Krzysztof Gawkowski: nie wierzę w żadne szczere intencje Jarosława Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński, Jacek Kurski
Gawkowski: nie wierzę w żadne szczere intencje Kaczyńskiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Adam Chełstowski / Forum
Mamy do czynienia z agonią PiS-u - ocenił w "Jeden na jeden" wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (Lewica). Jak mówił Gawkowski, słyszał o nowej funkcji, o którą chciałby się ubiegać Mateusz Morawiecki. Komentował też słowa Jacka Kurskiego, który w zbliżonej do PiS telewizji atakował byłego premiera.

Komitet Polityczny PiS ma we wtorek zatwierdzić wykluczenie z partii ponad 30 parlamentarzystów ze stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego.

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (Lewica) zapytany, co się dziś wydarzy, powiedział, że to "koniec pewnej epoki". - Mamy do czynienia z taką trochę agonią PiS-u, który podprogowo, ale jednak gnije jako formacja polityczna - ocenił.

- Jeżeli słyszę ze słów [Jacka] Kurskiego, który opowiada o Morawieckim, że jest człowiekiem Tuska, jak słyszę polityków PiS-u mówiących o tym, że to piąta kolumna, która chce wysadzić Polskę i ją przenieść do Niemiec, a wszyscy razem tworzyli rząd trzy lata temu i nikomu nic nie przeszkadzało w tej ekipie, to myślę, że oni wtedy byli tak pokłóceni i dlatego tak źle szło wtedy Polsce, bo oni po prostu nie walczyli o Polskę, tylko o swoje stanowiska - mówił Gawkowski.

Gawkowski: Kurski został spuszczony ze smyczy

Prowadząca program Agata Adamek zauważyła, że słyszymy teraz, że prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oburzył się na słowa Kurskiego, nawet zakazał mu występów medialnych.

- Nie wierzę w żadne szczere intencje Kaczyńskiego, że kogoś będzie dyscyplinował - powiedział wicepremier. - To o Kurskim mówiło się, że jest bullterierem Kaczyńskiego. To o Kurskim mówiło się, że jest na telefon telewizja dla Kaczyńskiego. To o Kurskim mówiło się, że prezes potrafi wieczorem z domu dzwonić do prezesa telewizji i zdejmować jakieś programy - zauważył.

- Dzisiaj Kurski, jak wielu innych polityków PiS-u, został spuszczony ze smyczy - ocenił gość TVN24. - Ten kaganiec słów został zdjęty i dzisiaj już nie będzie żadnej miękkiej gry - skwitował.

Kurski zaatakował w niedzielę ludzi z frakcji Mateusza Morawieckiego, w tym także samego byłego premiera. Na antenie TV Republika mówił między innymi, że Morawiecki jest "żałosnym trybikiem" w "niemieckim planie podboju Europy" i "rozwalenia PiS".

Gawkowski: Kaczyński rozpoczął vendettę

Wicepremier zauważył, że Kaczyński jeszcze w czwartek i piątek "opowiadał, że 'kochajmy się na tej prawicy, nic się złego nie stało', a później sam, po kilkunastu godzinach, mówił: no to jednak człowiek Tuska ten Morawiecki".

- To pokazuje, że Kaczyński wie, że to jest prawdziwa wojna, na której nie może być pozostawionych żadnych jeńców. Tam będzie dobijanie swoich politycznych przeciwników - mówił Gawkowski. - Kaczyński rozpoczął vendettę. Nikt, kto odchodzi z Morawieckim, do PiS-u nie wróci - kontynuował.

Gawkowski zaznaczył też, że z drugiej strony jego zaufanie do Morawieckiego "też jest na zerowym poziomie". - Bo wiem, że to jest człowiek, który walczy o swoją przyszłość i swój interes - dodał. - Jak był w PiS-ie, to mu poglądy Kaczyńskiego i Kurskiego nie przeszkadzały - zauważył.

Gawkowski: słyszałem, że o funkcję wicemarszałka może ubiegać się Morawiecki

Szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak przekazał w poniedziałek, że Marcin Ociepa jest kandydatem partii na wicemarszałka Sejmu.

Gawkowski stwierdził, że ugrupowanie prawicowe ma prawo mieć swojego wicemarszałka, ale, jak zaznaczył, "dzisiaj to już nie jest jedno ugrupowanie". - Zmienia się arytmetyka w Sejmie. Platforma stanie się największym klubem parlamentarnym, PiS nie będzie największym klubem. To jest olbrzymia zmiana wewnętrzna. Po drugie, mamy do czynienia z nowym klubem, który powstanie, mocnym klubem, jeżeli wszystko się spełni i to będzie czterdzieści kilka osób - mówił. Dodał, że "oni też mogą mieć ambicje" dotyczące stanowiska wicemarszałka.

Wspomniał, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty "powiedział jasno: miejsce jest i nie wyparuje". - Ale kto będzie tym wicemarszałkiem, to czas pokaże. Myślę, że dobrze będzie, jak szef nowego klubu pana Morawieckiego, może pan Morawiecki, z szefem klubu PiS-u usiądą i o tym podyskutują - ocenił Gawkowski.

Podkreślił, że "Sejm na początku kadencji postanowił, jak będzie wyglądało prezydium, ilu będzie wicemarszałków". - Jest jedno miejsce. O jedno miejsce toczą się spory. (...) Niech oni powalczą o to miejsce, pokażą, co chcą zaprezentować - kontynuował.

- Może Mateusz Morawiecki i jego ludzie zagłosują za Ociepą, skoro on jest taki, jak mówi Mariusz Błaszczak, umiarkowany? - zapytała Adamek.

- Ja wczoraj słyszałem po tym, jak pan Błaszczak powiedział o swoim kandydacie, że może też o funkcję wicemarszałka ubiegać się Mateusz Morawiecki - powiedział Gawkowski.

OGLĄDAJ: "Kaczyński wie, że to jest prawdziwa wojna, tam będzie dobijanie politycznych przeciwników"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: