O. Rydzyk: skąd u ludzi tyle złośliwości?

Dodaj do preferowanych źródeł w Google
- Może chodzi o to, by przeszkodzić w wierceniach prowadzonych przez Fundację "Lux Veritatis", aby Polacy nie wiedzieli, jakie bogactwa naturalne ma Polska? - komentuje o. Tadeusz Rydzyk zapowiedź ministra sprawiedliwości o kontroli finansów fundacji redemptorysty. - Wiem, że komuś przeszkadzamy, także obecnemu rządowi - dodaje szef "Radia Maryja" w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".

Minister Zbigniew Ćwiąkalski zapowiedział kontrole w fundacji "Lux Veritatis" i "Nasza Przyszłość". Media zarzuciły fundacjom, że lwią część pieniędzy, którymi obracają, przeznaczają na działalność gospodarczą.

- Zastanawiam się, skąd u ludzi bierze się tyle złośliwości. To jest jedno wielkie kłamstwo i kolejne wielkie oszczerstwo. Dziwię się, dlaczego nie jest wyjaśniana skandaliczna sprawa porwania i torturowania Krzysztofa Olewnika. A ile jest jeszcze takich spraw? - kontratakuje ojciec Rydzyk. - Dlaczego nie przeciwdziała się rozkradaniu Polski? Rzucając oszczerstwa, odwraca się uwagę od prawdziwych problemów Polski, np. prywatyzacji Polskiej Żeglugi Morskiej, rozkradania szpitali, szkół, majątku narodowego, stoczni i PŻM, emerytur pomostowych i problemów funduszy emerytalnych. - dodaje.

Zastanawiam się, skąd u ludzi bierze się tyle złośliwości. To jest jedno wielkie kłamstwo i kolejne wielkie oszczerstwo. o. Tadeusz Rydzyk

"Nie widzę miłości"

Zdaniem szefa "Radia Maryja" rząd złamał umowy w sprawie wierceń naukowo-badawczych, a dziennikarze, chcąc odwrócić uwagę od problemu, "ciągle atakują i posługują się oszczerstwami".

- Może rząd zwróciłby uwagę na problem nadużyć w sądach i prokuraturach. Może wreszcie przestałby to robić i przestał nękać ludzi, którzy chcą zrobić coś dobrego dla Polski i Kościoła. Nie widzę miłości do Polski i Polaków - dodaje.

"Czy znajdą się uczciwi sędziowie?"

Fundacje przechodzą systematycznie kontrole, które potwierdzają, że realizują one działalność statutową. Zresztą wszystkie dzieła powstałe przy Radiu Maryja przechodzą częste i wnikliwe kontrole. o. Tadeusz Rydzyk

Ojciec Rydzyk zapewnia w wywiadzie, że fundacje działają zgodnie z prawem. - Przechodzą systematycznie kontrole, które potwierdzają, że realizują one działalność statutową. Zresztą wszystkie dzieła powstałe przy Radiu Maryja przechodzą częste i wnikliwe kontrole - tłumaczy.

Zapowiada także proces Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej za "zerwanie umowy" z jego fundacją. - Będzie taki proces. Zastanawiam się jednak, czy znajdą się prawi, uczciwi sędziowie, którzy uczciwie go przeprowadzą - mówi Rydzyk.

"Robią wszystko, by Polska była słaba"

Ojciec dyrektor atakuje w wywiadzie rząd. Mówi enigmatycznie o "pewnych siłach", dążących do "stworzenia pozorów, że jest demokracja". - Robią wszystko, by Polska była słaba - mówi rozmówca "Naszego Dziennika".

Jego zdaniem rząd chce oddać "termalny biznes" konkurencyjnemu inwestorowi. - Słyszałem, że są składane obietnice innym, którzy chcieliby przejąć tę inwestycję - zdradza Rydzyk i kończy: - Wiemy jednak, że komuś przeszkadzamy, także obecnemu rządowi. Może chodzi o to, by przeszkodzić w wierceniach prowadzonych przez Fundację "Lux Veritatis", aby Polacy nie wiedzieli, jakie bogactwa naturalne ma Polska?

Źródło: "Nasz Dziennik"

Czytaj także: