Służby udaremniły podpalenie fabryki dronów. Trzech obcokrajowców z zarzutami

Planowali podpalić fabrykę dronów na Słowacji. Zatrzymano trzech obcokrajowców
Planowali podpalić fabrykę dronów na Słowacji. Zatrzymano trzech obcokrajowców
Źródło wideo: facebook.com/policiaslovakia
Źródło zdj. gł.: facebook.com/policiaslovakia
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Słowacka policja udaremniła planowane podpalenie zakładów produkujących drony na wschodzie kraju. Zatrzymano trzech obcokrajowców, usłyszeli zarzuty.

O operacji służb poinformowano we wtorek na Facebooku. "W momencie ataku w zakładzie mogło przebywać około 70 pracowników, a wartość mienia w hali produkcyjnej, według obecnych ustaleń, sięga dziesiątek milionów euro" - przekazano w komunikacie.

W sprawie zatrzymano trzech obcokrajowców, którym postawiono już zarzuty. Dwóch z nich ujęto na terytorium Słowacji - trzecią osobę zatrzymano w Niemczech na podstawie wydanego w krótkim terminie europejskiego nakazu aresztowania.

Policja zabezpieczyła dowody. Wśród nich napalm

Jak poinformowała policja, funkcjonariusze zabezpieczyli między innymi dużą ilość mieszanki zapalającej, telefony komórkowe, sportową kamerę i ręcznie narysowany plan. Według wstępnej opinii biegłego była to mieszanka benzyny i polistyrenu - powszechnie znana jako napalm.

"Dzięki szybkiej interwencji policji nikt nie odniósł obrażeń ani nie doszło do uszkodzenia mienia" - przekazano.

Policja nie ujawniła w komunikacie nazwy fabryki i jej lokalizacji. Nie podano też informacji o domniemanym zleceniodawcy podpalenia.

Źródło: PAP, Reuters
Czytaj także: