- Jacek Kurski został wezwany w charakterze świadka, stawił się dobrowolnie - poinformował na konferencji prasowej w poniedziałek rzecznik Prokuratury Krajowej, prokurator Przemysław Nowak.
Wyjaśnił, że Kurski został przesłuchany "w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, w wątku związanym z poszukiwaniem podejrzanego Zbigniewa Ziobry oraz w wątku dotyczącym ewentualnej pomocy Zbigniewowi Ziobrze w ucieczce i w ukrywaniu się".
Jacek Kurski w prokuraturze. Jak przebiegło przesłuchanie?
- Świadek złożył zeznania, na wszystkie pytania odpowiadał w tym znaczeniu, że nie uchylał się od tych odpowiedzi w sposób bezpodstawny - relacjonował Nowak.
Nowak wyjaśnił, że prokuratura chciała "zweryfikować pojawiające się w mediach informacje o tym, iż świadek Jacek Kurski gości, można powiedzieć, Zbigniewa Ziobro w swoim domu". Zaznaczył, że nie będzie informować o treści zeznań.
- Zadaliśmy oczywiście również pytanie ogólne o wiedzę świadka na temat miejsca pobytu podejrzanego, tę informację również uzyskaliśmy - powiedział rzecznik PK. - To ma znaczenie zarówno dla samego poszukiwania podejrzanego, jak również w przyszłości do formułowania wniosku o ekstradycję, ponieważ wykluczenie pewnych okoliczności również ma znaczenie - dodał.
Co powiedział Jacek Kurski?
- Odpowiedziałem na kilka pytań polegających na zweryfikowaniu medialnych informacji dotyczących rzekomego mojego udziału w przechowywaniu czy w ucieczce Zbigniewa Ziobry - powiedział dziennikarzom Jacek Kurski po zakończeniu przesłuchania.
- Zdementowałem je, mówiąc, że Zbigniew Ziobro nigdy nie mieszkał, ani nie mieszka w naszym domku szeregowym, który posiadamy z moją żoną Joanną pod Waszyngtonem - podkreślił.
Jak dodał, "byłbym zaszczycony, że mogę gościć Zbigniewa Ziobrę z rodziną". - Ale po prostu taka sytuacja i taki fakt nie miał miejsca - mówił Kurski.
Pismo w sprawie ENA dla Ziobry
Przemysław Nowak informował też o trwającym postępowaniu w celu wydania za Ziobrą Europejskiego Nakazu Aresztowania. W zeszłym tygodniu do rozpoznania wniosku wylosowany został sędzia Tomasz Grochowicz.
Jak przekazał Nowak, "w zeszły piątek dotarło do nas pismo od sędziego Grochowicza". - Sędzia Grochowicz pyta o naszą wiedzę na temat miejsca pobytu podejrzanego Zbigniewa Ziobry. Prosi o potwierdzenie, czy przebywa on na terenie Unii Europejskiej lub potwierdzenie informacji o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych - mówił Nowak. - W tej chwili przygotowywana jest odpowiedź - dodał.
Nowak podkreślił, że w ocenie prokuratury wyjazd Ziobry do USA nie stoi na przeszkodzie do wydania za nim Europejskiego Nakazu Aresztowania. - Uważamy, że nawet gdyby Zbigniew Ziobro przebywał na terenie Stanów Zjednoczonych, to ENA jest zasadna. Tę argumentację szeroko przedstawimy w piśmie - powiedział rzecznik.
Zarzuty wobec Zbigniewa Ziobry
Polska prokuratura zarzuca Zbigniewowi Ziobrze między innymi, że jako minister sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.
Były minister sprawiedliwości najpierw otrzymał azyl na Węgrzech, a następnie wyleciał do USA. Według prokuratury, Ziobro opuścił Europę 9 maja, posługując się wizą "członka zagranicznych mediów".