Polska

Rzecznik: prezydent zauważył, że nie dochowano pewnej prawidłowości legislacyjnej

Polska

"Prezydent zauważył, że nie dochowano pewnej prawidłowości legislacyjnej"
"Prezydent zauważył, że nie dochowano pewnej prawidłowości legislacyjnej"tvn24
wideo 2/26

- Prezydent jako prawnik zauważył i stwierdził to jasno, że podczas prac nad ustawą [o Sądzie Najwyższym - red.] w Sejmie, w jakiś sposób trochę z winy posłów nie dochowano pewnej prawidłowości legislacyjnej. Tyle i aż tyle - powiedział Krzysztof Łapiński, rzecznik prasowy prezydenta Andrzeja Dudy, odpowiadając na pytanie związane z dwoma paragrafami ustawy o SN, które podają różną liczbę kandydatów na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.

- Prezydent będzie brał właśnie to też pod uwagę przy podejmowaniu swojej decyzji [w sprawie weta - red.] - zaznaczył Łapiński pytany, co oznacza uwaga prezydenta.

Wcześniej, w Programie III Polskiego Radia Krzysztof Łapiński powiedział, że "w przyjętej przez Sejm i Senat ustawie o Sądzie Najwyższym jest podwójny zapis dotyczący wyboru I prezesa SN".

"Dwa różne przepisy w tej samej sprawie"

Łapiński wyjaśnił, że w dwóch różnych artykułach, w różny sposób stwierdza się o wyborze I prezesa Sądu Najwyższego, co według prezydenta jest naruszeniem zasad prawidłowej legislacji. - Dla prezydenta jako prawnika, jeśli są dwa różne przepisy w tej samej sprawie w jednej ustawie - posłowie tego nie zauważyli i nie skorygowali - to burzy zasady prawidłowej legislacji - podkreślił.

Na pytanie, czy prawdopodobne jest odesłanie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o Sądzie Najwyższym, Łapiński odpowiedział, że prawdopodobne są wszystkie opcje zawarte w artykule 122. Konstytucji. - Daje on prezydentowi trzy opcje i prezydent wie, z której z nich skorzysta - dodał.

Prezydencki rzecznik był również pytany, czy Andrzej Duda rozważa sytuację, w której prace nad reformą sądownictwa zaczynają się od nowa, z udziałem "różnych sił politycznych". - Hipotetycznie można sobie wiele rzeczy wyobrazić, natomiast sytuacja jest taka, że ustawa została wczoraj przyjęta przez Senat i jeśli wpłynie na biurko prezydenta, to prezydent będzie miał 21 dni na podjęcie decyzji - odparł.

Sprawa podniesiona wczoraj w Senacie

Jak podnoszono podczas debaty w Senacie, jest sprzeczność między art. 12. i 18. ustawy, z których jeden mówi, że Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego przedstawia prezydentowi RP pięciu kandydatów na I prezesa Sądu Najwyższego, spośród sędziów SN w stanie czynnym. Drugi z artykułów mówi z kolei, że do kompetencji Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN należy "dokonywanie wyboru trzech kandydatów" na stanowisko I prezesa SN oraz przedstawienie ich prezydentowi. Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł wyjaśniał w piątek, że "nie ma tutaj niezgodności". Jak uzasadnił, ważniejszy jest art. 12., ponieważ jest to norma, która określa bardzo szczegółowo sposób wyboru sędziów i to ona ma pierwszeństwo.

Artykuł 122. Konstytucji

Artykuł ten dotyczy przedstawienia ustawy do podpisania prezydentowi, prezydent może ją podpisać w ciągu 21 dni, ale może również wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie zgodności ustawy z Konstytucją. Prezydent nie może odmówić podpisania ustawy, którą Trybunał Konstytucyjny uznał za zgodną z Konstytucją. W razie uznania jej przez TK za niezgodną z Konstytucją prezydent może jej nie podpisać.

Artykuł 122. Konstytucji mówi o tym, że jeżeli jednak niezgodność z Konstytucją dotyczy poszczególnych przepisów ustawy, a Trybunał Konstytucyjny nie orzeknie, że są one nierozerwalnie związane z całą ustawą, prezydent po zasięgnięciu opinii marszałka Sejmu, podpisuje ustawę z pominięciem przepisów uznanych za niezgodne z Konstytucją albo zwraca ustawę Sejmowi w celu usunięcia niezgodności. Kolejny punkt tego artykułu Konstytucji wskazuje na to, że jeżeli prezydent nie wystąpił z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w trybie ust. 3, może z umotywowanym wnioskiem przekazać ustawę Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Łapiński powiedział, że prezydent jest otwarty na opinie różnych środowisk. Odbyły się spotkania z prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz prezesem Stowarzyszenia Kukiz’15 Pawłem Kukizem. Planowane są kolejne spotkania - w najbliższy poniedziałek prezydent ma się spotkać z Małgorzatą Gersdorf, I prezes Sądu Najwyższego.

Podczas późniejszej konferencji prasowej Krzysztof Łapiński został zapytany, czy podwójny zapis w ustawie można uznać za "literówkę". - Prezydent stwierdził, że dwa sprzeczne ze sobą artykuły są naruszeniem zasad prawidłowej legislacji. To nie jest literówka - powiedział.

"To nie jest literówka"
"To nie jest literówka"tvn24

Ustawy czeka na podpis bądź weto

O godz. 1.57 w nocy z piątku na sobotę Senat przyjął bez poprawek ustawę o Sądzie Najwyższym. Wcześniej odrzucił wniosek PO o odrzucenie ustawy w całości. Za przyjęciem ustawy bez poprawek głosowało 55 senatorów, 23 było przeciw, a 2 wstrzymało się. Opozycja przyjęła wyniki głosowania okrzykami: "Wolne sądy". Teraz ustawa trafi do prezydenta Andrzeja Dudy. Na jego decyzję czekają już dwie inne ustawy dotyczące sądownictwa: nowela ustawy o KRS oraz nowela Prawa o ustroju sądów powszechnych.

O ich zawetowanie apeluje do głowy państwa opozycja i tysiące obywateli gromadzących się od wielu dni na manifestacjach w całym kraju.

Autor: bpm\mtom / Źródło: tvn24

Pozostałe wiadomości