"Nieciekawa historia" Zondacrypto i powiązania z prawicą. Przypominamy

Zondacrypto
Jan Kunert o konferencji sponsorowanej przez Zondacrypto: to był jeden wielki wiec Karola Nawrockiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Radek Pietruszka
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Oficjalnie to była konferencja, spotkanie środowisk konserwatywnych. Tymczasem w praktyce był to jeden wielki wiec Karola Nawrockiego w Rzeszowie - powiedział w TVN24 Jan Kunert z "Czarno na białym", przypominając o powiązaniach prawicy z Zondacrypto. Politycy Prawa i Sprawiedliwości odcinają się od kwestii drogiego prezentu dla szefa PKOl Radosława Piesiewicza od Przemysława Krala.

Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz otrzymał od szefa Zondacrypto Przemysława Krala zegarek Patek Philippe wart 40 tysięcy euro - ustalili dziennikarz "Superwizjera" TVN24 Michał Fuja oraz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak. Więcej o okolicznościach przekazania "prezentu" można przeczytać w TVN24+.

Piesiewicz awansował na stanowisko prezesa PKOl w czasach rządów PiS. Karierę w sporcie zaczynał w 2016 roku jako wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej z rekomendacji Jacka Sasina. Politycy PiS odcinają się od kwestii drogiego zegarka dla prezesa PKOl. W tym kontekście Jan Kunert, dziennikarz tvn24.pl i "Czarno na białym", przypomniał w poniedziałek na antenie TVN24 o powiązaniach prawicowych polityków z Zondacrypto.

Zondacrypto sponsorowała prawicową konferencję

Giełda kryptowalut była sponsorem konserwatywnej konferencji CPAC w 2025 roku, na której wystąpili ówczesny prezydent Andrzej Duda oraz Karol Nawrocki. - Oficjalnie to była konferencja, spotkanie środowisk konserwatywnych. Tymczasem w praktyce był to jeden wielki wiec Karola Nawrockiego w Rzeszowie - powiedział Kunert w TVN24. - Komitet Karola Nawrockiego za nią nie płacił - dodał. Podkreślił, że oprócz Zondycrypto za finansowanie wydarzenia odpowiadał też zarząd województwa podkarpackiego.

Dziennikarz zwrócił uwagę, że logo Zondacrypto "było widoczne na ekranie w Telewizji Republika, która też była współorganizatorem, wraz z samorządem podkarpackim, tego przedsięwzięcia". Konferencja miała miejsce w szczycie kampanii prezydenckiej: 26-27 maja 2025 roku.

- Pojawia się też pytanie o konflikt interesów. Karol Nawrocki, który występował z mównicy na evencie sponsorowanym przez giełdę kryptowalutową, pół roku później miał na biurku trzy razy ustawę rządową, która miała uregulować, ucywilizować rynek kryptowalut - kontynuował dziennikarz, nawiązując do zawetowanych przez prezydenta projektów o kryptowalutach.

- Dosłownie dzień po tym, jak Karol Nawrocki wyjechał z konferencji, zapowiadał już, że będzie wetować wszystkie negatywne, niewłaściwe pomysły na uregulowanie kryptowalut w Polsce - stwierdził Kunert.

- Dostaję od was wiele pytań o mój stosunek do kryptowalut. Ja sam w nie nie inwestuję, ale widzę, że coraz więcej osób i firm idzie w tę stronę. Polska musi być miejscem, gdzie powstają innowacje, a nie regulacje - mówił Nawrocki 28 maja w rozmowie na kanale Sławomira Mentzena tuż przed drugą turą wyborów.

- Jako prezydent będę gwarantem tego, że nie wejdą w życie zamordystyczne przepisy, które ograniczą waszą wolność. Zadbam też o to, aby polskie firmy nie musiały uciekać do Czech czy do Niemiec tylko dlatego, że polskie przepisy krępują ich rozwój - dodał.

Wpłaty na fundacje prawicowych polityków

Premier Donald Tusk w kwietniu, przed próbą przegłosowania drugiego weta prezydenta do ustawy o kryptoaktywach, ujawnił informacje zebrane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jak poinformował szef rządu, na przełomie października i listopada 2025 roku Przemysław Kral "dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji".

450 tysięcy złotych trafiło do fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry. - Część z tych środków przeznaczono na prawników obrońców - Dariusza Mateckiego i księdza Michała Olszewskiego - informował premier.

Tusk przekazał, że inna spółka związana z Zondacrypto i Kralem - Expofer Servis House, zrealizowała transakcję w kwocie 70 tysięcy euro na rzecz fundacji posła Przemysława Wiplera Dobry Rząd.

"Nieciekawa historia" Zondacrypto

Kunert zauważył, że o "nieciekawej historii" giełdy było wiadomo już znacznie wcześniej. W 2018 roku Komisja Nadzoru Finansowego wpisała BitBay, poprzedniczkę Zondacrypto, na listę ostrzeżeń publicznych, zarzucając spółce "nieuprawnioną działalność w zakresie usług płatniczych".

Kunert przypomniał również o tajemniczym zaginięciu Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay. Mężczyzna, nazywany "królem kryptowalut", zaginął w marcu 2022 roku. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi. To tam po raz ostatni zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie obiektu na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu.

OGLĄDAJ: Co się stało z Sylwestrem Suszkiem, królem kryptowalut?
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Według prokuratury, dotąd wpłynęło 3600 zawiadomień od osób i firm, które straciły pieniądze na Zondacrypto. Szacuje się, że straty klientów giełdy mogą przekraczać 350 milionów złotych.

Źródło: TVN24
Czytaj także: