- Sąd dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym nie uwzględnił wniosku o przedłużenie zawieszenia prokuratora Jerzego Ziarkiewicza. Oznacza to, że wraca on do obowiązków służbowych - poinformowała w piątek rzeczniczka Prokuratora Generalnego prokurator Anna Adamiak.
Jak tłumaczyła, decyzja sądu jest natychmiast wykonalna. Zawieszenie prokuratora obowiązuje do piątku, więc będzie on mógł wrócić do pracy we wtorek po świętach.
Prokurator Adamiak dodała, że publikację uzasadnienia wydanego orzeczenia sąd dyscyplinarny odroczył do 8 kwietnia. W trzyosobowym składzie orzekającym jeden z prokuratorów członków sądu dyscyplinarnego złożył zdanie odrębne. - Po zapoznaniu się z tym uzasadnieniem rzecznik dyscyplinarny zdecyduje, czy będzie wnosił odwołanie - zaznaczyła.
Zawieszenie Ziarkiewicza
O zawieszeniu w czynnościach służbowych prokuratora Prokuratury Krajowej Jerzego Ziarkiewicza zdecydował w październiku 2024 roku Prokurator Generalny - wówczas funkcję tę pełnił Adam Bodnar. Jak tłumaczył, zawieszenie ma związek z prowadzonym przeciwko Ziarkiewiczowi śledztwem i postępowaniem dyscyplinarnym dotyczącym między innymi "przetrzymywania akt w tzw. garażu Ziarkiewicza".
We wrześniu 2024 roku Rzecznik Dyscyplinarny Prokuratora Generalnego wszczął postępowanie dotyczące rażącego naruszenia przepisów prawa oraz uchybienia godności urzędu przez byłego prokuratora regionalnego w Lublinie. Do Rzecznika przekazane zostały materiały uzyskane z analizy akt i lustracji przeprowadzonej w Prokuraturze Regionalnej w Lublinie.
Śledztwo wewnętrzne prokuratury
Wcześniej, w lipcu 2024 roku Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej wszczął śledztwo dotyczące niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez byłego Prokuratora Regionalnego w Lublinie. Chodzi o szereg nieprawidłowości w funkcjonowaniu tej prokuratury w okresie, gdy jej szefem był Ziarkiewicz, a które wykazała przeprowadzona kwerenda i lustracja.
W komunikacie prasowym rzecznik wyliczał je w 13 punktach. Dotyczą one głównie zwłoki między innymi w dekretacji spraw i przydzieleniu ich do referatu właściwego prokuratora, w podejmowaniu decyzji o przejęciu sprawy do dalszego prowadzenia, w podejmowaniu czynności postępowania przygotowawczego po wyłączeniu materiałów śledztwa do prowadzenia w odrębnym postępowaniu, w podejmowaniu decyzji o umorzeniu przed wszczęciem śledztwa, w rozpoznawaniu zażaleń na postanowienia prokuratorów.
Niekiedy, według ustaleń kontroli, zwłoka trwała bardzo długo. Ponad cztery lata i cztery miesiące zwlekano z nadaniem biegu zażaleniu obrońcy podejrzanego na postanowienie prokuratora w przedmiocie żądania rzeczy i przeszukania.
Ponad sześciomiesięczną zwłokę wykryła kontrola w przypadku oceny projektu postanowienia o umorzeniu śledztwa prowadzonego w podległej prokuraturze okręgowej, a pięć miesięcy zwlekano z podjęciem decyzji o przekazaniu sprawy do prowadzenia w innej podległej jednostce organizacyjnej.
Garaż "zaufanego człowieka Ziobry"
Ponadto, według ustaleń przeprowadzonej lustracji, doszło do wielomiesięcznego przetrzymywania w Prokuraturze Regionalnej w Lublinie akt głównych nadzorowanych spraw prowadzonych w podległych jednostkach. "W toku lustracji ujawniono w pomieszczeniu gospodarczym (garażu) Prokuratury Regionalnej w Lublinie dokumenty zgromadzone w toku postępowań przygotowawczych prowadzonych przez prokuratora Jerzego Ziarkiewicza" - poinformował wtedy rzecznik Prokuratury Krajowej.
O prokuratorze Ziarkiewiczu i przechowywaniu w garażu akt postępowań przygotowawczych Prokuratury Regionalnej w Lublinie napisała w styczniu 2024 roku "Gazeta Wyborcza". Prokurator regionalny w Lublinie miał blokować przez lata sprawy dotyczące polityków PiS, które tutaj trafiały, ponieważ Ziarkiewicz to według gazety "zaufany człowiek Ziobry".
Przed spodziewaną kontrolą nowych przełożonych, jak podała "Gazeta Wyborcza", sprawy te były pospiesznie rozsyłane do podległych prokuratur.
Ziarkiewicz został odwołany z pozycji prokuratora regionalnego przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Bodnara w styczniu 2024 roku. Prokuratorem regionalnym w Lublinie jest obecnie Cezary Maj.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: LUKASZ KACZANOWSKI/POLSKA PRESS/Polska Press/East News