Co powiedział prezydent Andrzej Duda? Najważniejsze cytaty

TVN24

Prezydent Andrzej Duda zawetuje dwie ustawy tvn24
wideo 2/92

Zdecydowałem, że zwrócę z powrotem Sejmowi, czyli zawetuję ustawę o Sądzie Najwyższym, jak również o KRS - powiedział w poniedziałkowym oświadczeniu Andrzej Duda. Zapowiedział przygotowanie własnych projektów tych aktów prawnych. Wybraliśmy najważniejsze cytaty z przemówienia prezydenta.

CZYTAJ WIĘCEJ O DWÓCH PREZYDENCKICH WETACH

1. "Mówiłem także (w trakcie kampanii prezydenckiej – przyp. red.), że prezydent RP dwóm wielkim bytom powinien służyć. Powinien służyć polskiemu społeczeństwu, narodowi i powinien służyć polskiemu państwu. I że bardzo trudno te dwie służby rozerwać, a przede wszystkim te dwa byty rozerwać".

2. "Wymiar sprawiedliwości z całą pewnością wymaga w Polsce naprawy i to na wielu płaszczyznach. Wymaga naprawy na płaszczyźnie proceduralnej, wymaga naprawy na płaszczyźnie formalnej, ale wymaga także naprawy, niestety, na płaszczyźnie etycznej. I to w wielu przypadkach".

3. "Dzieje się bardzo źle wtedy, kiedy przedstawiciele stanu sędziowskiego mówią, że sędziowie są najważniejszą, czy najwyższą kastą. Dzieje się bardzo źle wtedy, kiedy ważni przedstawiciele stanu sędziowskiego mówią, że 10 tysięcy złotych, co jest niezłą pensją na zachodzie Europy, a doskonałą w Polsce to są pieniądze za które trudno przeżyć".

4. "Zmiana musi nastąpić w taki sposób, aby nie doszło do rozdzielenia społeczeństwa i państwa. Bo to rozdzielenie następuje wtedy kiedy ludzie maja poczucie niesprawiedliwości ze strony wymiaru sprawiedliwości, ale także i wtedy gdy państwo staje się dla nich opresyjne i kiedy zaczynają się bać swojego państwa".

5. "Pani Zofia (Romaszewska - przyp. red.) powiedziała do mnie słowa, które we mnie uderzyły najbardziej. (...) Powiedziała do mnie tak: panie prezydencie, ja żyłam w państwie w którym prokurator generalny miał nieprawdopodobnie silną pozycję i w zasadzie mógł wszystko i nie chciałabym z powrotem do takiego państwa wracać".

6. "Prokurator generalny nigdy nie miał żadnego nadzoru nad Sądem Najwyższym. Oczywiście miał mniejszy, większy, różnie bywało, nadzór nad sądami powszechnymi. Zwiększenie nadzoru nad sądami powszechnymi było zresztą znanym wszystkim tym, którzy czytali program postulatem wyborczym, programowym Prawa i Sprawiedliwości. Ale nie nad Sądem Najwyższym. Nie było tam takiego postanowienia. Nie było też postanowienia, że prokurator generalny będzie decydował w przemożnym stopniu o tym, kto może być sędzią Sądu Najwyższego, a kto nie. Nie było, proszę państwa, też powiedziane, że o pracy, sposobie pracy, regułach pracy i funkcjonowania Sądu Najwyższego będzie w przemożnym stopniu decydował prokurator generalny poprzez ustalanie regulaminów dla tego sądu".

7. "Chcę powiedzieć jasno i wyraźnie: nie ma u nas tradycji, żeby prokurator generalny w jakikolwiek sposób mógł ingerować w pracę, w funkcjonowanie Sądu Najwyższego jako instytucji. Nie wspomnę już o sędziach. I zgadzam się ze wszystkimi tymi, którzy twierdzą, że tak być nie powinno. I że nie wolno do tego dopuścić".

8. "Ubolewam nad tym, że projekt ustawy o Sądzie Najwyższym przed jego złożeniem w Sejmie nie był mi przedstawiony jako prezydentowi RP. I że w związku z tym nie mogłem w tej sprawie odbyć konsultacji, tak jak i większość innych podmiotów zainteresowanych też konsultacji odbyć nie mogła".

9. "Powiedziałem, że sędziowie do Krajowej Rady Sądownictwa nie mogą być wybierani zwykłą większością głosów. Niestety w obecnym stanie byliby. A ja się jako prezydent na to jednoznacznie nie zgadzam. Polska potrzebuje bardzo reformy sprawiedliwości. I ja jestem zwolennikiem absolutnym tej reformy, ale jestem zwolennikiem reformy mądrej, takiej która zapewni dobre działanie wymiaru sprawiedliwości i takiej, która zwiększy w Polsce poczucie sprawiedliwości".

10. "Ja, jako prezydent, czuję w głębi duszy, i to jest w związku z tym moja decyzja i moja odpowiedzialność, że ta reforma w tej postaci tego poczucia bezpieczeństw ani sprawiedliwości nie zwiększy".

11. "Decyzja szybka, decyzja bez zwlekania. Ponieważ widać jak ogromne są niepokoje i obawy. (…) Nie chcę żeby ta sytuacja się pogłębiała, dlatego, że to pogłębia podział w społeczeństwie. A Polska jest jedna i Polska potrzebuje spokoju. I ja czuję za to współodpowiedzialność jako prezydent".

12. "Państwo, które jest targane niepokojami. Państwo, które jest targane wojną polityczną nie jest państwem, które może się rozwijać, które mogłoby się rozwijać, gdyby było państwem spokojnym. Dlatego ja o ten spokój i rozwagę apeluję zarówno do tych, którzy w Polsce stanowią prawo, do tych, którzy mają dzisiaj większość parlamentarną, jak i do polityków opozycji".

13. "Od obalania władzy są wybory, władzę obala się w wyborach, a nie na ulicy. Na ulicy można demonstrować, okazywać swoje niezadowolenie".

14. "Ustawa o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa nie staną się częścią polskiego systemu prawnego. Te ustawy muszą zostać naprawione tak, aby były do przyjęcia. Aby były do przyjęcia dla wszystkich, również dla tych, którzy nie będą z nich zachwyceni. Bo nie może być takich ustaw z których wszyscy będą zachwyceni, ale nie mogą wzbudzać aż takich kontrowersji. To jest absolutnie niedopuszczalne”.

15. "Chcę dokonać poprawy tych ustaw w ramach prezydenckiej inicjatywy ustawodawczej. Tak, by polski wymiar sprawiedliwości i życie w tym zakresie w Polsce było naprawiane. Żeby Polska była lepsza, bardziej przyjazna dla swoich obywateli, a jednocześnie żeby mogła się stawać coraz silniejszym państwem, ale sprawiedliwym, bezpiecznym i takim w którym ludzie będą się dobrze czuli. To moja odpowiedzialność jako prezydenta".

PRZECZYTAJ CAŁE OŚWIADCZENIE PREZYDENTA

Autor: tam/gp / Źródło: TVN 24

0