Pani Joanna: policjantki kazały mi się rozebrać do naga, wtedy już byłam przerażona

Źródło:
TVN24
Pani Joanna: policjantki kazały mi się rozebrać do naga, wtedy już byłam przerażona
Pani Joanna: policjantki kazały mi się rozebrać do naga, wtedy już byłam przerażonaTVN24
wideo 2/16
Pani Joanna: kazały mi się rozebrać do naga, wtedy już byłam przerażonaTVN24

Dużo kosztowało mnie zdobycie się na to, by podzielić się tą opowieścią - powiedziała pani Joanna w "Faktach po Faktach". Kobieta, która przyznała, że zażyła środki poronne, a następnie - kiedy była w szpitalu - spotkała ją rewizja ze strony policji, mówiła, że została "bardzo ostro" potraktowana przez funkcjonariuszy. Dodała, że w pewnym momencie policjantki kazały jej rozebrać się do naga. - Wtedy już byłam przerażona - przyznała. Odnosząc się do przebiegu interwencji policji, zapewniła, że wcześniej, w rozmowie ze swoją lekarką, przekazała, iż "nie zamierza sobie nic zrobić".

Pani Joanna zdecydowała, że zażyje tabletkę poronną, bo ciąża miała zagrażać jej zdrowiu. Fizycznie i psychicznie poczuła się źle. Powiadomiła o tym swoją lekarkę. W krakowskim szpitalu spotkało ją przesłuchanie i rewizja ze strony policji. Funkcjonariusze zabrali jej laptop i telefon.

ZOBACZ MATERIAŁ "FAKTÓW" TVN: Pani Joanna zażyła tabletkę poronną. Do szpitala przyjechali policjanci, zabrali jej laptop i telefon

Pani Joanna zażyła tabletkę poronną. Do szpitala przyjechali policjanci, zabrali jej laptop i telefon
Pani Joanna zażyła tabletkę poronną. Do szpitala przyjechali policjanci, zabrali jej laptop i telefonRenata Kijowska/Fakty TVN

Pani Joanna: byłam bardzo ostro traktowana przez policję

Pani Joanna szerzej sytuację opisywała w środowych "Faktach po Faktach" w TVN24. - Przyznaję, że byłam wtedy w ogromnym stresie i pewne detale już się zatarły w mojej pamięci, ale z pewnością dział się kompletny chaos. Zadawane były mi pytania, ja nie ukrywałam tego, co miało miejsce. Otwarcie mówiłam o tym, że samodzielnie zakupiłam leki, samodzielnie je przyjęłam - mówiła.

- Mimo to byłam bardzo ostro traktowana przez policję, by nie stosować zbyt dosadnych sformułowań - dodała. 

Pytana o interwencję policji, przyznała, że trudno jej ją zrozumieć. - Z pewnością nie było tam troski. Mam wrażenie, że nie po to tam byli, żeby się o mnie troszczyć. Sama byłam zdziwiona ich obecnością. Nie jest tak, że ja miałam świadomość, że będzie tam policja. Ja po prostu zwróciłam się o pomoc, żeby otrzymać pomoc profesjonalną, medyczną - podkreślała. 

Odnosząc się do informacji podawanych przez policję, która twierdzi, że funkcjonariusze przeprowadzali interwencję, bo kobieta chciała zrobić sobie krzywdę, pani Joanna powiedziała, że "tak nie było". - Dzwoniąc do lekarki, jasno to powiedziałam: "nie zamierzam sobie nic zrobić, nie chcę nic sobie zrobić, potrzebuję pomocy, żeby się troszkę uspokoić" - przekazała rozmówczyni TVN24.

CZYTAJ WIĘCEJ: Interwencja w szpitalu w Krakowie wobec pani Joanny. Wersja policji >>>

Pani Joanna: dzwoniąc do lekarki jasno powiedziałam, że nie zamierzam sobie nic zrobić
Pani Joanna: dzwoniąc do lekarki jasno powiedziałam, że "nie zamierzam sobie nic zrobić"TVN24

"Wiedziałam, że nie złamałam prawa"

Kobieta powiedziała, że lekarze ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego bardzo się za nią wstawili. - Mówili, że nie ma konieczności, żeby policja dalej uczestniczyła, ponieważ nie stwarzałam żadnego zagrożenia. Prawdę mówiąc, ja po prostu tam siedziałam i płakałam, ale nieustannie padały pytania o to, gdzie mam telefon, gdzie jest mój komputer - mówiła.

Pani Joanna dodała, że bez przerwy "padało hasło 'przestępstwo'". - Ja wiedziałam, że nie złamałam prawa. Dlatego też od razu o tym powiedziałam, że tak, zrobiłam to samodzielnie, nikt mi nie pomagał - zaznaczyła.

Pani Joanna: warto było gdzieś pokonać ten lęk i nagłośnić całą sprawę
Pani Joanna: warto było gdzieś pokonać ten lęk i nagłośnić całą sprawęTVN24

Pani Joanna: kazały mi się rozebrać do naga, wtedy już byłam przerażona

Pani Joanna opisywała także to, co wydarzyło się potem, kiedy została skierowana do drugiego szpitala. - W następnej kolejności zostałam przeniesiona karetką eskortowaną przez wozy na sygnale na oddział ginekologiczny. Do tej pory nie rozumiem, czemu znalazłam się na oddziale ginekologicznym. Aborcja farmakologiczna, którą wykonałam, w żaden sposób mi nie zagrażała, nie potrzebowałam tego rodzaju opieki - mówiła. 

Potwierdziła też, że wówczas na miejscu pojawiły się dwie policjantki. - Kazały mi się rozebrać do naga, robić przysiady i kaszleć. To był w tym wszystkim dla mnie najtrudniejszy moment, moment, w którym poczułam, że nikt mnie chroni, że jestem zupełnie sama w tej sytuacji, w której jestem absolutnie odarta z godności. To było bardzo upokarzające dla mnie, wtedy już byłam przerażona - kontynuowała pani Joanna. Dodała, że wówczas nie mogła już liczyć na ochronę jej prywatności ze strony lekarzy.

- Rozebrałam się, nie zdjęłam tylko majtek, bo wciąż jeszcze krwawiłam i byłoby to dla mnie zbyt upokarzające. One wtedy powiedziały, że majtki też mam zdjąć. I wtedy właśnie wykrzyczałam im w twarz: "czego wy ode mnie chcecie", przed chwilą badał mnie ginekolog - relacjonowała pani Joanna. 

- Do tej pory nie mam odpowiedzi na pytanie, czemu to służyło, co oni chcieli w ten sposób sprawdzić - dodała. - Nie wiem, czy chcieli sprawdzić, czy nie ukrywam tego telefonu w drogach rodnych, nie wiem. Wtedy już się poddałam w strachu, że mnie dotkną, że coś zrobią z moim ciałem, (...), wtedy już oddałam ten telefon - powiedziała. 

Pani Joanna: policjantki kazały mi się rozebrać do naga, wtedy już byłam przerażona
Pani Joanna: kazały mi się rozebrać do naga, wtedy już byłam przerażonaTVN24

Pani Joanna o aborcji: nie powinno się o tym mówić w atmosferze strachu i terroru

- Dużo kosztowało mnie zdobycie się na to, żeby podzielić się tą opowieścią, a nie było to łatwe. Długo się nad tym zastanawiałam. Zdecydowałam się to zrobić, by wreszcie zrobić coś z tym tabu wokół hasła "aborcja". To się dzieje częściej, niż bardzo wiele osób ma świadomość. Nie powinno się o tym mówić w atmosferze strachu i terroru - mówiła dalej pani Joanna.

Dodała, iż "kobiety nie powinny czuć, że muszą się ukrywać, bać się. Nie powinny czuć się napiętnowane". - Jeżeli nie da się zmienić prawa, to chciałabym, żeby chociaż społecznie zrozumiano, że to nie jest ok, że prawa są łamane, że policjanci są bezkarni, że są ponad prawem, że jest ok mówić o tym głośno, bez piętnowania, bez tabuizacji, która tylko chyba nakręca jakąś zbiorową paranoję wokół słowa "aborcja" - powiedziała.

Mówiła też, że dociera do niej "ogromna ilość głosów wsparcia". - Jest to dla mnie bardzo ważne. Jestem za ten odzew i za to wsparcie bardzo wdzięczna. I tylko utwierdziło mnie to w przekonaniu, że warto było zabrać głos. Warto było gdzieś pokonać ten lęk i nagłośnić całą sprawę. Mam przekonanie, że tylko w ten sposób można cokolwiek zmienić, poprawić sytuację kobiet - dodała rozmówczyni TVN24.

Pełnomocniczka pani Joanny: to jest dramatyczny, ale prawdziwy obraz sytuacji kobiet w Polsce

Drugim gościem programu była Kamila Ferenc, pełnomocniczka pani Joanny, prawniczka z Fundacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny "Federa".

Powiedziała, że w sprawie pani Joanny "nie ma żadnych podstaw działania policji". - Te działania były bezprawne, nieproporcjonalne, przekraczające uprawnienia i władzę przyznaną organom ścigania - podkreśliła. 

Oceniła, że to jest "dramatyczny, ale prawdziwy i wcale niewyolbrzymiony obraz sytuacji kobiet w Polsce - jak kobiety są traktowane, że są traktowane jak rzecz, jak przedmiot, jak ktoś, kto zawsze robi źle, jak ktoś, kogo trzeba naprostować, kto coś ukrywa i komu trzeba dyktować".  - Pani Joanna, niestety, została potraktowana jak przestępczyni, jak kryminalistka. Więcej - nawet groźni przestępcy, kiedy trafiają na przykład do szpitala, nie są tak traktowani, bo nikt nie urządza przesłuchań i przeszukań na oddziałach szpitalnych - powiedziała prawniczka. 

Ferenc odniosła się też do środowego oświadczenia policji w sprawie pani Joanny. Stwierdziła, że "to jest kolejny odcinek upokorzenia w stosunku do pani Joanny, obwinianie jej, zrzucanie winy, ale też robienie zasłony dymnej w stosunku nie tylko do własnej niekompetencji, ale też do politycznego cynizmu". - Bo nieludzkie traktowanie kobiety, która krwawi, która jest w stresie, w taki sposób, urąga wszelkim standardom, ale też ludzkiej przyzwoitości - dodała. 

Pełnomocniczka pani Joanny: będę domagać się rekompensaty, przeprosin i odpowiedzialności dyscyplinarnej

- Jako pełnomocniczka na pewno będę dochodzić rekompensaty finansowej od Skarbu Państwa, przeprosin za działania policji, ale też wszystkich zaangażowanych w to funkcjonariuszy publicznych, także odpowiedzialności dyscyplinarnej - zapowiedziała Ferenc.

- Będę chciała też zakwestionować działanie lekarki, od której zaczął się ten cały cykl zdarzeń. Natomiast uważam też, że potrzebna jest zmiana systemowa. Potrzebna jest dekryminalizacja pomocnictwa w aborcji, uchylenia artykułu 152 Kodeksu karnego. To on odpowiada za to, że kobiety są dzisiaj karane za coś, do czego mają prawo, mimo że nie zrobiły nic złego - powiedziała.

§ 1. Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Tej samej karze podlega, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania. § 3. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 lub 2, gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

"Dopóki państwo nastaje na naszą wolność, konieczna jest samoobrona i znajomość praw"

- Dopóki państwo nastaje na naszą wolność, konieczna jest samoobrona i znajomość swoich praw, (...). To jest praktycznie jedyne, co dzisiaj, z dnia na dzień, możemy zrobić - zapewnić, że działanie policji jest skrajnie bezprawne, a każda osoba, ze wsparciem fundacji czy samodzielnie, powinna się tej policji przeciwstawić, po prostu powiedzieć "stop". Policja nie ma wszechwładzy i nie ma wręcz prawa wiedzieć o nas wszystkiego - dodała na zakończenie rozmowy Ferenc.

Pełnomocniczka pani Joanny: dopóki państwo nastaje na naszą wolność, konieczna jest samoobrona i znajomość praw
Pełnomocniczka pani Joanny: dopóki państwo nastaje na naszą wolność, konieczna jest samoobrona i znajomość prawTVN24

Interwencje w związku ze sprawą pani Joanny

Policja w środę wydała oświadczenie w sprawie opisanej przez "Fakty" TVN.  "Z uwagi na to, iż istniało podejrzenie popełnienia przestępstwa w postaci udzielania kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży poprzez środki pochodzące z nielegalnego źródła, zachodziła konieczność zabezpieczenia urządzeń, które kobieta używała do finalizowania transakcji zakupu tych środków (laptop, telefon)" - przekazała Komenda Miejska Policji w Krakowie. "Jednocześnie policjanci musieli sprawdzić, czy kobieta nie posiada przy sobie środków pochodzących z niewiadomego źródła, które po zażyciu mogłyby zagrażać jej życiu" - dodano.

Komunikat wydało również Ministerstwo Zdrowia.

"Informacja nie dotyczyła aborcji, czy też przyjęcia środka wczesnoporonnego, ale zagrożenia życia pacjentki" - oświadczył resort. Jak dodał, policja towarzyszyła zespołowi ratownictwa medycznego, który udał się w trybie pilnym do pacjentki.

"Od strony medycznej postępowanie lekarzy i personelu szpitali było prawidłowe" - zaznaczyło Ministerstwo Zdrowia. Jednocześnie wskazało, że w sprawie postępowania funkcjonariuszy policji należy kontaktować się z ich przełożonymi.

Sytuacja spotkała się też z reakcją Naczelnej Izby Lekarskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Pacjenta.

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.

Autorka/Autor:pp, mjz //now

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Nadchodzące dni przyniosą zmianę w pogodzie. Weekend zapowiada się jeszcze wiosennie ciepło, jednak za sprawą przebudowania pola barycznego do naszej części kontynentu zacznie płynąć chłodniejsze powietrze. Pojawią się lokalne opady deszczu ze śniegiem, a nawet samego śniegu.

Zmiana pogody. W prognozie widać opady śniegu

Zmiana pogody. W prognozie widać opady śniegu

Źródło:
tvnmeteo.pl

To wstrząsająca tragedia. Wszędzie było mnóstwo policji, karetek, zaczęło się udzielanie pomocy - relacjonował jeden ze świadków, który pojawił się w okolicy placu Rodła w Szczecinie po tym, jak rozpędzony samochód potrącił grupę osób czekających na tramwaj. - Ostatni raz do takiego koszmaru doszło ponad pół wieku temu - mówił inny szczecinianin.

Staranował pieszych w centrum Szczecina. Relacje świadków

Staranował pieszych w centrum Szczecina. Relacje świadków

Źródło:
tvn24.pl

W centrum Szczecina rozpędzony samochód osobowy wjechał w grupę osób oczekujących na tramwaj na przystanku, a następnie odjechał i zderzył się z trzema innymi pojazdami. Poszkodowanych jest 19 osób, w tym sześcioro dzieci. Dwie osoby są w stanie krytycznym. Kierowca zbiegł, ale został już zatrzymany. To 33-letni mieszkaniec Szczecina. Według wstępnych informacji kierowca nie był pod wpływem alkoholu ani narkotyków. Nie był wcześniej znany policji. Służby podkreślają, że nie był to akt terroru.

Samochód wjechał w pieszych, 19 osób poszkodowanych. Zatrzymano 33-latka

Samochód wjechał w pieszych, 19 osób poszkodowanych. Zatrzymano 33-latka

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP, TVN24

Treść - zarówno uchwały, jak i ustawy - jest ustalona, to jest wynik ustaleń liderów koalicyjnych. Mam nadzieję, że na początku tygodnia poznamy tę treść - tak o planowanych zmianach w Trybunale Konstytucyjnym powiedziała w "Faktach po Faktach" w TVN24 wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart.

Wiceministra sprawiedliwości o zmianach w Trybunale Konstytucyjnym: będą dotyczyły sędziów dublerów

Wiceministra sprawiedliwości o zmianach w Trybunale Konstytucyjnym: będą dotyczyły sędziów dublerów

Źródło:
TVN24

W szpitalu zmarła 25-letnia Białorusinka zaatakowana na ulicy Żurawiej. Do ataku na kobietę doszło w ostatnią niedzielę. Brutalna napaść wstrząsnęła warszawiakami, po informacji o śmierci 25-latki przed kamienicę, w której została zgwałcona, ludzie przynoszą kwiaty i znicze.

Zmarła kobieta napadnięta w centrum Warszawy. W miejscu ataku kwiaty i znicze

Zmarła kobieta napadnięta w centrum Warszawy. W miejscu ataku kwiaty i znicze

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Jestem premierem, więc to oczywiste, że mamy w końcu te 600 miliardów z Unii - tak decyzję o odblokowaniu europejskich środków dla Polski podsumował w piątek wieczorem Donald Tusk. Spot, w którym wystąpił szef rządu, nawiązywał do popularnego internetowego trendu.

"Jestem premierem, więc to oczywiste...". Premier Tusk bierze udział w internetowym trendzie

"Jestem premierem, więc to oczywiste...". Premier Tusk bierze udział w internetowym trendzie

Źródło:
PAP/tvn24.pl

To rok 2022 był kluczowy - mówił w programie "BezKitu" Krzysztof Paszyk (PSL) na temat kryzysu związanego z napływem ukraińskich produktów przez polską granicę. - Wtedy nic, ale to nic nie robiliście - dodał, zwracając się do drugiego z gości, Krzysztofa Ciecióry (KP PiS). - Na pewno nie zrobiliśmy wszystkiego. Tutaj nie będę zaczarowywał rzeczywistości. My ponieśliśmy też za to konsekwencje. Zadziałaliśmy na pewno z pewnym opóźnieniem - stwierdził Ciecióra.

Poseł PiS: w kwestii ukraińskiego zboża nie zrobiliśmy wszystkiego, zadziałaliśmy z opóźnieniem

Poseł PiS: w kwestii ukraińskiego zboża nie zrobiliśmy wszystkiego, zadziałaliśmy z opóźnieniem

Źródło:
TVN24

Mały samolot spadł w okolicy ulicy Kadetów. Cessna 150 leciała z Góry Kalwarii do Babic, załoga poinformowała kontrolerów lotów, że z maszyną dzieje się coś złego. Samolot lądował w Wawrze.

Mały samolot spadł w Wawrze, dwie ranne osoby zabrał wojskowy śmigłowiec

Mały samolot spadł w Wawrze, dwie ranne osoby zabrał wojskowy śmigłowiec

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kierowca przejechał przez przejście dla pieszych. Kilka metrów dalej na liczniku miał już 45 kilometrów na godzinę, gdy przed maską przebiegła mu młoda kobieta. Wybiegła z przystanku autobusowego na tramwaj po drugiej stronie trzypasmowej drogi, pełnej samochodów jadących w obu kierunkach.

Wbiegła prosto pod koła, nawet nie spojrzała. Nagranie

Wbiegła prosto pod koła, nawet nie spojrzała. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl

Aleksiej Nawalny został w piątek pochowany na cmentarzu Borysowskim w Moskwie - poinformował współpracownik zmarłego opozycjonisty Iwan Żdanow. Przekazał, że trumna została opuszczona do grobu przy akompaniamencie utworu "My Way" Franka Sinatry. Na uroczystościach pojawili się ambasadorzy USA i Polski w Rosji Lynne Tracy i Krzysztof Krajewski, ale policja nie wpuściła tysięcy osób chcących pożegnać Nawalnego.

Aleksiej Nawalny pochowany. Dyplomaci niewpuszczeni do cerkwi, są zatrzymania

Aleksiej Nawalny pochowany. Dyplomaci niewpuszczeni do cerkwi, są zatrzymania

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, Meduza, tvn24.pl, Reuters, Mediazona

Niemiecki dziennik "Welt" komentując czwartkowe orędzie Władimira Putina ocenia, że Zachód "powinien zastosować się do znanej maksymy: chcesz pokoju, szykuj się do wojny". Autorzy artykułu stwierdzają, że nie ma innej możliwości, "gdy za sąsiada ma się cynicznego mordercę, który brutalnie wykorzystuje najmniejszą słabość".

"Jeśli Zachód chce pokoju, musi szykować się do wojny". Niemiecki dziennik po orędziu Putina

"Jeśli Zachód chce pokoju, musi szykować się do wojny". Niemiecki dziennik po orędziu Putina

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Żołnierz Bundeswehry zastrzelił cztery osoby, w tym dziecko. Sprawca - jak donosi agencja dpa - oddał się potem w ręce policji. Do tragedii doszło w nocy z czwartku na piątek w kraju związkowym Dolna Saksonia w Niemczech.

Żołnierz zabił cztery osoby, w tym dziecko

Żołnierz zabił cztery osoby, w tym dziecko

Źródło:
PAP, Bild, Deutsche Welle

Poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba chce kontroli NIK w biurze Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Chodzi między innymi o sprawę rozbiórki zabytkowej willi Ronikierów w Ząbkach.

Rozbiórka cennej willi i poselski wniosek o kontrolę NIK

Rozbiórka cennej willi i poselski wniosek o kontrolę NIK

Źródło:
PAP

Kilkanaście osób przez całą noc stało w kolejce do urzędu miasta, by złożyć wniosek w ramach programu "Mieszkanie za remont" w Krakowie. 1 marca był pierwszym dniem przyjmowania dokumentów, jednak pierwsi petenci czekali już od godziny 15 poprzedniego dnia. - Zainteresowanie przekroczyło nasze oczekiwania - przyznaje wiceprezydent Krakowa Bogusław Kośmider. Dodaje jednak, że miejsce w kolejce ma ostatecznie niewielkie znaczenie.

Całą noc koczowali przed urzędem, by złożyć wniosek

Całą noc koczowali przed urzędem, by złożyć wniosek

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Liderzy obozu rządzącego w piątek spotkali się nie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a w gabinecie marszałka Sejmu. Jak zgodnie przekonują, rozmowy miały dotyczyć spraw bieżących, ale także kwestii spornych.

Narada liderów koalicji rządzącej. "Podsumowujemy pewne rzeczy, nakreślamy nowe plany"

Narada liderów koalicji rządzącej. "Podsumowujemy pewne rzeczy, nakreślamy nowe plany"

Źródło:
Fakty TVN

"Nie odpowiadajcie na takie wiadomości" - apeluje w swoich mediach społecznościowych polska policja i ostrzega przed fałszywymi mailami rzekomo pochodzącymi od szefa Komendy Głównej Policji, inspektora Marka Boronia. Oszuści twierdzą w rozsyłanych wiadomościach, że szef polskiej policji żąda natychmiastowej odpowiedzi na wiadomość w związku z "toczącym się postępowaniem sądowym". Funkcjonariusze ostrzegają, że może być to próba kradzieży danych.

Komendant główny żąda natychmiastowego kontaktu? Policja dementuje i ostrzega

Komendant główny żąda natychmiastowego kontaktu? Policja dementuje i ostrzega

Źródło:
tvn24.pl, PAP, X

Wybory do Parlamentu Europejskiego wygrałaby Koalicja Obywatelska, która uzyskałaby 31 procent głosów - wynika z sondażu pracowni Opinia 24 dla TOK FM. Prawo i Sprawiedliwość mogłoby liczyć na 22 procent poparcia. Trzecia Droga Szymona Hołowni i PSL, a także Nowa Lewica uzyskałyby trzecie miejsce, zdobywając po 11 procent. Na Konfederację głos oddałoby 10 procent respondentów.

Nowy sondaż. Koalicja Obywatelska na czele, 9 punktów przewagi nad PiS-em

Nowy sondaż. Koalicja Obywatelska na czele, 9 punktów przewagi nad PiS-em

Źródło:
TOK FM

Będziemy starali się uratować tereny w Jaworznie dla dużej inwestycji, w nowym modelu biznesowym - powiedział w piątek szef Ministerstwa Aktywów Państwowych Borys Budka, pytany o plany wobec spółki ElectroMobility Poland, pracującej nad projektem samochodu elektrycznego Izera.

"To jedno z wielu kłamstw poprzedniego premiera Mateusza Morawieckiego"

"To jedno z wielu kłamstw poprzedniego premiera Mateusza Morawieckiego"

Źródło:
PAP

Ubiegający się o fotel prezydenta Bydgoszczy Łukasz Schreiber (PiS) poinformował w wywiadzie dla portalu metropoliabydgoska.pl o rozstaniu z żoną. Ona sama odniosła się do deklaracji męża w mediach społecznościowych. "Nie znalazł czasu, by powiedzieć mi to w twarz" - napisała.

Łukasz Schreiber: podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Marianna Schreiber: ja żadnej decyzji nie podjęłam

Łukasz Schreiber: podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Marianna Schreiber: ja żadnej decyzji nie podjęłam

Źródło:
metropoliabydgoska.pl, Instagram

Przemysław Gacek z Grupy Pracuj został zwycięzcą 21. edycji konkursu EY Przedsiębiorca Roku 2023. Gacek będzie reprezentował Polskę podczas międzynarodowego finału konkursu EY World Entrepreneur Of The Year 2023 w czerwcu w Monte Carlo. Gala finałowa polskiego konkursu transmitowana była w TVN24 BiS.

Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, zwycięzcą konkursu EY Przedsiębiorca Roku

Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, zwycięzcą konkursu EY Przedsiębiorca Roku

Źródło:
tvn24.pl

Stacja TVN24 w lutym była najchętniej oglądanym kanałem w kraju, osiągając 6,96 procent udziału w widowni w grupie ogólnej (widzowie powyżej 4. roku życia) - wynika z danych Nielsen TV Audience Measurement. Konkurencję pozostawiły w tyle także "Fakty" TVN oraz portal tvn24.pl. TVN24 była również najbardziej opiniotwórczym medium w styczniu według rankingu Instytutu Monitorowania Mediów.

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Źródło:
tvn24.pl

Oscary 2024. Doroczna ceremonia wręczenia Nagród Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej coraz bliżej. Po raz czwarty w swojej karierze i drugi rok z rzędu galę poprowadzi Jimmy Kimmel. Kto znalazł się w gronie nominowanych? Kto ma największe szanse na wygraną? Kiedy i gdzie odbędzie się 96. gala wręczenia Oscarów? Prezentujemy wszystko, co warto wiedzieć przed hollywoodzkim świętem kina.

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Źródło:
tvn24.pl

Wydajemy ogromne pieniądze na obronność. Bardzo chętnie bym je wydał na edukację, kulturę, naukę, ale gdzie będzie nasza edukacja, nasza nauka i nasza kultura, jak będzie tu na powrót Rosja - mówił w Mławie prezydent Andrzej Duda podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. - Nigdy więcej tutaj rosyjskich porządków, nigdy więcej tutaj ruskiego miru - podkreślił.

Prezydent: nie chcemy ruskiego miru

Prezydent: nie chcemy ruskiego miru

Źródło:
PAP

Dwa francuskie myśliwce przechwyciły trzy rosyjskie samoloty. To samolot transportowy An-72 oraz dwa Su-30-M - poinformowało w piątek Dowództwo Sojuszniczych Sił Powietrznych NATO w mediach społecznościowych. Dodano, że Antonowa przechwycono na wodach międzynarodowych na północ od Polski.

NATO: trzy rosyjskie samoloty przechwycone na północ od Polski

NATO: trzy rosyjskie samoloty przechwycone na północ od Polski

Źródło:
PAP

Niezależny rosyjski kanał na Telegramie WCzK-OGPU opublikował nagranie systemu rakietowego Pancyr, który przewrócił się na drodze w Soczi. Sprzęt miał pełnić "dyżur bojowy" przed rezydencją prezydenta Władimira Putina, który w sobotę ma przyjechać do tego miasta.

Pancyr miał chronić Putina w Soczi. Nie dojechał

Pancyr miał chronić Putina w Soczi. Nie dojechał

Źródło:
tvn24.pl, tsn.ua

Egzamin z mikrobiologii na Uniwersytecie w Mediolanie zaliczyło tylko 10 z 408 studentów medycyny. Rezultat ten odbił się szerokim echem w światowych mediach, a wszystko za sprawą egzaminatora, którym był znany włoski wirusolog Roberto Burioni. To nie pierwszy raz, gdy zrobiło się o nim głośno - we Włoszech ten ceniony naukowiec ma wręcz status celebryty.

"Rzeź" na uniwersytecie, oblał prawie wszystkich. Wykładowca ma status celebryty

"Rzeź" na uniwersytecie, oblał prawie wszystkich. Wykładowca ma status celebryty

Źródło:
Science, Italia Oggi, TVN24.pl

W koalicji rządowej trwają już przymiarki do kolejnych wyborów. Liderzy KO i Trzeciej Drogi chcą wspólnie powalczyć o rekordową liczbę mandatów do Parlamentu Europejskiego. Tym samym zepchnąć Jarosława Kaczyńskiego do całkowitej defensywy i uzyskać - jako Polska - miejsce lidera w ramach Europejskiej Partii Ludowej. To daje nam szanse na walkę o najwyższe stanowiska w Unii dla Polaka - słyszymy w koalicji rządowej. W najnowszym odcinku "Wybory Kobiet" w TVN24 GO Arleta Zalewska z "Faktów" TVN i Aleksandra Pawlicka z "Newsweeka" rozmawiają o kulisach koalicyjnych narad.

Tusk, Hołownia i Kosiniak-Kamysz razem do wyborów europejskich? Jest taki pomysł. Znamy kulisy

Tusk, Hołownia i Kosiniak-Kamysz razem do wyborów europejskich? Jest taki pomysł. Znamy kulisy

Źródło:
TVN24

"Ten, kto kontroluje melanż, kontroluje wszechświat" - stwierdza jeden z bohaterów "Diuny", baron Vladimir Harkonnen. Melanż, surowiec znany też jako przyprawa, jest najcenniejszym towarem w stworzonym przez Franka Herberta świecie i stanowi jeden z filarów fabuły powieści. Tylko czym właściwie jest tajemnicza substancja, która barwi oczy na błękit? Jej praktyczne znaczenie jest nie do przecenienia.  

Skarb, który rządzi "Diuną". Czym jest melanż i dlaczego jest tak cenny?

Skarb, który rządzi "Diuną". Czym jest melanż i dlaczego jest tak cenny?

Źródło:
The New Yorker, Nerdist, TVN24.pl

W 2023 roku, w którym odbyły się wybory, z pieniędzy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydano ponad 11 milionów złotych na organizację rozmaitych eventów i pikników - mówiła w nowym odcinku podcastu "Wybory kobiet" w TVN24 GO szefowa tego resortu Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Ministra rodziny pytana była między innymi o trwający w ministerstwie audyt, a także o zmiany w prawie aborcyjnym i legalizację małżeństw jednopłciowych.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o audycie w ministerstwie i "zaskakująco dużych" wydatkach w jednym roku

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o audycie w ministerstwie i "zaskakująco dużych" wydatkach w jednym roku

Źródło:
tvn24.pl

Wystartowała wiosenna ramówka TVN. Stacja przygotowała niespodzianki. - Zawsze staramy się podążać za naszym widzem, a on dziś potrzebuje emocji, inspiracji i przede wszystkim autentyzmu - mówi dyrektorka programowa TVN Lidia Kazen. Wszystkie programy i seriale można oglądać na antenie TVN i w Playerze.

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Źródło:
TVN

Niewątpliwy pożytek ze zmiany władzy w naszym kraju widzę w tym, że przez kilka ostatnich lat z góry wiedziałem, co kto powie, co kto napisze, która gazeta albo która telewizja kogo pochwali, a komu przywali.

Nareszcie

Nareszcie

Źródło:
tvn24.pl

Średnio 877 tysięcy widzów przyciągnął do TVN pierwszy odcinek "The Traitors. Zdrajcy". Program zadebiutował w środę o godzinie 21.35. Branżowy portal Press pisze o "dobrym starcie". Holenderski format, który spodobał się widzom na całym świecie, jest zainspirowany grą "Mafia". Wygrać można nawet pół miliona złotych.

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

Źródło:
tvn24.pl