Wicepremier Emilewicz o "skandalu" w Trójce, chce wyjaśnień. Jest reakcja szefa Rady Mediów Narodowych

TVN24 | Polska

Aktualizacja:
Autor:
mjz, akw//rzw
Źródło:
PAP, tvn24.pl
"Twój ból jest lepszy niż mój" Kazika na 1. miejscu LP3. Informacje zniknęły ze strony radiaTVN24
wideo 2/36
TVN24"Twój ból jest lepszy niż mój" Kazika na 1. miejscu LP3. Informacje zniknęły ze strony radia

"Usunięcie piosenki Kazika z Listy Przebojów Radiowej Trójki jest skandaliczne" - napisała wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Zwróciła się do szefa Rady Mediów Narodowych o wyjaśnienia. Krzysztof Czabański w odpowiedzi ocenił, że "radio postąpiło słusznie, unieważniając głosowanie". Sprawę komentują politycy zarówno z obozu rządzącego, jak i z opozycji.

Najnowsza piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" zadebiutowała w piątek od razu na pierwszym miejscu 1998. notowania Listy Przebojów Trójki. Informacja o tym szybko zniknęła jednak ze stron państwowego radia. W sobotę późnym popołudniem dyrektor i redaktor naczelny Trójki Tomasz Kowalczewski oświadczył, że podczas głosowania "został złamany regulamin", a "redakcja podjęła decyzję o unieważnieniu głosowania". Podobny komentarz przekazała nieco później prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska. W związku z tą sytuacją z pracy w rozgłośni zrezygnował wieloletni prowadzący Listę Przebojów Marek Niedźwiecki oraz dziennikarz Hirek Wrona.

Emilewicz: usunięcie piosenki Kazika z Listy Przebojów Radiowej Trójki jest skandaliczne

"Usunięcie piosenki Kazika z Listy Przebojów Radiowej Trójki jest skandaliczne. Pamiętajmy, wirus atakuje płuca, a nie zdrowy rozsądek" - napisała na swoim profilu na Twitterze wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz (Porozumienie). Dołączyła pismo, które w niedzielę skierowała do przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego. Czytamy tam m.in., że decyzja o usunięciu z Listy Przebojów na antenie Trzeciego Programu Polskiego Radia piosenki Kazika "słusznie wywołała oburzenie słuchaczy i artystów".

CZYTAJ WIĘCEJ: Artyści o usunięciu notowania z utworem Kazika

"Ostatni raz tego typu ingerencji, w coś co nigdy nie może być przedmiotem cenzury dokonano w 1984 roku. Miałam wtedy jedenaście lat i doskonale pamiętam werble z 'To tylko tango' Maanam, w miejscu ocenzurowanych przez ówczesne władze utworów zespołu" - napisała Emilewicz. Jak oświadczyła w piśmie do Czabańskiego, "liczy, że Rada Mediów Narodowych podejmie szybkie i zdecydowane kroki w sprawie wyjaśnienia incydentu oraz powrotu piosenki na fale radiowej Trójki".

Czabański: dyrekcja programu nie miała innego wyboru

W ocenie szefa RMN Krzysztofa Czabańskiego, radio słusznie unieważniło to głosowanie. - Zarzuty do kierownictwa radia i kierownictwa Programu Trzeciego są absurdalne - ocenił. Czabański poinformował, że poprosił o wyjaśnienia kierownictwo radia. - Te wyjaśnienia są jednoznaczne: pokazują, że głosowanie na piosenki na liście przebojów w piątek, które to głosowanie prowadził pan Marek Niedźwiecki, zostało zmanipulowane i sfałszowane - stwierdził. Zaznaczył, że sprawa nadal jest w trakcie wyjaśnień wewnątrz radia i "trudno powiedzieć, czy była to ingerencja w system informatyczny z zewnątrz, czy jakiś błąd tego systemu, czy jeszcze jakieś inne przyczyny". - Wyniki faktyczne były inne niż te podane na antenie i w tej sytuacji dyrekcja programu nie miała innego wyboru niż unieważnić to właśnie piątkowe głosowanie na listę przebojów - ocenił. - Gdyby tego nie zrobiono, to tak jakby ocenzurowano głos słuchaczy i tu w tym sensie to sformułowanie "cenzura" ma ręce i nogi - przekonywał. - Uważam, że radio postąpiło słusznie, unieważniając to głosowanie - stwierdził.

"Sprawa jest wyjaśniana"

Czabański odniósł się bezpośrednio do wniosku wiceszefowej rządu. - Pani (wice)premier Emilewicz może być spokojna, sprawa jest wyjaśniana i jest inaczej niż się wydaje różnym ośrodkom medialnym - ocenił szef RMN. - Myślę, że prawda o tym, co się tak naprawdę stało przy tej liście przebojów nie będzie wcale taka, jak to już próbują nam mówić publicyści czy nawet politycy - dodał. - Ewentualne decyzje personalne będą zapadać po całkowitym zamknięciu wyjaśnień, ale wygląda na to, że kierownictwo radia zachowało się bardzo racjonalnie w tej sytuacji i podjęło bardzo słuszne, jedyne w tej sytuacji możliwe decyzje o unieważnieniu notowania - ocenił.

Brudziński: przejaw głupoty albo czyjejś złej woli

Sytuację związaną z radiową Trójką komentuje od soboty wielu polityków, zarówno z obozu rządzącego, jak i opozycyjnych. Poseł PiS Joachim Brudziński napisał, że zdejmowanie informacji o wygranej piosenki Kazika "jest albo przejawem głupoty albo czyjejś złej woli".

Gliński: to chyba jakaś prowokacja

"Zdarza się, że niektórzy artyści śpiewają głupstwa. Nawet bulwersujące. Ale jednak bardziej bulwersujące jest zdejmowanie piosenki za nieprawomyślność. To chyba jakaś prowokacja" - napisał na Twitterze wicepremier i minister kultury Piotr Gliński.

Tyszka: przedstawiciel Kukiz'15 w Radzie Mediów Narodowych złoży wniosek o odwołanie prezes Polskiego Radia

Stanisław Tyszka (PSL-Kukiz15) poinformował na Twitterze, że przedstawiciel Kukiz'15 w Radzie Mediów Narodowych Grzegorz Podżorny, złoży wniosek o odwołanie prezes Polskiego Radia za tolerowanie cenzurowania piosenki. Kukiz'15 chce też otwartego konkursu na to stanowisko - dodał.

Lichocka: o sprawie Trójki dowiedziałam się po fakcie

W obronie kierownictwa państwowego radia zabrała głos przedstawicielka Rady Mediów Narodowych, posłanka PiS Joanna Lichocka. "O sprawie Trójki dowiedziałam się po fakcie. Ale chciałabym wyrazić publicznie wyrazy wsparcia dla prezes Polskiego Radia Agnieszki Kamińskiej i dyrektora Programu Trzeciego Polskiego Radia Tomasza Kowalczewskiego. Mają trudną pracę, narażeni są na ataki z różnych stron. W tej sprawie mają rację" - napisała na Twitterze.

Swój wpis opatrzyła hashtagiem #wolnemedia.

Wpis Joanny LichockiejTwitter/@JoannaLichocka

Kukiz o "Zakazanych Piosenkach"

Szef Kukiz'15 i muzyk Paweł Kukiz przywołał własne doświadczenia. "W 2014 roku nagrałem płytę "Zakazane Piosenki", na której znalazła się m.in. piosenka 'Samokrytyka dla Michnika. Ówczesna szefowa Trójki, Pani [Magdalena] Jethon zakazała wówczas grać w radio KTÓREJKOLWIEK z moich piosenek. Ciesz się więc, Kazik, że Tobie zdjęli dziś tylko jedną" - napisał.

"A tak serio - bandycki ustrój dający zwycięskim partiom władzę absolutnie nad wszystkim, władzę bezgraniczną podczas całej kadencji, aż do przegranych wyborów, a potem możliwość pozostawania bezkarnym, ustrój który trwa praktycznie od 1945 roku z drobną korektą w 1989 trzeba zmienić NATYCHMIAST!" - dodał.

Trzaskowski: zniszczyliście kultową radiostację

Prezydent Warszawy i kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski napisał na Twitterze: "Cenzura PRL się chowa! Oni byli subtelniejsi".

"Decyzję Marka Niedźwieckiego w pełni rozumiem. Jego odejście to ostatni gwóźdź do trumny Trójki. Zniszczyliście kultową radiostację, która muzycznie wychowała nas wszystkich!" - dodał.

Hołownia: trzeba odsunąć polityków od mediów

Bezpartyjny kandydat na prezydenta, dziennikarz Szymon Hołownia napisał: "Stopień upadku do jakiego obecna władza doprowadziła media publiczne jest przerażający". Według niego, "trzeba odsunąć polityków od mediów oraz pozwolić artystom i dziennikarzom realizować swobodę twórczą".

Głos zabrał także premier Mateusz Morawiecki. "Cały świat walczy z niespotykanym zagrożeniem, jakie niesie koronawirus. Ludzie tracą pracę, zdrowie i życie, światowa gospodarka zwalnia w tempie, jakiego nikt od dziesięcioleci nie widział. Pomimo dramatu, z jakim świat musi się mierzyć, wciąż i wciąż pojawiają się tak zwane "tematy zastępcze", przez które niekiedy umyka nam sedno" - napisał na Facebooku. "A dla mnie sednem publicystycznej gorączki i manipulacji ostatnich godzin nie jest żaden utwór muzyczny" - dodał.

"Powiem bardzo wyraźnie: TAK, odwiedzenie grobów i pomników Ofiar Katastrofy Smoleńskiej było, jest i będzie naszą powinnością. Nawet w czasie epidemii. Bez takich gestów państwo staje się grupą ludzi realizujących cele zredukowane wyłącznie do zapewnienia minimum egzystencji lub jakichś ekonomicznych interesów" - ocenił premier.

Autor:mjz, akw//rzw

Źródło: PAP, tvn24.pl