. TPN zapowiada odwołanie. - Nie otwieramy szampana, ale jesteśmy na dobrej drodze, by skutecznie zawalczyć o przyrodę Tatr - mówi Radosław Ślusarczyk ze Stowarzyszenia Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot.

Wbrew protestom chcą zbudować w Tatrach nowy wyciąg. Inwestycja została wstrzymana

Wbrew protestom chcą zbudować w Tatrach nowy wyciąg. Inwestycja została wstrzymana

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Do pierwszego tysiąca ultraortodoksyjnych Żydów w Izraelu wysłano zawiadomienie o poborze do wojska - informują w niedzielę media. Do czerwcowej decyzji Sądu Najwyższego byli oni zwolnieni z obowiązkowej służby w armii.

Do tysiąca ultraortodoksyjnych Żydów wysłano powołania do wojska

Do tysiąca ultraortodoksyjnych Żydów wysłano powołania do wojska

Źródło:
PAP

Od 1 sierpnia 2024 roku Polskie Linie Lotnicze LOT tymczasowo zawieszają możliwość transportu psów na pokładzie samolotu oraz w luku bagażowym na rejsach do Stanów Zjednoczonych. Powodem są nowe przepisy wprowadzone w USA.

Pies nie poleci. Ważne zmiany dla podróżujących samolotem

Pies nie poleci. Ważne zmiany dla podróżujących samolotem

Źródło:
tvn24.pl

Chorwacka policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o podłożenie ognia w okolicach Trogiru. W czwartek pożar podszedł bardzo blisko kompleksów hotelowych, zagrażając bezpieczeństwu ponad 4000 ludzi, a w niedzielę wciąż trwało jego dogaszanie.

Miał podpalić las, został wyciągnięty z autobusu za nogi

Miał podpalić las, został wyciągnięty z autobusu za nogi

Źródło:
PAP, index.hr, tvnmeteo.pl

46-letnia Polka doznała poważnych obrażeń w wyniku przewrócenia się quada, którym jechała na chorwackiej wyspie Veliki Brijun - podała istryjska policja. Do wypadku doszło w piątek. Wypożyczonego quada prowadził 48-letni Polak.

Przewrócił się quad. Polka ranna na chorwackiej wyspie

Przewrócił się quad. Polka ranna na chorwackiej wyspie

Źródło:
index.hr, tvn24.pl

Na krążącym w mediach społecznościowych zdjęciu grupa kilkuletnich dzieci oraz ich nauczycielki stoją roześmiani na tle napisu "Kochamy Tuska". Internauci się oburzają, piszą o indoktrynacji dzieci w szkołach, porównują Polskę do Korei Północnej. Ale zdjęcie nie jest prawdziwe.

"Przedszkole na Jagodnie"? Te osoby nie istnieją, napis też

"Przedszkole na Jagodnie"? Te osoby nie istnieją, napis też

Źródło:
Konkret24

Po całej serii upalnych dni, temperatura coraz rzadziej będzie przekraczać 30 stopni. Jaka pogoda będzie towarzyszyła nam na przełomie lipca i sierpnia? Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni przygotowaną przez Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: lato całkowicie zmieni swoje oblicze

Pogoda na 16 dni: lato całkowicie zmieni swoje oblicze

Źródło:
tvnmeteo.pl

Dziewczynka, która zgubiła się na plaży w Międzyzdrojach, po odnalezieniu przez ratowników, szybko wpadła w objęcia taty. Moment, w którym córka dostrzegła ojca, nagrał operator drona WOPR.

Ojciec na kolanach, zaginiona córeczka pada mu w ramiona

Ojciec na kolanach, zaginiona córeczka pada mu w ramiona

Źródło:
tvn24.pl

Wymóg posiadania polskiego prawa jazdy przez kierowców tak zwanych taksówek na aplikację z jednej strony może pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo, ale z drugiej spowodować powstanie problemów społecznych - przekazał Maciej Mysona z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Jak informuje Uber, po zmianie przepisów odeszło 30 procent kierowców, co wpłynęło na wzrost cen i dłuższy czas oczekiwania.

Odeszło 30 procent kierowców. Ekspert o zagrożeniach

Odeszło 30 procent kierowców. Ekspert o zagrożeniach

Źródło:
PAP

Jacek Jaworek nie zmieniał wyglądu. Wyglądał prawie tak samo jak trzy lata temu - dowiedział się nieoficjalnie reporter TVN24. Dzień wcześniej informował, że na nagraniu z kamery monitoringu, umieszczonej w pobliżu miejsca, gdzie odnaleziono ciało Jaworka, widać, że mężczyzna oddał dwa strzały, jeden z nich okazał się celny. Na ciele zmarłego ma być też widoczne znamię, które Jaworek posiadał.

Jacek Jaworek nie zmieniał wyglądu. Kolejne nowe informacje reportera TVN24

Jacek Jaworek nie zmieniał wyglądu. Kolejne nowe informacje reportera TVN24

Źródło:
tvn24.pl
Głośnik na plecach, "walec" na szyi, dudniąca reklamówka. Już są nerwy, a powstają kolejne bloki 

Głośnik na plecach, "walec" na szyi, dudniąca reklamówka. Już są nerwy, a powstają kolejne bloki 

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Pełnia Koźlego Księżyca widoczna była na naszym niebie. Srebrny Glob nie wyglądał wcale na srebrny, ale przyjął charakterystyczną dla lata złotawą barwę. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Srebrny Glob w odcieniach złota. Koźli Księżyc oczami Reporterów 24

Srebrny Glob w odcieniach złota. Koźli Księżyc oczami Reporterów 24

Aktualizacja:
Źródło:
space.com, timeanddate.com, Kontakt 24, tvnmeteo.pl