"Nigdy nie złamałem żadnych przepisów". Prezes NIK usłyszał cztery zarzuty

Aktualizacja:
Prezes NIK: zarzuty wobec mnie są bezzasadne
Prezes NIK: zarzuty wobec mnie są bezzasadne
tvn24
Cztery zarzuty dla prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiegotvn24

Cztery zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień usłyszał w piątek prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski. Po przesłuchaniu oświadczył, że nie przyznaje się do winy, a zarzuty uważa za bezzasadne. Dodał, że w dalszym ciągu będzie wykonywał obowiązki prezesa NIK.

Zdaniem śledczych katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej, szef NIK nadużył swej władzy przy obsadzaniu stanowisk w Izbie. Wezwanie Kwiatkowskiego do prokuratury i przedstawienie mu zarzutów było możliwe po tym, jak 21 października Sejm na wniosek prokuratury uchylił mu immunitet. Chciał tego sam prezes NIK, który zapewnia, że nie popełnił przestępstwa.

"Zarzuty są bezzasadne"

Po kilkugodzinnym przesłuchaniu Kwiatkowski powtórzył, że nie przyznaje się do winy. - Dzisiaj złożyłem obszerne wyjaśnienia, ustosunkowując się do wszystkich wątpliwości prokuratury. Mam nadzieję, że teraz sprawa niezwłocznie trafi do niezależnego sądu, gdzie będę mógł dowieść, jaka jest prawda - powiedział dziennikarzom, wychodząc z prokuratury. - Uważam, że zarzuty są bezzasadne. Nigdy nie złamałem żadnych przepisów prawa i to dzisiaj w obszernym wyjaśnieniu prokuraturze przedstawiłem, ustosunkowując się do wszystkich jej wątpliwości - dodał.

Zarzuty

Jak powiedział prokurator, pierwszy zarzut dotyczy podżegania innego funkcjonariusza publicznego – wiceprezesa NIK – do niedopełnienia obowiązków członka komisji konkursowej w związku z konkursem na stanowisko dyrektora delegatury NIK w Rzeszowie. - Działanie to miało na celu bezpośrednie uniemożliwienie przeprowadzenia tego konkursu i wyłonienia w jego wyniku dyrektora tejże instytucji - powiedział prok. Motyl.

Trzy kolejne czyny zarzucane Kwiatkowskiemu dotyczą już bezpośrednio przekroczenia przez niego uprawnień prezesa NIK i mają związek z konkursami na stanowiska: dyrektora delegatury w Łodzi, wicedyrektora delegatury w Rzeszowie i wicedyrektora Departamentu Środowiska w centrali NIK. Według wcześniejszych informacji z prokuratury, przy wyborze dyrektora w Łodzi prezes NIK bezprawnie unieważnił konkurs, w którym jego kandydat źle wypadł.

Prokurator Motyl pytany o ewentualne stosowanie wobec Kwiatkowskiego środków zapobiegawczych, powiedział, że decyzja w tej sprawie zostanie podjęta po zakończeniu czynności z udziałem podejrzanego. Nie wiadomo, jak długo będą trwały. Zależy to od tego, jak obszerne wyjaśnienia będzie składał prezes NIK.

Uchylenie immunitetu

21 października Sejm na wniosek prokuratury uchylił Kwiatkowskiemu immunitet. Chciał tego sam prezes NIK, który zapewnia, że nie popełnił przestępstwa i zależy mu na tym, by sprawa niezwłocznie została skierowana do sądu.

Domagając się uchylenia immunitetu Kwiatkowskiemu prokuratorzy argumentowali, że zarzucane mu czyny cechują się wysokim stopniem społecznej szkodliwości. - Spowodowały one rzeczywistą szkodę w interesie publicznym i prywatnym - wskazali.

"Uniemożliwiając dokonanie obiektywnej oceny wszystkich uczestników postępowań konkursowych i tym samym uniemożliwiając wybranie ich na stanowisko, na które aplikowali, Kwiatkowski wyrządził szkodę w interesie prywatnym tych osób. Dokonując swoich czynów kierował się on naganną motywacją i partykularnymi interesami. Naruszył przy tym autorytet i niezależność NIK" - napisali śledczy.

Śledztwo w sprawie Burego i Kwiatkowskiego

O zamiarze przedstawienia zarzutów w tej sprawie katowicka prokuratura poinformowała w sierpniu 2015 r. Przesłała wówczas do Sejmu wnioski o uchylenie immunitetów Kwiatkowskiemu, a także b. posłowi i szefowi klubu PSL Janowi Buremu. W sprawie Kwiatkowskiego Sejm poprzedniej kadencji nie zajął stanowiska, prokuratura ponowiła swój wniosek w czerwcu br.

Bury usłyszał trzy zarzuty związane z NIK po jesiennych wyborach, w których nie uzyskał mandatu i przestał chronić go immunitet. Prokuratura uważa, że niezgodnie z prawem wpływał na obsadę stanowisk w Izbie - miał nakłaniać pracowników NIK do przekroczenia uprawnień i manipulowania wynikami konkursów w Izbie. B. poseł, któremu w innym wątku prokuratura przedstawiła sześć zarzutów korupcyjnych, nie przyznaje się do winy.

Jak podawała prokuratura, dowodami w śledztwie w sprawie Burego i Kwiatkowskiego są m.in. nagrane rozmowy telefoniczne i rozmowy z kandydatami na kierownicze stanowiska NIK o tym, jak wygrać konkurs.

Po wysłaniu do Sejmu pierwszego wniosku Kwiatkowski sam na pewien czas wyłączył się z prac Izby i wniósł do Sejmu o uchylenie mu immunitetu. Zapewnił, że "zawsze postępował uczciwie". Po ostatnim głosowaniu w Sejmie Kwiatkowski mówił dziennikarzom, że zależy mu na tym, by prokuratura niezwłocznie skierowała tę sprawę do sądu. - Umożliwi mi to oczyszczenie się z nieprawdziwych zarzutów - mówił, dodając, że w dalszym ciągu czuje się w obowiązku kierować pracami NIK.

Katowickie śledztwo toczy się od 2013 r.

Katowickie śledztwo toczy się od listopada 2013 r. po zawiadomieniu złożonym przez CBA. Początkowo wszczęto je pod kątem nadużycia uprawnień przez członków zarządu Elektrowni Kozienice i funkcjonariuszy publicznych w związku z postępowaniem przetargowym. Postępowanie ma jednak znacznie szerszy, wielowątkowy zakres.

Ustawa o NIK nie zawiera formalnego zakazu sprawowania funkcji prezesa przez osobę z prokuratorskimi zarzutami. Sześcioletnią kadencję prezesa NIK Kwiatkowski rozpoczął w 2013 r.

Prezes NIK nie może być bez zgody Sejmu pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności. Nie może też być zatrzymany lub aresztowany, z wyjątkiem ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa, i jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania.

Autor: KB/ja,kk / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Papież Franciszek przyjął rezygnację arcybiskupa Andrzeja Dzięgi z posługi metropolity szczecińsko-kamieńskiego - poinformowała nuncjatura apostolska w Polsce. Administratorem apostolskim sede vacante został bp koszalińsko-kołobrzeski Zbigniew Zieliński. Dzięga miał wiedzieć o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich przez księdza Andrzeja Dymera.

Papież przyjął rezygnację arcybiskupa Andrzeja Dzięgi

Papież przyjął rezygnację arcybiskupa Andrzeja Dzięgi

Źródło:
PAP

30 zastępów straży pożarnej walczy z pożarem karczmy w Tuszynie pod Łodzią. Z budynku ewakuowano osiem osób. W związku z dużym zadymieniem całkowicie zablokowana jest droga krajowa numer 12. Akcja gaśnicza może potrwać wiele godzin.

Pożar karczmy pod Łodzią. Zablokowana droga krajowa

Pożar karczmy pod Łodzią. Zablokowana droga krajowa

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Interfax-Ukraina, powołując się na źródło rządowe poinformował, że siły ukraińskie przeprowadziły atak na jeden z największych kombinatów metalurgicznych w Rosji. Zakład znajduje się w Lipiecku, około 300 kilometrów od ukraińskiej granicy. Miało dojść do pożaru i ewakuacji pracowników. "Surowiec z tego przedsiębiorstwa jest wykorzystywany do produkcji rosyjskich rakiet, artylerii, dronów" - przekazała ukraińska agencja informacyjna.

Media: ukraińskie siły przeprowadziły atak na dużą fabrykę w Rosji

Media: ukraińskie siły przeprowadziły atak na dużą fabrykę w Rosji

Źródło:
PAP

Mijają dwa lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Dla wielu obywateli Ukrainy schronieniem stała się Polska. Blisko milion osób z tego kraju przebywających w Polsce posiada aktywny numer PESEL. Umożliwia on uchodźcom między innymi podjęcie pracy czy dostęp do świadczeń.

Polska drugim domem. Blisko milion osób otrzymało numer PESEL

Polska drugim domem. Blisko milion osób otrzymało numer PESEL

Źródło:
tvn24.pl, PAP
"Miałam zjeść miskę śmierdzącej kaszy z odchodami szczurów, bo inaczej czekała mnie kara". To mógł być "kubek" albo piwnica

"Miałam zjeść miskę śmierdzącej kaszy z odchodami szczurów, bo inaczej czekała mnie kara". To mógł być "kubek" albo piwnica

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Premierzy Włoch, Kanady, Belgii i szefowa Komisji Europejskiej przyjechali w sobotę do Kijowa, aby okazać solidarność Ukrainie w drugą rocznicę rozpoczęcia przez Rosję wojny na pełną skalę. Za obecność i wsparcie podziękował Wołodymyr Zełenski. - Dziękuję Wam bardzo za to, że jesteście tutaj dzisiaj, że jesteście z nami podczas całej tej wojny - mówił prezydent Ukrainy. Konferencja odbyła się na lotnisku w Hostomlu. W sobotę odbędzie się szczyt G7 w formie wideokonferencji, którą koordynować z Ukrainy będzie Giorgia Meloni.

Zełenski: dziękuję, że jesteście tutaj dzisiaj i podczas całej tej wojny

Zełenski: dziękuję, że jesteście tutaj dzisiaj i podczas całej tej wojny

Źródło:
PAP

Ukraińska armia zniszczyła w piątek rosyjski samolot obserwacyjny A-50 - przekazał dowódca sił powietrznych Mykoła Ołeszczuk. Niezależny rosyjski kanał informacyjny na Telegramie podał, że w Kraju Krasnodarskim, gdzie spadł samolot, znaleziono szczątki dziesięciu ciał. To druga rosyjska maszyna tego typu zestrzelona w ostatnim czasie.

Rosjanie stracili samolot A-50. "Znaleziono szczątki dziesięciu ciał"

Rosjanie stracili samolot A-50. "Znaleziono szczątki dziesięciu ciał"

Źródło:
PAP

Rosja oskarża nas, że jesteśmy "więźniami rusofobii", ale fobia jest strachem nieracjonalnym. Tymczasem Rosja niemal codziennie grozi nam jądrową zagładą – powiedział podczas debaty w Radzie Bezpieczeństwa ONZ szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Odpowiedział w ten sposób na zarzuty i kłamstwa rosyjskiego ambasadora.

Sikorski: nie jesteśmy rusofobami, bo strach przed Rosją nie jest nieracjonalny

Sikorski: nie jesteśmy rusofobami, bo strach przed Rosją nie jest nieracjonalny

Źródło:
PAP

Gabriela Olszowska, która po zwolnieniu ze stanowiska Barbary Nowak pełniła obowiązki małopolskiej kurator oświaty, wygrała konkurs na to stanowisko. W piątek zakończyła się ocena kandydatur, a komisja ogłosiła wynik.

Jest nowa małopolska kurator oświaty. Zastąpiła Barbarę Nowak

Jest nowa małopolska kurator oświaty. Zastąpiła Barbarę Nowak

Źródło:
PAP

Zawaliła się ściana i stropy w niezamieszkałej kamienicy w centrum Łodzi. Gruzowisko w poszukiwaniu ofiar przeszukała straż pożarna z psami. Nikogo nie odnaleziono.

Zawaliła się część kamienicy w centrum Łodzi. Strażacy przeszukali gruzowisko

Zawaliła się część kamienicy w centrum Łodzi. Strażacy przeszukali gruzowisko

Źródło:
tvn24.pl

Z najnowszego sondażu CBOS wynika, że największym poparciem Polaków cieszy się obecnie Koalicja Obywatelska. Prawo i Sprawiedliwość plasuje się na drugim miejscu, ale odnotowało spadek. Umacnia się z kolei pozycja Trzeciej Drogi.

Najnowszy sondaż partyjny. Na podium Koalicja Obywatelska, PiS i Trzecia Droga

Najnowszy sondaż partyjny. Na podium Koalicja Obywatelska, PiS i Trzecia Droga

Źródło:
PAP

Nocna kolizja dwóch samochodów w alei Armii Ludowej. Zderzyły się dwa auta: toyota i lamborghini. Nie było osób poszkodowanych. Luksusowe auto zakończyło jazdę na betonowym murze.

Po kolizji lamborghini zatrzymało się na murze

Po kolizji lamborghini zatrzymało się na murze

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Portugalska Praia da Falésia to najpiękniejsza plaża 2024 roku - wynika z rankingu Travellers' Choice Awards. Na kolejnych miejscach znalazły się miejsca z włoskiej Lampedusy i hiszpańskiego San Sebastian.

Wybrano najpiękniejszą plażę 2024 roku

Wybrano najpiękniejszą plażę 2024 roku

Źródło:
PAP

Trzeba się udać do urzędu miasta i zapytać o warunki otrzymania mieszkania komunalnego, bo każda gmina w szerokim zakresie może je kształtować samodzielnie. Możliwe jest, że na przykład w Słupsku szybciej dostaniemy mieszkanie niż Warszawie, bo to zależne jest od miasta - wyjaśnia w rozmowie z biznesową redakcją portalu tvn24.pl Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich. Podkreśla, że większość programów mieszkaniowych kierowanych jest do młodych ludzi. - A zapotrzebowanie na mieszkania komunalne dotyczy głównie osób w średnim wieku i starszych - stwierdza.

Sto tysięcy chętnych w kolejce. "Najdłużej oczekiwała osoba, która złożyła wniosek szesnaście lat temu"

Sto tysięcy chętnych w kolejce. "Najdłużej oczekiwała osoba, która złożyła wniosek szesnaście lat temu"

Źródło:
tvn24.pl

W miejscowości Obiecanowo pod Makowem Mazowieckim doszło do tragicznego zdarzenia, w którym zginęło 2-letnie dziecko. Chłopczyk najprawdopodobniej został potrącony przez pojazd – informuje miejscowa policja.

Dwulatek leżał na poboczu, zmarł w szpitalu. Policja: prawdopodobnie został potrącony

Dwulatek leżał na poboczu, zmarł w szpitalu. Policja: prawdopodobnie został potrącony

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

Wojna śni mi się prawie od dwóch lat, bo pojawiliśmy się w Ukrainie chwilę po rozpoczęciu pełnoskalowego konfliktu - wyznała w programie "Jeden na jeden" Katarzyna Daniszewska, ratowniczka z grupy medycznej Awangarda.

Polska ratowniczka w Ukrainie: najbardziej pamięta się te osoby, które zaczynały krzyczeć, płakać, dziękować

Polska ratowniczka w Ukrainie: najbardziej pamięta się te osoby, które zaczynały krzyczeć, płakać, dziękować

Źródło:
TVN24

W Warszawie trwają przygotowania do manifestacji w drugą rocznicę eskalacji agresji Rosji na Ukrainę. Symboliczne krzyże z nazwiskami ofiar wojny pojawiły się w sobotę przed budynkiem Ambasady Federacji Rosyjskiej.

Krzyże z nazwiskami zabitych przed ambasadą Rosji

Krzyże z nazwiskami zabitych przed ambasadą Rosji

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia mówił podczas spotkania z uczniami liceum w Ciechanowie, że w przestrzeni publicznej nie ma miejsca na mowę nienawiści. Dodał, że "język jest dzisiaj w stanie zrobić czasami dużo więcej niż pięść". Przyznał, że ma żal do Platformy Obywatelskiej, iż nie zareagowała adekwatnie na internetowy hejt wobec niego, z którym została w ostatnich dniach powiązana.

Szymon Hołownia: mam żal do Platformy Obywatelskiej, że nie odcięła się od hejtu

Szymon Hołownia: mam żal do Platformy Obywatelskiej, że nie odcięła się od hejtu

Źródło:
PAP

Ministerstwo sportu pod poprzednim kierownictwem wydało ponad 400 tysięcy złotych na zakup biletów na mecze piłki nożnej i siatkówki. - Mamy podejrzenia, że mogły trafić do środowiska PiS - mówi obecny wiceminister sportu Piotr Borys i dodaje, że pieniądze wydano w sposób "nieuprawniony", a w dokumentacji resortu są wyraźne braki. Kamil Bortniczuk - były minister sportu - odrzuca zarzuty i mówi, że bilety szły do "szkół, klubów sportowych czy domów dziecka". Do dokumentów w tej sprawie dotarł dziennikarz TVN24 Radomir Wit.

Ponad 400 tysięcy złotych na bilety. "Rozdawał je gabinet polityczny ministra"

Ponad 400 tysięcy złotych na bilety. "Rozdawał je gabinet polityczny ministra"

Źródło:
TVN24

Niemiecki Bundestag przyjął ustawę zezwalającą osobom fizycznym i organizacjom społecznym na uprawę i posiadanie ograniczonej ilości marihuany. Niemcy są dziewiątym krajem na świecie, który zalegalizował tę kwestię.

Niemcy zalegalizowali marihuanę, ale są warunki

Niemcy zalegalizowali marihuanę, ale są warunki

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

W piątkowym losowaniu Eurojackpot odnotowano dwie główne wygrane. Zwycięskie kupony wysłano w Niemczech i Szwecji. W Polsce najwyższymi były wygrane czwartego stopnia.

Wyniki Eurojackpot z 23 lutego 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Wyniki Eurojackpot z 23 lutego 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Źródło:
tvn24.pl

- To nie bardzo elegancko było. Myślę, że to wynika ze zdenerwowania pana marszałka - ocenia ostatni konflikt w koalicji rządzącej wokół zmian w przepisach aborcyjnych wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat. Kandydatka Lewicy na fotel prezydenta Warszawy jest gościnią najnowszego wydania podcastu "Wybory kobiet".

Magdalena Biejat o marszałku Hołowni: wie, że nie wywinie się tak łatwo

Magdalena Biejat o marszałku Hołowni: wie, że nie wywinie się tak łatwo

Źródło:
tvn24.pl

Najpierw na pytania osób w spektrum autyzmu odpowiadał Robert Makłowicz, potem – Natalia Kukulska. Teraz pora na rapera Michała "Matę" Matczaka. Trzeci odcinek "Autentycznych" można obejrzeć w Playerze i TVN w niedzielę, 25 lutego, o godz. 20.  

Mata o diagnozie spektrum autyzmu: dużo rzeczy zaczęło mieć sens 

Mata o diagnozie spektrum autyzmu: dużo rzeczy zaczęło mieć sens 

Źródło:
TVN24

Sejm przyjął nowelizację ustawy dotyczącej antykoncepcji awaryjnej, czyli tak zwanej tabletki "dzień po". Zgodnie z zawartymi w niej przepisami ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Czym są tabletki "dzień po" i jak działają? Czym różnią się od tabletek poronnych? W rozmowie z tvn24.pl wyjaśnia to ginekolog dr n. med. Grzegorz Mrugacz.  

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Źródło:
TVN24.pl