W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać kucyka, który biegnie skrajem ulicy tuż przy aucie osobowym. Po chwili kierowca zwalnia, a z samochodu wysiada mężczyzna, który wprowadza zwierzę na ścieżkę rowerową biegnącą wzdłuż drogi.
Filmik został nagrany w Istebnej w powiecie cieszyńskim. Jak przekazała nam policja, do zdarzenia doszło 24 sierpnia.
Mężczyzna wyjaśniał, że koń mu uciekł
Komisarz Krzysztof Pawlik, oficer prasowy policji w Cieszynie, poinformował, że właściciel konia otrzymał 100 złotych mandatu za niewłaściwe pędzenie zwierząt. Dodał, że funkcjonariusze "nie stwierdzili obecności żadnych obrażeń ani śladów, które by wskazywały na znęcanie się nad koniem".
- Właściciel wyjaśnił, że zwierzę uciekło mu wcześniej z ogrodzonego terenu. Ogrodzenie zostało uszkodzone prawdopodobnie przez zwierzynę leśną. Po uzyskaniu informacji, gdzie najprawdopodobniej znajduje się koń, podjechał tam samochodem. Gdy zauważył zwierzę, delikatnie próbował je wyhamować i uspokoić - przekazał oficer prasowy policji z Cieszyna.
Jak dodał komisarz Krzysztof Pawlik, mężczyzna pomagający właścicielowi miał chwycić następnie konia za uzdę, a po zatrzymaniu auta wysiąść i poprowadzić go z powrotem na pastwisko.
Fundacja chce zawiadomić prokuraturę
Sprawę do prokuratury zamierza skierować jedna z fundacji z powiatu cieszyńskiego.
- Nagranie otrzymaliśmy 24 sierpnia wieczorem. Zwierzę zostało zmuszone do biegu kilka centymetrów od samochodów pomiędzy pojazdem a krawężnikiem. To naszym zdaniem stanowi dla tego kucyka cierpienie fizyczne i bardzo silny stres. Dla nas ta sytuacja jest skandaliczna i wskazuje na skrajną nieodpowiedzialność, nie mówiąc już o tym, ze stanowi zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego - powiedziała Katarzyna Brandys z Fundacji dla Zwierząt i Środowiska Lepszy Świat.