Załamanie pogody we Francji. "To było coś więcej niż burza"

Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Brak prądu, powalone drzewa, zerwane dachy - to niektóre skutki gwałtownych burz, jakie przeszły w niedzielę wieczorem nad departamentem Landy we Francji. Wyładowaniom towarzyszyły opady deszczu i gradu oraz niezwykle silny wiatr.

W niedzielę wieczorem nad departamentem Landy na południowym wschodzie Francji przeszedł front niosący gwałtowne burze. Żywioł doprowadził do poważnych zniszczeń. Silny wiatr powalał drzewa i zrywał dachy, a nawalne opady deszczu spowodowały podtopienia. Jak podały media, strażacy odnotowali co najmniej 170 interwencji.

- To było coś więcej niż burza. Kiedy widzi się nasze ukochane miasteczko w takim stanie, to aż boli. Mam 43 lata i pierwszy raz widzę coś takiego - powiedział lokalnym mediom jeden z mieszkańców Peyrehorade, które zostało doświadczone przez żywioł wyjątkowo mocno.

Strażacy przeprowadzili 170 interwencji

Według władz departamentu załamanie pogody spowodowało znaczne szkody w około trzydziestu miejscowościach departamentu Landy. Do usuwania skutków burzy zmobilizowano ponad 200 osób. Interwencje dotyczyły między innymi zerwanych dachów, powalonych drzew, pożarów i zalanych posesji. Ponadto w nocy z niedzieli na poniedziałek ponad 7,5 tysiąca gospodarstw domowych nie miało prądu. W poniedziałek liczba ta spadła do około 3 tysięcy.

W hali sportowej w Peyrehorade utworzono miejsce, w którym mogło się schronić około trzydziestu mieszkańców poszkodowanych w wyniku burzy. Dwie osoby odniosły lekkie obrażenia, gdy przebywały w swoich pojazdach. - Drzewa są wszędzie, drogi zamknięte, katastrofa - opisywała jedna z mieszkanek miejscowości.

Znaczne straty odnotowali także lokalni przedsiębiorcy. Jedna ze stacji benzynowych została zalana masami błota. - Mój garaż jest zniszczony, sufit grozi zawaleniem - powiedziała właścicielka biznesu.

W wyniku burzy w całym departamencie Landy zamkniętych było również około dziesięciu dróg. Wśród nich znalazła się autostrada A641, która została zablokowana w obu kierunkach.

Źródło: Enex, Franceinfo
Czytaj także: