Para wodna jest najobficiej występującym gazem cieplarnianym na Ziemi oraz kluczową częścią ziemskiego obiegu wody. Z powodu wzrostu globalnej temperatury parowanie wody w ostatnich latach jest coraz silniejsze, co powoduje wzrost ilości cząsteczek tego gazu w atmosferze. Jak wynika z najnowszych danych Europejskiej Służby ds. Zmian Klimatu, w sierpniu tego roku zawartość pary wodnej w ziemskiej atmosferze była najwyższa w historii.
Zdaniem ekspertów decydujący wpływ na ten wynik miało globalne ocieplenie. Sierpień 2026 roku - według danych systemu Copernicus - był najcieplejszym miesiącem w historii pomiarów.
20 bilionów litrów wody ekstra
Dane unijnego systemu Copernicus Climate Change Service (C3S) pokazały, że w sierpniu 2026 roku zawartość pary wodnej w atmosferze wyniosła 23,75 kilograma na metr kwadratowy. Wartość ta odpowiada ilości pary wodnej zawartej w pionowym słupie powietrza rozciągającym się od powierzchni Ziemi aż do samej góry atmosfery nad obszarem jednego metra kwadratowego. Poprzedni rekord, z lipca 2024 roku, został pobity o 0,04 kg/mkw. Choć wydaje się, że to niewiele, naukowcy tłumaczą, że odpowiada to dodatkowym 20 bilionom litrów wody w ziemskiej atmosferze.
Głównym źródłem pary wodnej, jak wynika z analizy ekspertów, były oceany tropikalne.
- Wyjątkowo wysokie wartości temperatury powierzchni morza odnotowane w tych regionach w sierpniu, częściowo związane z występowaniem i wzmacnianiem się zjawiska El Nino, zwiększyły parowanie i prawdopodobnie w znacznym stopniu przyczyniły się do rekordowo wysokiej zawartości pary wodnej na świecie - powiedział ekspert.
Od kilku miesięcy naukowcy alarmują, że tegoroczne zjawisko El Nino może być najsilniejsze w historii pomiarów. Wstępne analizy pokazują, że rekordowe wartości temperatury powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku, będące oznaką zjawiska El Nino, stały się sześciokrotnie bardziej prawdopodobne z powodu globalnego ocieplenia. W konsekwencji między innymi w przyszłym roku mogą zostać pobite średnie rekordy temperatury Ziemi.
Niebezpieczna pętla
Eksperci zaznaczają, że skutkiem tak dużej ilości pary wodnej w atmosferze może być zwiększone ryzyko wystąpienia ekstremalnych opadów deszczu i fal upałów. Rozgrzane wody oceanów są też "paliwem" wzmacniającym cyklony tropikalne oraz huragany.
- Duża część skutków zmian klimatycznych w rzeczywistości spowodowana jest parą wodną - powiedział profesor Steven Sherwood z Centrum Badań nad Zmianami Klimatycznymi Uniwersytetu Nowej Południowej Walii w Australii. Dodał, że wysoka wilgotność powietrza ma także wpływ na intensywność fal upałów. Klimatolodzy ostrzegają, że dalszy wzrost globalnej temperatury może doprowadzić do niebezpiecznej pętli, ponieważ im będzie goręcej, tym parowanie będzie intensywniejsze.