"Jeżeli ktoś nie będzie mógł dotrzeć do punktu szczepień, to punkt szczepień dotrze do Polaka"
Szef rządu podczas czwartkowej konferencji prasowej zwracał uwagę, że do Polski dociera coraz więcej dawek szczepionek. Zapewnił, że pracuje nad tym razem z Komisją Europejską i innymi państwami UE. Poinformował też, że w środę rozmawiał z szefem firmy Pfizer. - Dyskutowaliśmy również o projektach, które firma Pfizer może robić w Polsce w obszarze szczepionek - relacjonował premier Mateusz Morawiecki.
OBEJRZYJ KONFERENCJĘ W TVN24 GO
"Wrzucamy wyższy bieg"
To są wszystko bardzo ważne sprawy, które mogą spowodować, że w kolejnym roku, w kolejnych kwartałach nie tylko będziemy mogli już pożegnać się raz na zawsze z tą fatalną epidemią, ale jednocześnie też będziemy budowali coraz to sprawniejsze zabezpieczenia przed ewentualnymi nawrotami COVID-19 - mówił Morawiecki.
- Majówka, to tak jak młodzież mówi, można wrzucić na luz, ale my wrzucamy raczej wyższy bieg w programie szczepień - stwierdził premier. Wyjaśnił, że będzie to polegało na szerokiej promocji akcji szczepień. - Chcemy jak najszerzej promować akcję szczepień. Widzimy po Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, że jest to skuteczne, że ta skuteczność jest coraz wyższa i wprost proporcjonalna do liczby zaszczepionych osób - podkreślił.
Premier zapowiedział, że w Polskę ruszą specjalne zespoły. - W miastach wojewódzkich będą namioty, kontenery, ciężarówki, które w mobilny sposób będą starały się dostarczyć szczepionki tam, gdzie dzisiaj ich nie ma, ale przede wszystkim będą spełniały funkcję promocyjną, promocji szczepień - mówił.
- W przyszłości chcemy mieć wypracowane takie mechanizmy, że jeżeli ktoś nie będzie mógł dotrzeć do punktu szczepień, to punkt szczepień dotrze do Polaka, dotrze do Polki w tym miejscu, gdzie będzie to konieczne - dodał.
"Nic nas nie zwolni z odpowiedzialności"
Premier stwierdził, że "Narodowy Program Szczepień staje się narodowym programem odpowiedzialności". - Właśnie od tego, jak szybko będziemy w stanie zaszczepić, jak największą część Polaków, będziemy mogli pożegnać się z tą fatalną chorobą raz na zawsze i do tego zmierzamy szybkimi krokami, ale nic nas nie zwolni z odpowiedzialności - powiedział.
Jak zaznaczył, "dzisiaj mamy coraz więcej szczepionek". - Chcemy zatem poprzez coraz większą liczbę kanałów dotarcia do obywateli te szczepionki móc aplikować - przekazał Morawiecki.
Premier podziękował za zaangażowanie medykom, służbom, które skonstruowały program szczepień, w tym szczepień mobilnych. - To jest bardzo ważne, żeby docierać ze szczepieniami wszędzie tam, gdzie one są oczekiwane, gdzie one są potrzebne - podkreślił.
"Będzie tam można przyjść ze spaceru"
Na konferencji prasowej szef KPRM Michał Dworczyk zaznaczył, że w ramach programu promocji szczepień w miastach wojewódzkich w majówkę pojawią się mobilne punkty informacyjne i szczepieniowe.
Jak dodał, "te punkty będą zorganizowane w każdym mieście wojewódzkim". - Będzie tam można przyjść ze spaceru, bez umówienia się - zapowiedział Dworczyk. Podkreślił, że dotyczy to wszystkich Polaków w wieku lat 36 i więcej, którzy mają wystawione e-skierowanie.
Szef KPRM poinformował, że "będzie to szczepionka firmy Johnson & Johnson, czyli jednodawkowa".
Zapowiedział, że później mobilne punkty informacyjne i szczepieniowe "ruszą do powiatów, w których jest mniej punktów szczepień". Jak zaznaczył, "będą wykorzystywane do wzmocnienia, zagęszczenia sieci punktów szczepień, po to, żeby łatwiej i szybciej Polacy mogli się szczepić".
- Idąc w duchu przyspieszenia i organizowania nowych form szczepień, ułatwiania szczepień Polakom - 1 maja w formie pilotażu ruszają szczepienia wykonywane przez ratowników medycznych i pielęgniarki - powiedział Dworczyk.
Alternatywa dla "białych plam"
Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski podkreślał, że w narodowym programie szczepień istotna jest nie tylko kwestia jak największej dystrybucji, ale również wielu kanałów, którymi można tę dystrybucję prowadzić, w tym niestandardowych.
Zaznaczył, że pomysł wykorzystania mobilnych punktów szczepień pojawił się po rozmowach z wojewodami, którzy wskazywali go jako alternatywę dla "białych plam" na mapie szczepień w Polsce. Kuczmierowski poinformował, że mobilne punkty kontenerowe powstały we współpracy z polskimi producentami kontenerów.
Prezes RARS przypomniał, że tego typu kontenery i mobilne punkty były już testowo wprowadzane w Małopolsce, gdzie - jak dodawał - spełniły swoją funkcję.
- Dzisiaj rozjadą się po całym kraju, aby właśnie wzmocnić tę sieć szczepień i w przyszłości, kiedy będzie więcej szczepionek, będziemy mogli w nich również realizować regularne szczepienia, nie tylko takie promocyjne, jak w majówkę, ale i na szerszą skalę - powiedział Kuczmierowski.