To historia, która zaczęła się ponad 30 lat temu.
Jest 7 lutego 1994 roku. Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe "Agro-Rolimpex" podpisuje umowę z Agencją Własności Rolnej Skarbu Państwa i rozpoczyna dzierżawę popegieerowskich państwowych gruntów rolnych w gminach Godkowo i Pasłęk pod Elblągiem.
Grzegorz Wieczerzak ma wówczas 28 lat i robi karierę w polityce i biznesie. Wkrótce - w 1998 roku - zostanie prezesem PZU Życie S.A., a także wiceszefem małopolskich struktur Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego. W kolejnych latach będzie o nim bardzo głośno. Zostanie głównym oskarżonym w tak zwanej aferze PZU. Po raz pierwszy zostanie zatrzymany w 1998 roku, spędzi w areszcie w sumie dwa lata, osiem miesięcy i 14 dni. Będą się toczyć przeciwko niemu śledztwa, a potem procesy sądowe.
W żadnym z tych procesów nie zostanie skazany.
Tymczasem w 2006 roku Agro-Rolimpex zmienia nazwę na Agro-Kwitajny i zostaje wykupiona przez firmy związane z Grzegorzem Wieczerzakiem, który staje się w ten sposób wielkoobszarowym dzierżawcą państwowych nieruchomości rolnych.