W piątek na konferencji prasowej w Sejmie Jarosław Kaczyński ogłosił, że do PiS wraca poseł Sławomir Skwarek. Polityk został wcześniej wykluczony z ugrupowania w związku z dołączeniem przez niego do klubu Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego.
Ogłoszenie informacji przez prezesa PiS spotkało się z oklaskami polityków partii. Wyraził on też nadzieję, że decyzja Skwarka między innymi "będzie zachętą także dla innych do tego, żeby te plany i tę praktykę polityczną, która już została okazana, szczególnie dzisiaj, jednak porzucić, bo to do niczego nie prowadzi".
Skwarek: nikt mnie do tego nie przymuszał
Następnie głos zabrał Skwarek, który przyznał, że "dawno tylu braw nie otrzymał". - Niemniej jednak cieszę się z tego powrotu do klubu Prawo i Sprawiedliwość. Co do powrotu do "matki partii", to jeszcze się zastanowimy, bo jest oczywiście inna procedura - powiedział.
- Chcę też jasno powiedzieć, że nikt mnie do tego nie przymuszał, to jest własna moja decyzja. Powstała zupełnie po przemyśleniach - zaznaczył. Jak dodał Skwarek, nad powrotem do klubu PiS zastanawiał się "pewnie od kwietnia tego roku, patrząc na to, co się obserwuje".
- Dziękuję za to zaufanie, że jednak dane mi jest powrócić do kolegów, do tych wartości, które są memu sercu, prawemu sercu (...) właśnie najbliższe - mówił poseł.
Decyzja Skwarka o powrocie do PiS została ogłoszona około dwie godziny po głosowaniu na wicemarszałka Sejmu. Poparł w nim kandydata Rozwoju Plus Marcina Horałę. O stanowisko to ubiegał się jeszcze zgłoszony przez PiS Marcin Ociepa.
Po odejściu Skwarka klub Rozwój Plus będzie liczył 40 posłów, a klub PiS - 147.
Rozłam w PiS i powstanie Rozwoju Plus
Powstanie Rozwoju Plus wiąże się z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii.
Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego (ponad 40 osób) - w tym Marcin Horała i Krzysztof Lipiec - nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny. Na początku sierpnia Morawiecki zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną. Na ten dzień planowana jest konwencja Rozwoju Plus.