"Cały poprzedni rok, a w szczególności jego końcówka, były dla mnie bardzo trudne" - zaczyna swój piątkowy, bardzo osobisty wpis artystka. W dalszej części tłumaczy dlaczego. "W internetach mówili, że podkopytkuje do mnie koń już w lutym 2026, że wskoczę na niego i ruszę w stronę ulgi. Widziałam jak ludzie galopują, tymczasem ja, w tym samym miejscu, pod kołdrą. Powstałam wraz z wiosną, zapragnęłam ruchu, smaku, życia" - napisała Nosowska.
Katarzyna Nosowska zapowiada nową płytę
Jak przypomina wokalistka i kompozytorka, w tym roku celebruje 30 lat działalności pod szyldem Nosowska solo. "Obchodów i pompy nie będzie. Będzie płyta. Zupełnie nowa. Dla mnie bardzo szczególna" - pisze.
Jakie będzie nowe wydawnictwo? Jego zapowiedzią są cztery utwory, które ukazały się w nocy z czwartku na piątek - "Sos chaosu", "Yoko", "Wstyd" i "Szkoda braw". A o czym są, napisała sama wokalistka.
"Sos chaosu" - o tym, że trzeba wielkiej czujności, codziennej weryfikacji, krytycznego myślenia - by nie dać się zmanipulować, wyprowadzić na manowce. Bez tego często nie zauważamy, że coś nami mówi i robi, że nie jesteśmy gospodarzami tylko sługami. "Yoko" - o tym, że czasem miłość to niewola, a związek jest terytorium, na którym nigdy nie wzrosną owoce pełnego samopoznania - choć z zewnątrz wygląda nieźle. "Wstyd" - o tym, że czasem w głowie się nie mieści. "Szkoda braw" - o tym, że brak reakcji, zaangażowania, zachowanie naszych cennych zasobów energetycznych by żyć własne życie - jest najlepszym rozwiązaniem.Katarzyna Nosowska
Zapraszając do wysłuchania czterech pierwszych singli z płyty Katarzyna Nosowska podziękowała fanom jej twórczości za "sztamę jaką mamy - Wy i ja".
Katarzyna Nosowska - 34 lata na wielkiej scenie
Dla polskiej muzyki rockowej, czy szerzej - dla polskiej piosenki - Katarzyna Nosowska jest postacią wyjątkową. Po występie z zespołem Hey na festiwalu w Jarocinie w 1992 roku skromna dziewczyna ze Szczecina stała się jedną z największych gwiazd w Polsce. Choć zespół nie wygrał festiwalu, został zauważony przez publiczność i branżę, co już w następnym roku zaowocowało najpierw płytą "Fire", a następnie wybuchem ogólnokrajowej "heyomanii". Kompozycje, stanowiące doskonałą odpowiedź na modny wówczas grunge, połączone z wyjątkowym wokalem i charyzmą wokalistki sprawiły, że Hey szybko zyskał status jednej z najważniejszych grup w historii polskiego rocka.
Od 1996 roku występuje - jak sama opisała - "pod szyldem Nosowska solo". Zapowiadana płyta będzie już dziesiątą w jej solowym, 30-letnim dorobku. Doceniana regularnie przez krytyków, branżę i fanów artystka nie ogranicza się tylko do muzyki. Ma na koncie również popularne książki, a także role filmowe i teatralne.